Planowanie konkursu na Facebooku

W mediach społecznościowych angażowanie będące częścią codziennej komunikacji już nie wystarcza. Potrzebna jest ciągła i bezpośrednia stymulacja uwagi użytkowników poprzez organizacje konkursów. O ile jednak sam konkurs można w łatwy sposób przeprowadzić, o tyle jego planowanie musi skupiać się na wielu elementach jednocześnie. Podczas prac nad działaniami konkursowymi warto pamiętać o kilku kwestiach o których wspominamy poniżej.

Cel

Bez celu nie mają sensu ani żadna strategia marketingowa, ani inne działania promocyjne. Właśnie dlatego należy przed rozpoczęciem planowania poszczególnych elementów konkursu lub aplikacji konkursowej zastanowić się nad tym po co marka istnieje w mediach społecznościowych oraz jaki jest jej najważniejszy cel w przeprowadzeniu promocji angażującej. Nie możliwe jest bowiem prawidłowe skonstruowanie przebiegu konkursu, jeśli nie będziemy wiedzieli co chcemy dzięki niemu osiągnąć. Zupełnie inaczej będą wyglądać działania które mają tylko zaangażować fanów do polubienia Fan page’a. Inaczej będą wyglądać działania mające na celu zdobycie fanów ze ścisłej grupy docelowej, a jeszcze inaczej takie, które mają pozyskać fanów zaangażowanych, którzy mogą potencjalnie stać się klientami. Ustalenie konkretnego, ścisłego celu pomoże nie tylko w stworzeniu dobrze funkcjonującego konkursu ale i w realnym sprawdzeniu korzyści z przeprowadzonych działań.

Uregulowania

W przypadku wszelkich działań konkursowych za pośrednictwem Facebooka podstawowa kwestia jest pamięć o tym, że Fan będzie funkcjonował na trzech poziomach prawnych. Uregulowania dotyczyć mogą bowiem kwestii związanych z samym regulaminem Facebooka, regulaminem marki wobec której okazuje swoją sympatię oraz regulaminem konkursu, który ustala konkretne możliwości  działania. Uregulowania dotyczą również twórców konkursów. Oczywiste jest, że podczas publikacji konkursu za pośrednictwem serwisu Facebook należy stosować się do podstawowych zaleceń samego serwisu. Dodatkowo komunikacja  konkursie musi być spójna z polityką marki w komunikacji marketingowej. Sam regulamin konkursu nie określa tylko możliwości fanów –ustala również terminy wyboru zwycięzców oraz wszystkie uregulowana, które zabezpieczać mogą obydwie strony konkursu. Warto w taki sposób skonstruować regulamin by regulował on kroki organizatorów i fanów a nie je blokował. W tym przypadku pomocna a czasami niezbędna może  być współpraca z prawnikiem.

Testowanie aplikacji

Jeśli konkurs który zamierzamy przeprowadzić będzie odbywał się za pośrednictwem aplikacji niezbędne jest jej przetestowanie. Po jej stworzeniu powinniśmy sprawdzić jakie problemy mogą wystąpić w związku z uwarunkowaniami technicznymi fanów oraz z innymi kwestiami merytorycznymi. Warto przeprowadzić testy na wybranej grupie użytkowników lub po prostu na pracownikach testujących w agencji. Testowanie powinno być zakończone obustronnymi wnioskami i powinno być powtarzane w takiej ilości, która doprowadzi do satysfakcjonującego rezultatu w formie aplikacji i jej użyteczności. Przy okazji testowania należy stworzyć spis wszelkich sytuacji potencjalnie kryzysowych oraz odpowiedzi na ewentualne pytania fanów.  Odpowiednie założenia przygotowane wcześniej pomogą sprawnie przeprowadzić działania konkursowe i uniknąć pomyłek.

Reklama

Działania konkursowe, które nie będą promowane mogą pozostać niezauważone. Dlatego warto zastanowić się nad różnymi formami reklamy. Oczywiście najbardziej oczywista jest publikacja reklam w systemie Facebook Ads. Rozwiązanie to, choć wciąż kosztowne, jest najskuteczniejszym sposobem informowania o aktualnych lub przyszłych konkursach. Jak pokazują najnowsze badania eyetrackingowe użytkownicy Facebooka zwracają dość dużą uwagę na przestrzeń reklamową znajdującą się po prawej stornie. Ta świadomość z prognozowaną estymacją fanów, którą można przeprowadzić w serwisie Facebook mogą dać nam pewność, że użytkownicy dowiedzą się o naszych działaniach. Poza systemem Facebook Ads istnieją inne, bardziej naturalne sposoby promocji. Przykładem może być angażujące informowanie o konkursie na innych Fan page’ach oraz na forach internetowych. Warto zadbać i o takie formy, gdyż umiejętne ich wykorzystanie jest pozytywnie odbierane przez użytkowników.

Perswazja w zakładkach powitalnych

Jak sprawić aby Fan polubił naszą markę na Facebooku? W tej kwestii sprawdza się powiedzenie „Najważniejsze jest pierwsze wrażenie”. Właśnie dlatego tak wiele uwagi poświęca się zakładkom powitalnym (nazywanym inaczej zakładkami startowymi). Poniżej prezentujemy kilka przykładów na to, w jaki sposób można przyciągnąć uwagę potencjalnych fanów oraz jak zawrzeć elementy perswazyjne w niewielkiej nawet grafice.

House – coś w zamian
Nie dziwi nikogo z pewnością fakt, że widok symbolu procentowego przyciąga uwagę. Generowanie kuponów, które upoważniają do zniżki to przedstawienie fanom już na wstępie najważniejszej wartości, jaka wiąże się z polubieniem Fan page’a. Zachęcenie fana poprzez prezent być może ma znaczenie jeśli głównym celem funkcjonowania strony w sieci jest posiadanie dużej ilości fanów. W jaki sposób praktyka taka przekłada się jednak na zaangażowanie fanów w codzienną komunikację? Najczęściej, w sposób bardzo ograniczony. Wstępne informowanie o prezencie dać może bowiem tylko pierwszą reakcję, ale w dłuższej perspektywie generuje jedynie bezproduktywny przyrost fanów. Zupełnie inaczej rzecz ma się w towarzyszeniu angażującej komunikacji oraz innych działań promocyjnych. Wtedy generator stać się może skuteczną zachętą otwierającą drzwi do zaangażowania.


