Blogger relations

Według zeszłorocznego raportu Komisji Europejskiej, Polska jest trzecim państwem na świecie jeśli chodzi o ilość i popularność blogów. Nic, więc dziwnego, że blogosferą zainteresował się również świat marketingu. Trzeba jednak wspomnieć, że współpraca na linii bloger – marketer/PRowiec nie zawsze układa się po myśli obu stron. Niestety zazwyczaj jest głośniej o wpadkach w kontaktach z blogerami, niż o udanych kampaniach. Zatem, warto sobie postawić pytanie: czy warto rozpoczynać współpracę z blogerami? Moim zdaniem, tak! Co przemawia za wyborem blogów jako kanału promocji?

Przede wszystkim blogerzy potrafią i mają możliwość generowania buzzu na temat produktów i usług. Ich subiektywne opinie, wynikające z transparentnej współpracy z markami są o wiele bardziej wartościowe dla konsumentów, niż to  co mogą znaleźć na stronach WWW. Wynika to z kapitału zaufania jaki blogerzy budują, dzięki czemu stają się liderami opinii, jednostkami, które oddziałują na całe społeczności skupione wokół ich profili społecznościowych i wirtualnych dzienników.

Etykieta współpracy z blogerem 

Na co należy zwracać uwagę przed zaproszeniem blogera do udziału w kampanii?

1. Jaką tematykę porusza w swoich artykułach. Produkt, który chcemy promować może nie być zbieżny z jego zainteresowaniami i tym o czym pisze.

2. Trzeba pamiętać, że bloger wyraża swoje subiektywne opinie. Nakłanianie go do pisania w zbyt pochlebnym dla marki tonie, może się spotkać z negatywnym odbiorem jego samego i jego czytelników.

3. Większość blogerów to pasjonaci, którzy na swoim blogu zarabiają mało albo wcale. Nie chcą być obciążani dodatkowymi obowiązkami związanymi z kampanią, jak chociażby monitoring wejść, klików itp. (tu prezentuję przykład kiedy marka potraktowała blogera jako podwykonawcę, a nie partnera).

4. Personalizacja. Nikt nie lubi dostawać wiadomości, które przypominają masowy mailing, blogerzy często wytykają takie praktyki. Najlepiej przed wysłaniem konkretnej oferty napisać do niego powitalny mail z zapytaniem, czy w ogóle byłby zainteresowany współpracą.

5. Warto sprawdzić, czy bloger nie stworzył wcześniej regulaminu współpracy z agencjami/firmami (pod tym linkiem można znaleźć przykładowy regulamin, który stworzył u siebie Kominek). Jeśli jednak na blogu nie ma takowego należałoby przedyskutować kwestię wynagrodzenia lub innych benefitów.

Powyższe punkty nie wyczerpują tematu, ale pokazują wyraźnie, że blogger relations powinno być traktowane w podobny sposób jak klasyczne media relations, opierające się na wzajemnym zrozumieniu, zaufaniu i personalizacji.

Chlubne przykłady relacji marka – bloger 

Jednym z najgłośniejszych przykładów działań marketingowych w blogosferze w ostatnim czasie, była kreatywna wysyłka Orange związana z rebrandingiem Telekomunikacji Polskiej. Otóż blogerzy (w tym m.in. Maciej Budzich, Artur Kurasiński, Segritta, Andrzej Tucholski i Blogosławiony) otrzymali paczki z maskotkami Serca i Rozumu, czekoladą o smaku „Intense Orange” i spersonalizowaną kartką opisującą przeprowadzkę dwóch sympatycznych brand hero. Akcja spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem i dużą ilością wzmianek w social media. Tutaj można przeczytać wpis z bloga jestKultura.pl na temat tej akcji.

Przykładem długoterminowej współpracy marki z blogerem jest partnerstwo technologiczne Panasonica na blogach Kominka. W ramach kooperacji Tomek Tomczyk otrzymuje różne urządzenia do testów i recenzji, ich ilość jednak zależy wyłącznie od niego, koncern dał mu wolną rękę i w ten sposób wybrał go jako swojego ambasadora. Oczywiście wszystko opiera się na subiektywnych opiniach blogera i jego ocenach. Mimo tego, że tego rodzaju współpraca nie jest tania, Panasonic nie narzucał wyłączności jeśli chodzi o działania promocyjne na blogach Tomczyka. Tutaj można przeczytać informację prasową dotyczącą startu projektu i krótki wywiad z PR manager Panasonic Poland & Baltics, Iwoną Burzyńską.