Play – integracja grupowa
Facebook w swej idei bazuje na podstawowym instynkcie człowieka, który o wiele bardziej komfortowo czuje się w grupie niż indywidualnie. Wbrew wszelkim poglądom indywidualistów, jest wtedy również silniejszy i może mieć wpływ na większa ilość czynników wpływających na jego życie. Właśnie dlatego skuteczna może być zakładka na Fan page’u Play’a, który zaprasza nas do kliknięcia „Lubię to”. To kliknięcie konotuje jednak o wiele większą ideę niż mogłoby się wydawać. Nie jest tylko wyrażenie swojej opinii o marce. Jest to również zaznaczenie chęci przynależności do przedstawianej grupie która symbolizuje społeczność Play – młodzi, uśmiechnięci przyjaciele, którzy dzielą między sobą tę samą ideę. Z pewnością jest to ciekawy krok do pokazania tego, co może czekać fana podczas przeglądania wpisów na Fan page’u – jest on wirtualnie zapraszany do dzielenia się swoimi przemyśleniami, do komentowania, a wiec do zaangażowania.


PlayStation – ukryte, ciekawsze
Trudno znaleźć uniwersalna opinię na temat zakładek powitalnych, które zakładają przyciemniona część obrazu, jeśli dany użytkownik nie polubił jeszcze Fan page’a. Jedni twierdzą, że takie zamykanie treści może odpychać potencjalnych fanów, bo nie lubią oni tego, ze coś się przed nimi zakrywa. Inni twierdzą zaś, że właśnie samo zakrycie treści jest dla nich ciekawe. Zdecydować, która z tych wersji jest poprawna, nie sposób. Warto jednak powiedzieć, że wyodrębniony komunikat o polubieniu Fan page’a staje się o wiele bardziej wyraźny, a treść która się pod nim kryje daje wrażenie przebycia niewielkiego dystansu niezbędnego do pełnego dostępu. Właśnie dlatego warto czasem pokazać fanom niewielką część tego co ich czeka po kliknięciu – być może wtedy bardziej ich to zaintryguje niż zniechęci.


Serce i Rozum – perswazyjna Triada “ja, Ty, my”
Na Facebooku, jak w całej branży reklamowej, nie brakuje typowych zastosowań perswazyjnych. Szczególnie jest to istotne, kiedy w grę wchodzi użycie języka krótkiego, nastawionego na konkretną reakcje. Właśnie dlatego Twórcy zakładki na Fan page’u Serce i Rozum zastosowali perswazyjną triadę językową „ja, ty, my”. W prosty sposób fan został bowiem umieszczony pomiędzy postaciami, które ma polubić. Zaznaczenie jego indywidualnego istnienia oraz integracji z postaciami dać może konkretny wynik. Użytkownicy, aby w pełni mogli zintegrować się z przedstawianymi Brand Hero’es zachęcani są do polubienia Fan page’a, a więc do zatwierdzenia ostatniej części triady – „my”.


Skittles – zmysłowość
Uwielbiamy kolory! Chcemy je oglądać ze względu na to, że kojarzą się nam one nie tylko z różnorodnością, ale i z bogactwem! Właśnie dlatego tak skutecznie promowana jest marka Skittles. Brandowa tęcza w odpowiedni sposób ujmuje zarówno szczęście i bogactwo, jak i powiazanie z produktem. Na tej podstawie została stworzona zakładka powitalna na Fan page’u
Skittles. „Friend the Rainbow” zachęca więc do kliknięcia Lubię to i jednocześnie do wpuszczenia koloru do swojego życia. Oczywiście kolory w nieodłączny sposób łączą się z innymi bodźcami, które w połączeniu mogą dać niezwykłe emocje u odbiorców (o multisensoryczności pisaliśmy w jednym z naszych artykułów).


Volkswagen Polska – odliczanie
Samo zostanie fanem nie musi już być atrakcyjne. Właśnie dlatego zaistniała potrzeba dokładniejszego określenia pozycji fana. Jest to możliwe dzięki licznikom, zaimplementowanym w zakładkach powitalnych. Przykładem może być między innymi zakładka na Fan page’u Volkswagen Polska, gdzie każdy z fanów informowany jest o tym którym fanem dokładnie zostanie. Licznik pokazać może faktyczną interakcję a fan zachęcony jest do akcji.


WOŚP – uzasadnienie
Aby fan polubił Fan page skuteczne jest również uzasadnienie czyli przedstawienie mu powodu, dla którego ma to zrobić. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy bardzo wyrażenie zaznaczyła strzałkę skierowaną w stronę przycisku „Lubię to”. Zbudowanie grafiki na podstawie uzasadnienia (w wizualny sposób) jest bardzo ciekawym przykładem działań perswazyjnych, bo użytkownik otrzymuje uzasadnienie działania którego jeszcze nie wykonał. Jeśli „chce dowiedzieć się więcej i być na bieżąco” powinien wykonać konkretną czynność. Zapowiedź treści publikowanych na Fan page’u oraz sukcesów marki WOŚP to dodatkowa wartość którą fan chce się dzielić.

Pierwsze Brand Page’e w Google Plus i ich możliwości

Tak jak pisaliśmy niedawno, Google Plus udostępniło Brand Page’e. W branży marketingowej zawrzało, a pierwsze efekty zaciekawionych marek widać już dziś. Na początek przedstawiamy Wam strony rekomendowane przed samo Google na swoim blogu. Za jakiś czas przedstawimy Wam polskie nowinki – mamy nadzieję, że będą się one rozwijać dynamiczniej niż do tej pory.

Jak na razie niestety  Brand page’e opierają się w swojej idei na swoich Facebookowych odpowiednikach. Komunikacja na nich odbywa się w podobny sposób, jednak Google wprowadziło o wiele więcej możliwości wyrażenia swojego stosunku do danej marki. Obserwowanie marki i bycie w jej kręgach to najważniejsze z nich. Sam wygląd Brand Page’y pozwala jednak na o wiele bardziej przyjazną dyskusję – wizualnie większa ilość miejsca na same komentarze pozwala na rozwinięcie się dialogu. Jeśli chodzi o oprawę graficzną większość Brand page’y wykorzystuje jedyną fotograficzną przestrzeń – odpowiednik górnego panelu zdjęciowego na Facebooku. Jak jednak pokazują te przykłady – ideę tę w niezwykły sposób można rozwijać.

Fox News

Brand page’e marek, które nie udostępniają konsumentom produktów zmuszone są szukać wizualizacji swojej marki w wizerunkach jej pracowników. Oczywiście sprawdza się to idealnie w przypadku kanału telewizyjnego Fox News, który na swoim panelu udostępnił zdjęcia najważniejszych i najbardziej popularnych prezenterów. To właśnie ich oglądają miliony odbiorców i trafne ich dobranie waży na rozpoznawalności Brand Page’a.