Te dwa case’y są modelowymi przykładami tego jak współpracować z blogerami w ramach działań marketingowych. Oczywiście jest również dużo przykładów wpadek, ale byłby to materiał na cały osobny artykuł. Trochę o ciekawych akcjach i tych nieudanych znajdziecie w poniższym nagraniu z panelu dyskusyjnego na Blog Forum Gdańsk 2011:

[youtube]wWU3QGXWZ3o[/youtube]

Przyszłość marketingu na blogach 

Blogi jako część mediasfery społecznościowej zaczynają być postrzegane coraz poważniej, bo i ich twórcy są z każdym rokiem bardziej profesjonalni i rzetelni. Teraz rzadziej spotykamy się ze skojarzeniami, że blog to „różowy dziennik nastolatki o jej życiu i niepowodzeniach”. Blogi traktują o wielu kategoriach, są blogi kulinarne, marketingowe, lifestyle’owe, parentingowe czy technologiczne. Ostatnio popularyzują się również video blogi, jak chociażby Rock Alone, czy Lekko Stronniczy. Ta różnorodność tematyki pozwala na dystrybucję treści do dokładnie tego targetu jaki zaplanowano.

Z kolei serwisy społecznościowe pozwalają blogerom promować swoje artykuły i zbierać liczniejsze audytorium. Warto zatem przyglądać się nie tylko blogom topowym, ale również tym mniejszym, które mogą przyciągać ciekawymi treściami tworzonymi z pasją. Nawet mała, ale aktywna społeczność skupiona wokół bloga może przynieść pożytek dla marki.

Kolejną dobrą wiadomością jest również to, że rośnie poziom świadomości w branży marketingowej na temat tego jak współpracować z blogerami. W całej Polsce odbywają się liczne szkolenia prowadzone przez samych blogerów, a warto również podkreślić, że wielu popularnych autorów blogów pracuje w agencjach PR-owych i marketingowych, gdzie edukują zarówno klientów jak i swoich kolegów.

Rok 2012 nazywany jest rokiem content marketingu, a czy jest lepsze miejsce do realizacji działań tego rodzaju niż właśnie blogi?

Markowy mikroblog

Mikroblogi to bardzo specyficzna odmiana serwisów społecznościowych. Opierają się na krótkich (maksymalnie 140 znakowych) komunikatach, które mogą zawierać linki. Na świecie prym w tej kategorii wiedzie Twitter, w Polsce zaś powstały rodzime odpowiedniki takie jak Blip, Pinger i Flaker, które jednak z każdym miesiącem tracą użytkowników, a coraz więcej osób przekonuje się do amerykańskiego „ćwierkającego” serwisu.

Z czego wynika popularność Twittera? Przede wszystkim z jego przejrzystości, na którą składa się możliwość wyszukiwania interesujących nas informacji/kategorii po tak zwanych hashtagach (#) oraz przystosowaniu do urządzeń mobilnych. W Polsce według badań GfK Polonia smartfony stanowiły w 2011 roku prawie 30% rynku, więc być może przyjmująca się moda na te urządzenia sprawi, że również Twitter stanie się popularniejszy. Inną zaletą serwisu, jest fakt, że marki mogą dzięki niemu skuteczniej „słuchać” czego chcą i o czym mówią ich konsumenci.

Marka bliżej użytkowników

Scott Stratten w swojej książce „BezMarketing” porównał rozmowy na Twitterze do występowania w serialu „Przyjaciele”. Marka może tam rozmawiać z użytkownikami „jeden do jednego”, formułując bardzo spersonalizowane komunikaty. Jednakże, jeśli rozmowa nie odbywa się w ramach Prywatnych Wiadomości, to zarówno obserwujący markę, jak i danego użytkownika mogą przyglądać się trwającej konwersacji z boku, jako osoby trzecie. To pozwala na budowanie relacji i pozytywnego wizerunku firmy.

Daje to również uczucie, że marka jest bardziej ludzka niż na przykład na Facebooku, gdzie odpowiadanie „ad personam” czasami sprawia trudności lub ginie w gąszczu innych komentarzy. W ciekawy sposób komunikację jeden do jednego wykorzystał Morton’s Steakhouse: podczas lotu, social media consultant Peter Shankman zażartował, że miło, by było, gdyby na lotnisku za dwie godziny czekał na niego ktoś z ciepłym stekiem. Ku jego zaskoczeniu na lotnisku naprawdę czekał pracownik Morton’s Steakhouse z ciepłym posiłkiem. Ten mały case przyniósł firmie całkiem sporą ilość wzmianek w różnych mediach i jednocześnie pokazał, że firma autentycznie monitoruje i „słucha” co piszą jej potencjalni klienci.

Wspólnie twórzmy siłę marki 

Coraz popularniejsze są również projekty crowdsourcingowe z użyciem Twittera. W tym roku Harley Davidson powołał do życia kampanię #StereotypicalHarley, która miała na celu zmienić dotychczasowe postrzeganie fascynatów tej marki. Użytkownicy korzystając z powyższego hashtaga mogą opisywać kim są i czemu jeżdżą Harleyami. W ten sposób kreują opowieści, które mają inspirować i współtworzyć tożsamość marki, a jednocześnie walczyć ze stereotypem „bandytów na motocyklach”.

Innym projektem, który od kilku lat jest obecny na Twitterze to MyStarbucksIdea, czyli program tworzenia usprawnień w obsłudze i lokalach Starbucks, na podstawie sugestii klientów. Serwis mikroblogowy jest świetnym kanałem do dzielenia się swoimi pomysłami na gorąco, podczas wizyty w lokalu i wielu fanów sieci kawiarni z Seattle tak właśnie czyni. Profil w tej chwili ma ponad 31 tysięcy obserwujących.

Twitter sprzedaje 

Serwis mikroblogowy może być również platformą sprzedażową. Dell stworzył specjalny profil Dell Outlet, w którym sprzedaje sprzęt, który pochodził z leasingu, bądź wyprzedaży. Ten kanał sprzedażowy nie był nigdzie promowany poza Twitterem, a tylko w 2009 roku Dell zarobił na nim ok. 3 milionów dolarów. Profil obserwuje prawie 1,6 miliona użytkowników i codziennie są dostępne nowe oferty.

Jednym z nowych pomysłów na zarabianie poprzez Twittera jest stworzone przez Stevena Frischlinga, konsultanta ds. social media, TweetAFlight. W systemie tym linie lotnicze mogą informować użytkowników o ofertach last-minute na dany lot. Po kliknięciu w specjalny link klient zostaje przeniesiony na platformę e-handlową Twittera Chirpify i za pomocą PayPala może zapłacić za bilet. W tej chwili projekt nie wszedł jeszcze w życie, ale przewoźnicy lotniczy, jak i potencjalni klienci są do niego optymistycznie nastawieni.

Coraz więcej możliwości 

Twitter powoli stara się monetyzować obecność brandów w swojej przestrzeni. Daje to markom pewne możliwości promocji, na przykład poprzez sponsorowane tweety lub stworzenie profilu z certyfikatem autentyczności. To sprawia, że użytkownicy mogą pokładać większe zaufanie do marek.

Czy jednak w Polsce ten serwis zadomowi się w takim stopniu jak, chociażby Facebook? Trudno to jednoznacznie przewidzieć, ale coraz więcej dużych korporacji stara się rozpoczynać tam rozmowy ze swoimi klientami, jak na przykład Samsung Polska lub Adobe Polska. Przy wyborze tej platformy warto pamiętać o tym co marka chce sobą reprezentować i do kogo mówić, nie wszystkie grupy konsumenckie są bowiem obecne w tym serwisie.