 The Muppets i Angry Birds

Podobną jak w powyższym przypadku strategię przyjęły marki tworzące Brand Page’e The Muppets i Angry Birds. Postaci, które kojarzone są przez większość internautów mają ogromny, wirusowy potencjał. Właśnie dlatego warto obserwować jak ten strony będą się rozwijać. Jeśli Google+ udostępni jakąkolwiek formę ingerencji w konstrukcję Brand Page’a  – w formie dodawania tła czy elementów graficznych w innych częściach BP – właśnie na tych stronach będą one miały idealne zastosowanie.

Pepsi i Toyota USA

Brand page’e Pepsi i Toyoty pokazują jeszcze jedną zaletę pozornie nieistotnej funkcji – niezmienność okien w górnym panelu. Dzięki tej niezmienności można ułożyć zdjęcia w kolejności, która tworzy większą całość. W przypadku Fan page’y zabieg ten jest niemożliwy, gdyż zdjęcia same przestawiają się, utrudniając  tym samym ciągłość wizerunku.

Burberry

Absolutną rewelacją jest panel górny na Brand page’u Burberry. Na panelu tym bowiem nie zamieszczono zdjęć, ale animacje. Dzięki temu, możliwe jest obserwowanie prezentowanego produktu (Burberry zajmuje się branżą odzieżową) i padającego śniegu – z jego dosłownym ruchem. Ostatecznym ideałem byłoby, gdyby okienka można było ustawić w kwadracie, sugerując kształt okna (wykorzystując naturalną przerwę między nimi). Zanim do tego dojdzie zapewne minie trochę czasu, jednak takie wykorzystanie pokazuje nam już przedsmak możliwości, jakie da Google+ w przyszłości.

Zapraszamy jednocześnie do dołączenia do profilu OX Media w Google Plus !

Jak przygotować swoją strategię marketingową Social Media&Interactive na rok 2012?

 

Ostatnie miesiące roku to czas, w którym nie tylko podsumowuje  się dotychczasowe działania marketingowe, ale i planuje się budżet na kolejny rok. Obecne przemiany na rynku internetowym są tak duże, że trudno wybrać jeden kierunek, który będzie skuteczny dla marki. Właśnie dlatego stworzyliśmy listę usług, które będą wg nas najpopularniejsze w przyszłym roku i które mogą dać marce sukces. Co ważne, postanowiliśmy również w skrócie ująć jakie usługi można uwzględnić w planowanym budżecie.

Najbardziej popularne usługi w 2012 roku

To usługi które bezwzględnie muszą być ujęte w planie działań marketingowych.

  • aplikacje rozrywkowe – jeśli marka istnieje w mediach społecznościowych nie może sobie pozwolić jedynie na przekazywanie informacji. Najskuteczniejsze jest angażowanie użytkowników. Niezbędne w tym celu są aplikacje angażujące, bardzo często powiązane z działaniami konkursowymi.  Jeśli chcemy ujać naszych fanów, musimy dać im rozrywkę, którą skojarzą z naszą marką.
  • innowacyjne technologie (QR Codes, Augumented Reality) – świat pokochał już najnowsze technologie, które wykorzystują kody QR i rozszerzoną rzeczywistość. Jeśli nasza marka ma być nie tylko widoczna dla potencjalnego klienta, ale i aktywna w jego pozyskiwaniu, powinna wpisywać się w nurt działań interaktywnych.
  • dostosowanie witryn do urządzeń mobilnych – dzięki powszechnemu dostępowi do Internetu mobilnego, urządzenia takie jak telefony, stały się smartfonami. Dziś tablety i wszelkie urządzenia mobilne to jedne z najważniejszych źródeł informacji i rozrywki dla potencjalnych klientów. Konieczne jest zatem zadbanie o to, by nasza witryna firmowa była dostosowana do ich wymagań.
  • działania w Social Media – ten rok pokazał w największym stopniu siłę społeczności. Mnogość serwisów społecznościowych i dominacja Facebooka sprawiły, że każda firma wie już co jest najważniejsze dla jej klientów – wiarygodny kontakt. Działania taki właśnie kontakt zapewniają.
  • marketing wideo, kampanie YouTube – od kiedy audiowizualność połączyła się z interaktywnością mamy do czynienia z eksplozją zainteresowania kampaniami wideo. Są one niezwykle skuteczne dzięki wirusowemu wymiarowi, który potęguje obecność marki w serwisie YouTube. O takim kanale komunikacji nie można zapomnieć!
  • zarządzanie reputacją w wyszukiwarkach – Internet to najpowszechniejsze i najpopularniejsze źródło wiedzy. Nasi potencjalni klienci używając wyszukiwarki wpisują słowo kluczowe które wywołać może lawinę opinii – przychylnych i nieprzychylnych. Dzięki usłudze zarządzania reputacją, możemy budować pozytywny wizerunek marki. Zarządzanie reputacją dotyczy nie tylko wyszukiwarek, ale i również mediów społecznościowych. Złożone działania pomogą zadbać o wizerunek marki.
  • blogosfera – media społecznościowe to nie tylko Facebook, ale również blogosfera. Warto zwrócić uwagę na trendsetterów, którzy mogą wpłynąć na opinię o marce. Jeśli chcemy mieć za sobą tłumy, powinniśmy zainteresować sobą właśnie takie osoby.
  • branded content – tworzenie treści które dotyczą marki to bardzo ważna kwestia. Im częściej potencjalny klient może się z nimi spotkać, tym lepiej. Oczywiście stworzenie specyficznego rodzaju komunikacji to trudna sztuka, ale jak najbardziej potrzebna.
  • Google+ i integracja usług – w przyszłym roku prawdopodobnie zwiększy się wpływ oferty Google i serwisu społecznościowego tej marki na działania marketingowe w sieci. Z pewnością dzisiejsze wprowadzenie stron firmowych w serwisie to krok w kierunku nowego wymiaru Social Media. Pełna integracja z innymi możliwościami, które oferuje YouTube i wyszukiwarka Google to coś, na co marketerzy czekają z zapartym tchem. Marki na pewno również powinny!

Co jeszcze można lub trzeba zaplanować w budżecie:

Analiza rynku i konkurencji

  • audyt marki
  • audyt branżowy (konkurencji)
  • kampanie badawcze
  • analityka internetowa

Wizerunek:

  • marketing szeptany
  • CSR
  • identyfikacja wizualna

Internetowe istnienie oferty:

  • kampania Adwords
  • pozycjonowanie witryny
  • pozycjonowanie wideo
  • stworzenie strony www
  • prowadzenie Fan page’a – grafika i treść, konkursy, kampanie Facebook
  • dostosowanie usability witryny
  • Google+ i mikroblogi

Branża opon na Facebooku – potencjał

Branża opon na facebooku

Facebook jest narzędziem, który zyskuje coraz większą popularność wśród marketerów. Nie ma już większego znaczenia, czy marka jest z branży FMCG, czy motoryzacyjnej – każda może wykorzystać potencjał, który drzemie w mediach społecznościowych. Wszystko zależy tylko od umiejętnego pokierowania strategią.

OX Press analizuje cyklicznie branże na Facebooku. Tym razem przyszła kolej na producentów opon.

Zaskoczyła nas mała liczba Fan Page’y, które rzeczywiście angażowały Fanów. Biorąc pod uwagę fakt, że mamy okres wzmożonego zainteresowania oponami –  administratorzy nie wykorzystują w pełni tego potencjału. Sprawdzając po kolei marki takie jak Continental, Toyo, Michelin, Pirelli, Nokian, Goodyear, Dunlop, Fulda  – nie natrafiliśmy na dużą liczbę Fan Page’y, które zwróciłyby naszą uwagę.

Z wszystkich profili na uwagę zasługuje profil marki Toyo, który już na wstępnie zachęca nas ciekawą grafiką. Komunikacja na Fan Page’u jest bardziej monologiem, informowaniem o konkretnych wydarzeniach czy produktach. Nie jest nastawiona na angażowanie i dialog, czego efektem jest bardzo mała liczba komentarzy w porównaniu do liczby „Lubię to”.

Na podobnym poziomie kształtuje się pozycja Fan Page’a Pirelli. Tutaj jednak w przeciwieństwie do profilu Toyo, administrator bardziej skupia się na dialogu, co procentuje większą aktywnością ze strony użytkowników. Błędem marki Pirelli jest przede wszystkim zbyt duża liczba zakładek, które widoczne są dopiero rozwinięciu listy. Zdecydowanie wpływa to na częstotliwość ich odwiedzania.

Ciekawie prowadzony jest również profil marki Fulda. Mimo braku dodatkowych zakładek, czy zachęcającej zakładki startowej, komunikacja nastawiona jest na rozrywkę i angażowanie użytkowników.

Po wstępnej analizie branży skupmy się jednak na potencjale tej branży na rynku polskim. Aktualnie tylko jedna firma zdecydowała się na prowadzenie Fan Page’a  – Dunlop Polska. Prowadzona komunikacja angażuje i zachęca. Dodatkowo profil nie jest zarzucony infantylnymi treściami – wszystkie krążą bowiem w około motoryzacji. Marka, dzięki przecieraniu szlaków w swej branży kreuje swój wizerunek  jako marki nowoczesnej, otwartej na klienta, podążającej za trendami.

Czy inne marki powinny iść w ślady Dunlop? Aby się tego dowiedzieć przeanalizowaliśmy zainteresowanie poszczególnymi markami z branży opon w Polsce.

Nie dziwi fakt rozłożenia zainteresowania oponami w dwóch okresach roku – listopad-grudzień oraz marzec-kwiecień. Jest to bowiem czas zmian opon na zimowe oraz letnie. W tym okresie wyszukujemy opinie na temat tego, jakie opony wybrać.

 

Po wyszukaniu opinii o konkretnej marce przechodzimy do portalu Facebook, gdzie możemy wejść na konkretny profil i pozyskać dodatkowe informacje, których nie mogliśmy znaleźć na stronach korporacyjnych.

Nie możemy również zapominać, że Facebook może być pierwszy ogniwem, które zainteresuje daną osobę naszą marką. Jeśli Fan Page przyciągnie naszą uwagę na pewno nazwa marki zapisze się na wysokich stopniach naszej świadomości, co w późniejszym etapie wpłynie na etapy cyklu zakupowego. Później pozostaje nam tylko połączyć działania Facebookowe, z pozostałymi działaniami związanymi np. z marketingiem w wyszukiwarkach.

 

Fan page’e wspomagające na Facebooku

Dla marek istniejących na Facebooku najprostszą drogą promocji jest stworzenie Fan page’a, który będzie oferował przestrzeń dialogu i wymiany doświadczeń aktualnych i przyszłych klientów. Oczywiście istnieją marki, których nazwa czy oferowany produkt nie jest na tyle atrakcyjny dla odbiorców, aby mieli komunikować na Facebooku o poczuciu integracji z nim. Właśnie dlatego marki bardzo często starają się tworzyć Fan page’e wspomagające, które promują idee firmowe pośrednio –poprzez połączenie ich z ideami bliższymi fanom.  Przedstawiamy kilka Fan page’y, które pełnią lub mogą pełnić taką rolę.

 

Nie biegam

To chyba najbardziej znany polski Fan page wspomagający. Ze względu na kontrowersje, które towarzyszyły ujawnieniu się na nim marki Stoperan, zyskał on jednak nie tylko pozytywną opinię. Mimo wszystko spełnił swoje funkcje – zgromadził ogromną liczbę fanów, którzy mogą być potencjalnymi klientami. Co prawda stopień dzielenia się treścią na Fan page’u w skonfrontowaniu z liczbą fanów jest niewielki, ale w ciągu ostatnich trzech miesięcy stracił on tylko 2 z 60 tysięcy użytkowników. Jak na kontrowersję omawianą szeroko w wielu mediach, to bardzo niski spadek.

 

Kocham rower

To drugi w kolejności Fan page, który był bardzo żywo komentowany w mediach. Bank BGŻ słusznie stwierdził, że prowadzenie komunikacji na Fan page’u wizerunkowym nie przyniesie tak dużych korzyści jak działania wspomagające. W ten sposób powstał Fan page Kocham rower, który jak sama nazwa wskazuje, zrzesza użytkowników lubiących jeździć na rowerze. Za pośrednictwem dodatkowych zakładek możliwe jest publikowanie zdjęć oraz uzyskiwanie informacji na temat tego, jakie polskie trasy są najciekawsze. Takie działanie wizerunkowe, poniekąd znajdujące się w obszarze CSR to bardzo ciekawy przykład wykorzystania siły społeczności.

 

Lubię w samochodzie

Ta dwuznaczna nazwa została wykorzystana  przez Grupę PZU. W ciekawy sposób trafiono do młodych grup docelowych oferując im możliwość usług związanych z ubezpieczeniem samochodu. Marka od początku była jawna, dlatego liczba fanów jest znacznie mniejsza niż we wcześniej omawianych Fan page’ach. Mimo wszystko, na pewno warto docenić umiejętność pozyskania konkretnych osób czyli pomysł, który trafi do grupy 18-26.