Fortune 500 w social media – infografika

Social media są doskonałym narzędziem dla firm, które chcą zwiększyć zasięg swojej komunikacji marketingowej, zlojalizować klientów, a nawet zwiększyć sprzedaż. Społeczności są już obecne niemal wszędzie (przypomnieć trzeba chociażby fakt, że wyszukiwarka Google wprowadziła tzw. „social search”, gdyż jej tworcy doskonale zdają sobie sprawę, że rekomendacje znajomych są dla nas jedną z najistotniejszych rzeczy, które pomagają podejmować decyzje (w tym zakupowe). Wielkie światowe koncerny już dawno zdały sobie z tego sprawę, a obecność w ich strategii marketingowej coraz nowych kanałów i narzędzi social media jest na porządku dziennym.

Firma GO-Gulf.com przygotowała infografikę na temat firm z listy 500 Fortune i wykorzystania przez nich mediów społecznościowych do własnej promocji.

Jak to się robi na Pintereście? – case study

Pewnie czytaliście już o kampaniach i innych ciekawych akcjach marketingowych organizowanych w serwisie Pinterest. Która firma była tam pierwsza, tego nie wiadomo. Wiemy za to, która marka świetnie potrafi wykorzystać ten serwis do własnej promocji.

Współpracująca z izraelską agencją reklamową Smoyz, marka Kotex, postanowiła wykorzystać fakt, że w serwisie główną grupę stanowią kobiety (czyli jej potencjalne klientki) i zorganizowała akcję „Woman’s Inspiration Day”. Firma wytypowała 50 najbardziej wpływowych użytkowniczek Pinteresta i przeanalizowała co przypinają sobie na wirtualne tablice. Dzięki temu poznała ich zainteresowania i przygotowała dedykowane każdej z nich prezenty z dodatkiem produktów Kotex, które zostały dostarczone do ich domów.

Kampania okazała się sukcesem między innymi, dzięki temu że obdarowane użytkowniczki dzieliły się zdjęciami otrzymanych prezentów nie tylko na Pinterest, ale również na Facebooku, Twitterze i Instagramie. Według danych agencji treści uczestniczek akcji odnotowały ponad 2 000 interakcji i prawie 700 tysięcy wyświetleń.

[youtube]UVCoM4ao2Tw[/youtube]

Pobierz poradnik „Pinterest nowym narzędziem marketingowym” (1,4 MB)

Dostępny także na Issuu

Content Marketing, czyli treść budująca markę

Powoli obserwujemy przemiany w podejściu do marketingu w mediach społecznościowych. To już nie tylko animacja społeczności, ale również przekazywanie im wiedzy i inspiracji związanych z poszczególnymi brandami. Siły marki nie zbuduje udostępnianie kolejnego statusu z cyklu „Jutro piątek, co planujecie?”. Mimo że jest to działanie bardzo popularne, powodujące wzmożone interakcje fanów. Jaki jednak ma wpływ na to jak prezentuje się dana firma/brand? Żadnego. Są to działania pozbawione aspektu wizerunkowego.

Dlatego od jakiegoś czasu guru marketingu, niczym mantrę powtarzają sentencję: „Content is the king!”. Według badań dla emarketer.com z grudnia 2011 użycie content marketingu otwiera nowe drogi do pozyskiwania opinii użytkowników i poprawia ich zaangażowanie w konwersacje  – potwierdza to 55% ankietowanych.

Działania w social media, które opierają się na contencie nie tylko wywołują bardziej wartościowe interakcje (sugestie fanów, insighty, konstruktywna krytyka), ale również budują lojalność i zaufanie wobec marki. To wszystko zaś oddziałuje na wizerunek i w dalszej perspektywie na sprzedaż. Użytkownicy sami przyznają, że wolą, aby profile firmowe w mediach społecznościowych oferowały im artykuły merytoryczne, a nie kolejne reklamy – tak twierdzi 70% ankietowanych według badania dla Content+ (patrz infografika poniżej).

Zatem, co możemy udostępnić użytkownikom w ramach marketingu treści? Oto kilka punktów odniesienia.

Blog firmowy, to jeden z najlepszych środków tworzenia treści związanych z brandem. Wymaga jednak czasu, pasji i konkretnej wizji o czym chcielibyśmy pisać. Klienci nie będą chcieli czytać kolejnych cenników i informacji prasowych. Należy im serwować treści, które mają charakter inspirujący lub praktyczny, oczywiście pamiętając o szerzeniu ważnych wartości marki. Jest to również forma ekspozycji firm, która ma największe zaufanie u odbiorców, według badań Blogher, aż 81% użytkowników w USA ufa, że na blogach otrzymuje rzetelne informacje.

Przykładem ciekawego bloga firmowego może być blog „Who cares?”, należący do sieci odzieżowej Cropp, który został Firmowym Blogiem Roku 2011 w kategorii Blog Młody. Poszczególne artykuły nawiązują do stylu życia i zainteresowań potencjalnych klientów sieci, czyli osób w przedziale wiekowym 16 – 25 lat. W ten sposób Cropp pozycjonuje się jako marka młodzieżowa o luźnym światopoglądzie, jednocześnie nie reklamując swoich produktów wprost, ale budując relację i zaangażowanie swoich czytelników.

Zdjęcia/ilustracje. Obraz mówi więcej niż tysiąc słów, dlatego warto zainwestować w sesję fotograficzną, która mogłaby prezentować nasze produkty. Można również sięgnąć do archiwalnych zdjęć firmy, przedstawiających dawną siedzibę, pracowników itd. Facebookowy Timeline aż się prosi o uzupełnienie go takimi treściami. Innym przykładem wykorzystania „obrazów” w promocji marki jest profil na Pinterest. Tam warto wyróżnić na przykład profil HBO Polska, który jest pełen zdjęć promocyjnych z najnowszych seriali, a także ilustracji tworzonych przez fanów.

Video. Możemy je udostępniać bezpośrednio na platformie społecznościowej lub poprzez kanał YouTube. W tej formie można udostępniać spoty reklamowe przeznaczone tylko dla mediów społecznościowych, webinary (seminaria przez internet) lub tutoriale. Ta forma jest jedną z najprzystępniejszych dla użytkowników, ponieważ oferuje zarówno wizję jak i fonię. Za jej wykorzystaniem zaś przemawiają statystyki ponad 100 milionów odsłon na YouTube każdego dnia.
Przykłady? W listopadzie 2011 roku Plus GSM opublikował na swoim facebookowym profilu jedną z reklam w ekskluzywnej wersji bez lektora . Pozwoliło to na stworzenie unikalnej, nigdzie indziej niedostępnej treści.
Tesco zaś udostępniło na YouTube tak zwaną „nieemitowaną” reklamę z Heniem , który parodiował księdza Natanka. Do dnia dzisiejszego film został wyświetlony prawie 2 miliony razy, a na Facebooku pojawiło się prawie 100 tysięcy odnośników do tego klipu.

[youtube]wYywQoJHB9A[/youtube]

Kreacje. Firmy i agencje posiadające dział graficzny, mogą tworzyć grafiki powiązane z ważnymi dla firmy datami lub wydarzeniami. Równie cennym contentem będą kreacje dedykowane dla konkretnego serwisu społecznościowego.
Tu materiałem poglądowym może być Facebookowy profil Coca-Coli , na którym udostępniane są specjalne grafiki, będące jednocześnie podpowiedziami dla fanów, którzy mają odgadnąć adres do specjalnie stworzonych stron (OneBillionSmiles.com lub FallingDominoes.com). Wizualizują one ważne dla koncernu wartości i budują zaangażowanie użytkowników poprzez możliwość łatwego udostępniania treści w serwisach społecznościowych.

Pamiętajmy, że możemy (i powinniśmy) korzystać z tego, co tworzą inni użytkownicy Internetu i opatrzyć to subiektywnym dla marki komentarzem. Taką metodą tworzymy pewną wartość dodaną do materiału zastanego. Niski koszt, ale pozwalający na budowanie wizerunku i tożsamości marki, a jednocześnie unika się bombardowania fanów reklamami. Oczywiście sposobów korzystania z content marketingu jest więcej i powinny być one ściśle dopasowane do tego co marka chce komunikować.

Tydzień w marketingu internetowym

Chociaż zwykli użytkownicy ich bardzo nie lubią, dla osób zajmujących się marketingiem internetowym są codziennością, bez której żadna kampania  nie ma większych szans na powodzenie. W tym podsumowaniu wydarzeń tygodnia skupimy się na nowościach w reklamach największych serwisów. Zmiany w swoich systemach reklamowych wprowadzili, lub niedługo wprowadzą bowiem Google, Facebook i Twitter.