 

Śpię z telefonem koło głowy

Ten Fan page posiada niezwykle dużą ilość fanów. Prawie 400 000 to na Polski Facebook jeden z najlepszych wyników (lepszych jest tylko kilka stron takich jak Allegro, Serce i Rozum czy Reserved). Dość sugestywny jest fakt, że spośród tych wszystkich fanów tylko nieco ponad tysiąc jest zaangażowanych w dzielenie się treścią. Trudno stwierdzić z pewnością czy Fan page ten prowadzi  działalność pod banderą którejś z marek. W ulubionych zaznaczono mobilni.pl więc można sądzić, że strony te mają ze sobą jakiś związek. Mimo tego, na pewno Fan page ma ogromny potencjał dla działania funkcjonujących na polskim rynku telefonii, takich jak Plus GSM, T-Mobile, Play  czy Orange.


Kocham moją mamę

Fan page ten w połączeniu z Trampki- kultowe buty, Uwielbiam gotować i Ubóstwiam zakupy to niezwykła propozycja wspierania działań Fundacji Polsat. Bardzo wirusowa nazwa, którą prawie każdy może potwierdzić swoim „Lubię to” to krok w stronę ogromnej społeczności. Fan page’e w sumie mają ponad  200 000 fanów. To ogromna rzesza odbiorców. Ich zaangażowanie nie jest wysokie, ale przy zastosowaniu kilku narzędzi, takich jak zakładki angażujące, z pewnością stworzą pełnowartościowe Fan page’e wspomagające.

 

Męski Punkt Widzenia

Fan page o ciekawym potencjale dla wszelkich firm, które będą chciały dotrzeć do męskiej części użytkowników. Bardzo szeroka tematyka publikowanych treści oraz niejednokrotnie ich wirusowość sprawiają, że w przyszłości może on być ciekawym narzędziem firm oferujących usługi czy produkty motoryzacyjne, sportowe czy technologiczne.  Tematyka Fan page’a zapewnia określoną grupę docelową, do której na pewno kierują komunikację wszelkie „męskie” marki.

 

Lubię facetów w koszulach

Fan page ten, podobnie jak powyżej analizowany może być ciekawym narzędziem wspomagającym promocję. Tu jednak zakres produktów ogranicza się do odzieży dla mężczyzn. Firmy, które chcą trafić do kobiet kupujących swoim mężom ubrania prawdopodobnie nie mogą trafić lepiej. Zaangażowanie fanek w komentowanie jest dość wysokie, dlatego promocja może być wyjątkowo skuteczna.


Lubię chodzić kiedy myję zęby

Ten fan page zadziwił z pewnością wielu! Wirusowa nazwa przykuła uwagę ponad 20 tysięcy osób, które kliknęły „Lubię to”. Na pewno powinna się tym zainteresować firma oferująca artykuły dentystyczne. Sam pomysł nośny jest nie tylko w sferze Social Media, ale i również dla całej kampanii reklamowej. Ciekawe jest to, że Fan page jest dość zaniedbany, a ruch na nim napędza nazwa. Być może już niedługo usłyszymy o nim w zupełnie innym kontekście.


Chce mi się kawy

To Fan page, który ukierunkowany jest na grupę docelową firm oferujących produkty związane z codziennym rytuałem czyli piciem kawy.  Liczba fanów sukcesywnie wzrasta i zapewne już niedługo będzie to prawdziwa promocyjna potęga (na pewno wiele osób przyłączy się do Fan page’a ze względu na swoje codzienne przyzwyczajenia). Właśnie wtedy, oczekiwać można wyjątkowego oddziaływania na fanów.

 

Czytam, bo lubię

To Fan page, o którym wspominaliśmy przy okazji analizy branży wydawniczej na Facebooku. Ponad 10 000 fanów zaangażowało się w kliknięcie „Lubię to”.  Oczywiście grupa docelowa nastawiona tu jest na konkretną czynność (czytanie książek), ale tak jak w przypadku banku BGŻ, tak i w tym, profil Fan page’a wspomagającego nie musi być ściśle związany z profilem samej marki. Być może stanie się więc on narzędziem działań CSR.

 

 

Strategia w marketingu online

W branży B2B społeczności mają bardzo dużą siłę oddziaływania na sprzedaż. Stworzenie skutecznego planu online marketingu może nie tylko więc pomóc w stworzeniu ciągłości wizerunku, ale i zwiększyć szanse na skuteczność sprzedażową. Czego warto unikać tworząc taki plan?

Swój punkt widzenia

Planowanie działań musi uwzględniać efekty, jednak powinno też w równym stopniu planować te efekty. Prowadzenie promocji w obrębie różnych sfer i nastawienie się na jakikolwiek sukces w którejś z nich nie przyniesie zysku, szczególnie w mediach społecznościowych. Przed stworzeniem strategii należy sobie odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań:

  • Jaki jest cel kampanii?
  • Do kogo kierujemy swoje komunikaty?
  • Czym interesują się członkowie grupy docelowej?
  • Jak powinien wyglądać plan osiągnięcia celu?
  • Jakich rezultatów możemy się spodziewać?
  • Co zrobić, aby te rezultaty były rzeczywistością?

 

Brak optymalizacji profilu

Zawartość serwisów społecznościowych pomimo reakcyjności użytkowników rządzi się takimi samymi prawami, jak inna zawartość Internetu. Właśnie dlatego warto zadbać o działania SEO, które pomogą w skuteczności i sprawią, że będziemy widoczni w sieci. Posiadając profil firmowy w Social Media należy więc zadbać między innymi o określenie, według których słów kluczowych społeczności wyszukują profil. Wśród nich trzeba znaleźć te, które będą wpierać nasz cel kampanii, a więc które będą dostosowane do potrzeb grup docelowych.

  • Najważniejsze pytania, jakie strategia musi sobie więc zadać to:
  • Czy profil firmy optymalizują odpowiednie słowa kluczowe?
  • Czy wszystkie profile w różnych serwisach odsyłają do tego samego adresu URL?
  • Czy dane kontaktowe i www są łatwo dostępne i wyraźne?