Sprawdź status reklam dzięki nowemu narzędziu Google AdWords

W tym tygodniu Google wprowadziło narzędzie pozwalające na monitorowanie procesu zatwierdzania reklam w systemie AdWords.  Funkcja w postaci ikony analizy stanu jest widoczna na karcie „Reklamy” i szczególnie przyda się osobom reklamującym produkty lub usługi, które zgodnie z zasadami Google, mogą być reklamowane tylko w określonym kraju lub za pomocą określonych słów kluczowych. Funkcjonalność daje również wgląd do informacji o przyczynach nie zaakceptowania reklam (np. brak środków na koncie AdWords).

Nowa ikona uzupełnia dostępne dotychczas narzędzia diagnozowania reklam, takie jak dymek stanu na karcie „Słowa kluczowe”, opcja zbiorczego diagnozowania wielu słów kluczowych oraz narzędzie podglądu i diagnostyki reklam.

Na Facebooku zdjęcia w wysokiej rozdzielczości …

Facebook wprowadził aktualizację do swojej przeglądarki zdjęć umożliwiając domyślne wyświetlanie obrazków w wysokiej rozdzielczości (maksymalna rozdzielczość to 2048 x 2048 pikseli) oraz włączenie trybu pełnoekranowego (tylko w przeglądarkach Chrome i Firefox). Funkcja dodawania zdjęć w wysokiej rozdzielczości jest dostępna od końca 2010 roku, jednak teraz każde zdjęcie będzie domyślnie wyświetlane w jakości HD.  Miesiąc wcześniej Facebook zmienił sposób wyświetlania zdjęć, przesuwając pole komentarzy na prawą stronę (wzorem Google+).

Aby zobaczyć zdjęcie na pełnym ekranie należy kliknąć ikonę strzałek w prawym górnym rogu zdjęcia.

… i mniejsze reklamy

31 marca Facebook wprowadzi nowy rozmiar reklam – obecne 110 x 80 pikseli i limit 135 znaków, zastąpi format 99 x 71 pxl i 90 znaków, czyli o 19 procent mniej. Zmiana pozwoli zwiększyć liczbę wyświetlanych reklam, bez konieczności poszerzania ich miejsca (niedawno Facebook zwiększył liczbę reklam do siedmiu, co oznacza, że niektóre reklamy nie są widoczne, chyba że użytkownik przewinie w dół stronę główną). Spowoduje to z pewnością większą konkurencję i wyższe ceny dla reklamodawców, a także większe przychody dla serwisu Zuckerberga. Zmiana ma też skłonić większe marki do korzystania z nowego formatu reklam, tzw. Zdarzeń sponsorowanych. Ciekawe, że informacja nie została ujawniona w żadnym oficjalnym dokumencie Facebooka (dokument został udostępniony przez użytkowników serwisu Scribd).

Facebook udostępnił też nowe narzędzie umożliwiające podgląd reklam dodawanych w serwisie. Facebook Demo Tool, który pozwoli wyświetlić podgląd tzw. Premium Ads (reklam widocznych po prawej stronie serwisu) oraz Zdarzeń sponsorowanych (również na urządzeniach przenośnych), ma spowodować tworzenie przez marki lepszych i bardziej skutecznych reklam.

Promowane wpisy również na Twitterze

Twitter wciąż poszukuje nowych rozwiązań na zwiększenie swoich dochodów, w związku z czym w swojej mobilnej wersji dostępnej na urządzenia z Androidem oraz iOS wprowadził tzw. promowane Tweety, które będą wyświetlane zarówno w kanale aktualności, jak i w wyszukiwarce. Tweety widoczne będą nie tylko dla obserwujący daną markę, ale również dla tych, którzy mają podobne zainteresowania, jak jej obserwatorzy. W mikroblogu rozszerzony został także system targetowania kampanii (reklamodawcy będą mogli teraz kierować reklamy do konkretnych typów urządzeń (komputery stacjonarne, laptopy, netbooki, tablety, smartfony).

Co sądzisz o wprowadzanych zmianach? Podziel się z nami swoją opinią w komentarzu.