 

Unikanie reakcji na negatywne odpowiedzi

Nierealne jest założenie, że firma nigdy nie spotka się z negatywnymi komentarzami. Internet jest przecież narzędziem, dzięki któremu użytkownicy mogą wymieniać się opiniami i wrażeniami. Nie możemy z pewnością kontrolować wypowiedzi na temat naszej marki, ale możemy w odpowiedni sposób na nie reagować (jedną z form kontroli może być zarządzanie reputacją w wyszukiwarkach, o czym napiszemy już niedługo!). Aby marka była odbierana w odpowiedni sposób musimy więc zadbać o to, aby fani naszej marki widzieli nasze zaangażowanie. Tak szybka, jak to tylko możliwe odpowiedź może nie tylko dać satysfakcję fanowi, ale i również zapobiec potencjalnej sytuacji kryzysowej. Nie należy też zapominać o zadowolonych fanach – budowanie ciągłych relacji z nimi sprawi, że wizerunek marki będzie pozytywny.

 

Brak pomiaru skuteczności kampanii

Budżet przeznaczony na kampanię Social Media nie powinien ograniczać się tylko do działań promocyjnych. Powinien również uwzględniać pomiar skuteczności kampanii – nie tylko dla potwierdzenia zasadności planu marketingowego, ale i dla skuteczności przyszłych strategii. Na rynku istnieje wiele darmowych i płatnych narzędzi – jednym z nich jest Google Analitycs. Które z parametrów należy sprawdzić?

  • Liczba konwersji, które przyniosła kampania Social Media
  • Które serwisy społecznościowe w najkorzystniejszy sposób współgrają z grupami docelowymi?
  • Które tematy wzbudzają największe zainteresowanie?
  • Jaki jest poziom zaangażowania i zainteresowania firmą wśród potencjalnych klientów?
  • Jaka jest liczba subskrybentów, pytających, leadów (kontaktów) i klientów?
  • Jaka jest długość cyklu sprzedażowego?
  • Jakie są przychody z umów i zleceń?

Branża wydawnicza na Facebooku [Książki]

Branża wydawnicza na facebooku

Charakter mediów społecznościowych udostępnia nie tylko promocję samych dzieł literackich, ale i również wszelkich działań okołoliterackich – np. adaptacji filmowych czy spotkań z autorami, tworząc w ten sposób szeroki kanał komunikacji i prawdziwy multilog autorów, czytelników, organizatorów, dystrybutorów i działów marketingu. Komunikacja może odbywać się na różne sposoby, a narzędzi które może wykorzystać dana firma jest wiele.

Promocja wydarzenia

Tworzenie wydarzeń na Facebooku może być bardzo pomocne, jeśli dana firma może zaangażować się w działania poza mediami społecznościowymi. Eventy związane z promocją książki bardzo często mogą więc przybierać formę wirtualną. Sama premiera nie jest jednostkowym wydarzeniem, bo odbywa się w wielu miejscach na raz, jednak na Facebooku może mieć ona zupełnie inny wymiar. Tak właśnie stało się w przypadku książki Grzegorza Łapanowskiego. Prawie 500 osób zadeklarowało, że weźmie udział w tym wydarzeniu, a do prawie 2 tysięcy osób wiadomość o premierze dotarła. Działania wspierające i promujące na Facebooku mogą się również sprawdzić w przypadku rzeczywistego wydarzenia takiego, jak Targi Książki w Krakowie. Tegoroczna edycja ma swoje wydarzenie, które wpiera działania na Fan page’u samych Targów. Ponad 600 fanów potwierdziło, udział w wydarzeniu, a sam Fan page ma ponad 5 000 fanów, z których prawie 400 jest aktywnych.

Fan page markowy

Na pewno książki mogą być promowane również jako typowe produkty. Właśnie dlatego wydawnictwa tworzą Fan page’efirmowe, prowadząc komunikację promocyjną. Do tego tworzy się Fan page’e samych książek (tak jak w przypadku branży FMCG). Pierwszy z wymienionych rodzajów Fan page’y, zazwyczaj nie jest tworzony w sposób atrakcyjny. Najczęściej wydawnictwa kończą na stworzeniu zakładki powitalnej i publikacji informacji związanych z kolejnymi zapowiedziami premierowych publikacji. Wydawnictwa takie, jak PWN czy Zielona Sowa zainwestowały jednak w dodatkowe zakładki, które dotyczą konkursów lub danych książek. Przeglądając różne Fan page’e tego typu ma się wrażenie jednak, że są one tylko sucho moderowane, a ich administratorzy nie mają pomysłu na formę i styl. Możliwości jest dużo, ale nie wiele wydawnictw je wykorzystuje. Drugi z wymienionych rodzajów, czyli promocja książki aa jej Fan page’u najczęściej polega na popularności wypracowanej innymi środkami promocyjnymi. Przykładem może być Fan page Miłosz. Biografia, który stał się miejscem wspomnień o tym niezwykłym autorze. Sama osoba Miłosza przyciągnęła uwagę użytkowników (głównie związanych ze środowiskiem akademickim i wydawniczym), a ilość fanów z pewnością będzie się w przyszłości zwiększać. Takie działanie ma szczególny sens w przypadku produktu oferowanego na tle branżowego szumu rynkowego (w ofercie wydawnictwa Znak znajduje się wiele pozycji, jednak ta jest wyjątkowo promowana). Wart uwagi jest również Fan page markowy Fabryki kryminału. To przestrzeń, w której wszystkie osoby zainteresowane danym gatunkiem literackim mogą spędzić czas. Sam projekt związany jest z wydawnictwem Buchmann, które wydało serię książek o tematyce kryminalnej. Publikacja historii detektywistycznej i angażowanie fanów do jej rozwiązywania to świetny przykład tworzenia społeczności o wspólnych zainteresowaniach.


Fan page wspomagający

Na pewno o wiele bardziej wirusowy może być Fan page wspomagający, który najczęściej zrzesza fanów o podobnych upodobaniach – w tym przypadku, czytających książki. Fan page’e takie, jak Dobre Książki, Czytam, bo lubię czy Książki moja miłość to tylko trzy z wielu przykładów Fan page’y, które w ciekawy sposób mogą zaangażować fanów do dyskusji o książkach. Mogą stać się świetną przestrzenią do komunikowania o nowościach wydawniczych i o eventach związanych z rynkiem księgarskim. Zupełnie inną, ciekawą strategię pokazuje Fan page Cały Fejsbuk czyta Potop. Na Tablicy publikowane jest w kolejnych fragmentach dzieło Sienkiewicza, a sama forma humorystyczna (publikacja zdjęć) pomaga każdemu użytkownikowi przeczytać tę lekturę w przystępny sposób. Fan page ten jest bardzo popularny, tym bardziej, że jego idea odzwierciedla odczucia wielu Polaków, związane z lekturami szkolnymi i książkami odgórnie uznanymi za warte przeczytania. Sprawia to, że ma on ogromny potencjał wirusowy i staje się potencjalnie atrakcyjny dla firm wydawniczych jako wirtualne miejsce patronackie.

Akcja z inicjatywą oddolną

Bardzo często inicjatywy oddolne mogą przekształcić się w promocję książek. Może tak być w przypadku prywatnej akcji takiej jak Spal Książki Asi. Właśnie tego typu działania, w odpowiednim momencie zauważone przez działy PR mogą stać się świetnym polem promocji. W tym konkretnym przypadku wydawnictwo mogłoby stanąć w obronie książek, oferując założycielom wydarzenia prezent w postaci kolejnych dzieł literackich (np. w ilości tych, które miałyby być spalone). Ciekawy potencjał mają również spotkania crossbookingowe, podczas których użytkownicy wymieniają się książkami (znane są również akcje wymiany ubrań przez użytkowniczki danych społeczności). Akcja wymiany może być promowana wydarzeniem, a ono może stać się również przedmiotem uwagi PR-owców wydawniczych. Możliwości promocji książek może być bardzo wiele. Warto zwrócić uwagę właśnie na media społecznościowe, bo to dzięki nim możemy dotrzeć do odbiorcy w jego własnym kontekście odbiorczym.

 

Branża słodyczy na Facebooku – Batony

Słodycze na facebooku

Tworzenie społeczności w Internecie to niełatwy proces. Dostrzeżenie potencjału wirusowego w przypadku niektórych produktów może być naprawdę trudne. Dla branży słodyczy może być to jednak dość ciekawym rozwiązaniem ze względu na najprostszą funkcjonalność Facebooka – Lubię to. Lubimy słodycze, każdy z nas ma jakieś ulubione. Nie trzeba więc opisywać funkcjonalności czy zalet, jak w przypadku innych produktów. Dla nas jako producentów, wystarczające będzie to, że fan powie „Lubię to”. W pierwszym etapie kampanii na Facebooku wystarczyłoby jedynie zdać się na gust konsumentów. W drugim zaś etapie, do czynienia mielibyśmy już z bardziej złożonymi działaniami, takimi jak wzmacnianie świadomości marki u konsumentów oraz budowanie społeczności związanej z czymś więcej, niż tylko polubieniem produktu.

Branża słodyczy na Facebooku, szczególnie w jego polskiej odmianie nie wykorzystuje swojego potencjału. Marki, które znamy ze sklepowych półek to najczęściej stworzone przez markę parasolową odmiany, które łatwiej rozpoznawać mogą konsumenci. Szczególnie widoczne jest to na przykładzie batonów i wafli, produkowanych przez marki takie jak Nestle, KraftFoods (Cadbury) czy Mars. Spoty reklamowe Marsa, Snickersa czy KitKata bardzo często mają charakter wirusowy. Podobnie jest z potencjałem całych marek, które mogłyby w Social Media zrobić prawdziwą karierę. Wspominaliśmy już kiedyś o niezwykle wirusowej aplikacji Kit Kata. Niestety jest to jedyne tego typu działanie na polskim rynku. Spośród wszystkich batonów swój Fan page mają w polskiej odmianie tylko Pawełek (Wedel) oraz Grześki (Jutrzenka). Na pierwszym z nich komunikacja prowadzona jest dość zdawkowo i nawet pomimo działań konkursowych, nie przyciąga uwagi – być może przez brak zakładek dodatkowych i małą liczbę materiałów dodatkowych. Trochę więcej dzieje się na drugim Fan page’u, gdzie zadbano o kilka zakładek. Są one jednak związane tylko z konkursami, a samo codzienne angażowanie jest mało atrakcyjne. Dla pozostałych marek nie stworzono Fan page’y, co z pewnością może być niezrozumiałe. Jest to jeszcze bardziej zadziwiające, gdy zacznie się wyliczać ile batonów współistnieje na naszym rynku i trafia w gust użytkowników, którzy nie wybierają pomiędzy nimi – mogą oni bowiem lubić wiele z nich. Snickers,  Milkyway, Mars, Bounty, Kit kat, Twix,  3Bit, Prince polo, Princessa, Kinder Bueno, Lion, Bajeczny. Każdy z pewnością może wymienić jeszcze conajmniej kilka. Jak zadbać o to, by marki te mogły w ciekawy sposób zawładnąć nie tylko sercami konsumentów, ale i krytyków marketingowych? Zaufać społecznościom!

Sposoby promocji na Facebooku dla branży żywnościowej i słodyczy

Istnieją trzy sposoby, aby potencjał batonów mógł być wykorzystany i aby marka słodyczy mogła promować się na Facebooku.

  • Fan page markowy – strona dotyczyć może zarówno produktów (które ujęte są w odpowiednich zakładkach), jak i samego wizerunkowania. Na takim Fan page’u umieszcza się informacje dotyczące ogólnej działalności marki. Istnieje możliwość stworzenia większej ilości zakładek, a fani angażowani są we wszystkie sfery ich funkcjonowania (materiały multimedialne)
  • Fan page produktowy – dotyczy marek parasolowych, posiadających marki produktowe lub marek, które posiadają na rynku bardzo charakterystyczny produkt (wyróżniający się spośród asortymentu). Fan page taki może angażować użytkowników w aplikacje i konkursy dotyczące  samego produktu oraz wspomagać działalność fan page’a markowego (jeśli taki został stworzony).
  • Fan page wspomagający – wykorzystywany jest do wspierania działalności marek na Facebooku i do wykorzystywania potencjału wirusowego danych elementów związanych z marką (może to być fikcyjny bohater, mogą to być niezwykłe właściwości produktu). Na takim Fan page’u istnieje możliwość bardzo szybkiego gromadzenia fanów, co jeszcze lepiej wspomaga regularną promocję w mediach społecznościowych.

Zagraniczni giganci promocji na Facebooku

Za granicą rzecz ma się podobnie, choć marki takie jak Snickers, Twix i Kinder Bueno mają swoje Fan page’e w odpowiednikach portugalskim, belgijskim i czeskim. Zaskakująco jednak, pomimo dodatkowych zakładek, komunikacja jest mało atrakcyjna – liczba fanów prawdopodobnie związana jest jedynie z gustem konsumenckim. Jak pokazują jednak niektóre przykłady słodycze mogą sobie świetnie radzić, istniejąc w Social Media. Warto tu przytoczyć dwa przykłady fan page’y zagranicznych, wchodzących w skład tej branży. Najpopularniejszym fan page’em na świecie w branży słodyczy jest strona Oreo. Tę markę lubią ponad 23 miliony użytkowników Facebooka, a tygodniowy przyrost fanów to ponad 172 000 osób! Ten niezwykle duży przyrost zawdzięcza marka nietypowemu USP, które oferuje swoim klientom. Treść fan page’a to ogromna ilość materiałów multimedialnych, takich jak filmy czy zakładki angażujące. Popularność tej produktowej strony związana jest z popularnością samych kampanii ATL, dalsze działania promocyjne są jedynie konsekwentnym przedłużeniem tej promocji.