20 najbardziej angażujących polskich Brand Page’y – infografika

Po nieco ponad dwóch miesiącach, postanowiliśmy ponownie przyjrzeć się temu, jak polskie marki radzą sobie w Google+. Na platformie bowiem, wciąż przybywa nowych użytkowników, a kolejne firmy, albo rozpoczynają tam działania (jak np. Volkswagen Polska), albo je intensyfikują (Play, MTV Polska).

W porównaniu do ostatniego zestawienia, nastąpiło kilka istotnych zmian. Między innymi pozycję lidera stracił brand page ZUCH PRÓBUJE RYSOWAĆ, na rzecz blogera Kamila Scheichta, który pokaźną liczbę obserwatorów ma również w innych serwisach społecznościowych (na Facebooku jego fan page ma ponad 9,5 tysiąca fanów, a kanał na YouTube śledzi 43 396 widzów).

Największą liczbą obserwujących cały czas cieszy się Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – 3 834, natomiast najszybciej rosnącymi brand page’ami są MTV Polska (2 939 nowo obserwujących w ostatnim miesiącu), Newsweek Polska (1 226) i Gazeta Wyborcza (1 218). Najbardziej aktywnymi markami pod względem liczby dodawanych wpisów w Google Plus są blogi technologiczne Spider’s Web, Antyweb, IT Tech Blog i Komorkomania.pl.

W zestawieniu uwzględnione zostały strony z liczbą minimum 400 obserwujących.

Najlepsze virale miesiąca

Jakie filmy cieszyły się największą popularnością na YouTube w mijającym właśnie miesiącu? Oczywiście reklamy największych koncernów, emitowane podczas Super Bowl. Najlepsze z nich widział już chyba każdy, dlatego postanowiliśmy przygotować listę reklam godnych uwagi, wyłączając z niej produkcje przygotowane specjalnie na Super Sunday.

OK Go – Needing/Getting

OK Go – amerykański zespół grający indie rock, słynie z niezwykle wirusowych teledysków (92 filmy na ich oficjalnym kanale na YouTube  zostało obejrzanych ponad 160 milionów razy!).

Tym razem ekipa z Chicago w oryginalny sposób postanowiła wykonać utwór Needing/Getting. Specjalnie przygotowanym Chevroletem zagrali na ponad 1000 instrumentach ustawionych wzdłuż 3,2 kilometrowej pustynnej trasy w pobliżu Los Angeles.

Przygotowanie produkcji zajęło 4 miesiące, a nagrywanie zdjęć aż 4 dni. Na dodatek Damian Kulash, wokalista grupy i kierowca Chevy Sonic przeszedł wcześniej specjalny kurs dla kaskaderów. Film po ponad 3 tygodniach ma aż 16 milionów wyświetleń.

[youtube]MejbOFk7H6c[/youtube]

Peugeot 208 : Interactive Experience

Już w marcu swoją premierę będzie miało nowe auto miejskie od Peugeot – model 208. W związku z tym, koncern wystartował z wielką kampanią pod hasłem Let Your Body Drive. Jej pierwszym etapem, był grudniowy event w Rio de Janeiro, na którym zaprezentowano show w 3D mapping, połączonym z technologią Kinect. Efekty zobaczcie sami:

[youtube]Xi4P3cZDhcA[/youtube]

Uruchomiony został też specjalny micro-site,  z możliwością wysyłki efektownych życzeń poprzez e-mail, Facebook i Twitter, a od 3 tygodni furorę (prawie 2 mln wyświetleń) na YouTube robi interaktywny film, który jeszcze bardziej nawiązuje do hasła Let Your Body Drive

[youtube]1KduwP0wv2w[/youtube]

T-Mobile – What Britain Loves

Co kochają Brytyjczycy? Orkiestry marszowe, zwierzęta, miejscowości o zabawnych nazwach, świętowanie, tradycję, festiwale, tatuaże… i okazje cenowe! W zabawnym spocie, T-Mobile umieszcza obok powyższych rzeczy, swoją najnowszą taryfę The Full Monty Plan. Film, który jest częścią wielkiej kampanii promocyjnej został wyświetlony już ponad 1 milion razy.

[youtube]K-EvvfMXEwU[/youtube]