Bardziej niezwykłym przykładem Fan page’a produktowego jest Ferrero Rocher. Stronę lubi ponad 12 milionów użytkowników Facebooka, a tygodniowy ich przyrost wynosi ponad 53 000 osób. Być może wynik ten nie jest tak zachwycający w porównaniu z Oreo. Inny punkt widzenia można przybrać jednak, gdy tę stronę się zobaczy. Na Fan page’u nie ma żadnych dodatkowych zakładek. W całej galerii znajduje się tylko 7 zdjęć, a komunikacja z fanami nie przebiega prawie w ogóle. Brakuje angażujących treści, materiałów multimedialnych oraz aplikacji konkursowych. Mimo to fani mieli ogromną potrzebę polubienia produktu marki Ferrero (która nie prowadzi działań wizerunkowych na Facebooku). Trudno uwierzyć w potencjał marki, które nie posiada ani swojego fikcyjnego bohatera ani potencjału wirusowego. A jednak możliwa jest tak ogromna popularność – wystarczy uwierzyć w gust konsumentów. Trudno powiedzieć, ilu fanów miałby ten Fan page, gdyby Ferrero postarało się o regularną komunikację z fanami oraz o aplikacje angażujące, a co za tym idzie – jaki zysk miała by marka. Wiadome jest jednak, że z pewnością znalazłaby się na szczycie statystyk Facebooka i posiadałoby ogromny kanał dotarcia do potencjalnych klientów.

 

Przewidywanie trendów marketingowych w Social Media

Media społecznościowe to obecnie bez wątpienia najszersze w zasięgu źródło informacji na temat opinii. Szum Social Media czyli bezustanne przekazywanie wielu danych może nam dać odpowiedzi na wiele pytań, odnoszących się do przyszłej sytuacji rynkowej marki. Ma to oczywiście swoje znaczenie zarówno dla względów politycznych (społeczne rewolucje), jak i finansowych (załamania na rynku). Najwięcej korzyści może z tego jednak wyciągnąć marka. Dlaczego?

Przy odpowiednim systemie monitorującym możliwe jest wyszukanie opinii na temat marki oraz zbadanie trendu, który mogą one wyznaczać. Systemy tego typu są w stanie badać między innymi występowanie słów opiniujących, takich jak „świetny” czy „beznadziejny”. W Stanach Zjednoczonych powstał już nawet system do badania wyłącznie mediów społecznościowych pod tym kątem! W sieci dostępne są także narzędzia takie jak Tweetreach, Google Alerts czy Google Trends, dzięki którym można za darmo sprawdzić o czym mówi się w Internecie. Z pewnością systemy do monitorowania treści na Facebooku będą w najbliższym czasie rozwijane. Jak jednak zadbać o swoją markę już dziś?

Jak monitorować Social Media by zyskać?

Wyszukiwanie można rozpocząć od skorzystania z wyszukiwarek ogólnodostępnych, takich jak Google. Dane zdobyte dzięki nim nie będą jednak skonkretyzowane, dlatego warto skorzystać z wewnętrznych wyszukiwarek w serwisach – przykładem może być wyszukiwarka w Google+, dzięki której można wyszukać informacje, które pojawiają się w strumieniu użytkowników. Te działania powinny być prowadzone przy jednoczesnym kontrolowaniu własnego Fan page’a – przede wszystkim w zakresie grup docelowych oraz treści publikowanych przez fanów. Z pewnością najlepszym rozwiązaniem w tego typu działaniach jest zlecenie agencji interaktywnej pełnego monitoringu oraz badania społeczności internetowej (np. na Facebooku) przy pomocy kampanii badawczych. Mogą one dać obraz całościowy, możliwy do wykorzystania w budowaniu strategii marketingowej.

Co można zyskać?

Firmy dzięki monitorowaniu mediów społecznościowych mogą zyskać bardzo wiele. Wszelkie informacje wydobyte z szumu informacyjnego mogą świadczyć nie tylko o świadomości marki wśród potencjalnych jej klientów, ale i o przyszłych możliwościach rozwojowych.

  1. Stopień świadomości marki – dzięki monitoringowi możliwe jest sprawdzenie jak duża jest świadomość marki wśród użytkowników danego serwisu – w tym przypadku Facebooka. Dzięki informacjom o tym stopniu możliwe jest korygowanie strategii marketingowych w zakresie promowania produktów czy usług.
  2. Opinie o marce – monitorowanie pozwala również na to, by sprawdzać i kontrolować wizerunek marki w mediach społecznościowych. W zależności od wyników analiz, możliwa jest zmiana działań e-PRowych i poprawa wizerunku marki lub kontynuacja pozytywnych działań.
  3. Badanie grup docelowych – monitoring pomaga w zdobywaniu informacji na temat tego, jakie preferencje posiadają grupy docelowe oraz użytkownicy. Dzięki sprawdzaniu o czym piszą fani i o czym chcą czytać, możliwe jest dostosowanie rodzaju komunikacji do danej strategii reklamowej.
  4. Przewidywanie reakcji rynkowych – wiedza analityczna może się przydać również w trakcie wprowadzania nowego produktu czy nowej usługi na rynek. Możliwość badania społeczności przed rozpoczęciem nowych działań marketingowych pomaga w stworzeniu takiej komunikacji, która w najbardziej korzystny sposób trafi do grup docelowych. Jeśli nastawiamy się na zysk ze sprzedaży produktów czy usług, jako marka nie możemy sobie pozwolić na żadne niepowodzenia komunikacyjne.
  5. Zapobieganie sytuacjom kryzysowym – dzięki całodobowemu monitoringowi Fan page’a możliwe jest szybkie zareagowanie na zaistniałą sytuację kryzysową oraz przewidywanie sytuacji, które mogą wystąpić (co pomaga w przygotowaniu ewentualnej strategii działań). Jest to niezwykle ważne, bo w mediach społecznościowych informacje rozprzestrzeniają się bardzo szybko.