Sprzedaż bardziej social

Social Commerce

Artykuł ukazał się w Marketingu w Praktyce (9/2012 – wrzesień).

Czyniąc nasz sklep bardziej społecznościowym rozszerzamy nasz marketing mix o kolejne elementy – people, procces, pleasure (inni ludzie, lepszy proces, większa przyjemność). Dla firmy korzyść jest nieoceniona…

Zanim przejdę do analizy działań branży odzieżowej w social media, przyjrzyjmy się kilku istotnym danym dotyczącym całego rynku e-commerce w Polsce, który według raportu eCommerce Index, wzrósł w ostatnim roku o ponad 32 proc. i wart jest ok. 18 mld zł.

Najpopularniejszymi i najbardziej skutecznymi formami marketingu internetowego, stosowanymi przez właścicieli e-sklepów wciąż pozostają reklamy w wyszukiwarkach, pozycjonowanie oraz obecność w porównywarkach cenowych. Wraz z boomem na social media coraz więcej firm zauważyło potrzebę zwrócenia się z komunikacją marketingową do klientów obecnych w najbardziej popularnych serwisach społecznościowych. Według ostatniego raportu eCommerce Internet Standard, w 2010 roku zrobiło tak 31,2 proc. firm (podobne wyniki osiągnęła reklama wizualna, programy lojalnościowe i działania PR). 77 proc. firm sprzedających w sieci deklarowało także budowanie wokół siebie wirtualnej społeczności, kreowanej w głównej mierze przez newslettery (45,9 proc.), możliwość oceny i opiniowania produktów (44,7 proc.) oraz istniejące kanały social media (38,4 proc.). Jednak tylko 7,12 proc. właścicieli sklepów internetowych uznało marketing w mediach społecznościowych jako jeden z najskuteczniejszych środków promocji. Dlaczego tylko tyle?

Możliwości social commerce

Wyobraź sobie witrynę sklepu, której ekspozycja zmienia się w zależności od tego, jaki klient do niej podchodzi. Wczoraj wspomnieliśmy komuś o potrzebie zakupu butów danego rodzaju i konkretnej marki, a już dziś na wystawie widzimy propozycje dla siebie. Buty, o jakich myśleliśmy, a także inne, polecane przez znajome osoby. Przy propozycjach są zdjęcia właścicieli tych butów i wystawione przez nich recenzje. W świecie realnym taka sytuacja jest niemożliwa. Ale w przypadku sklepów internetowych…

Działania w mediach społecznościowych w przypadku sklepów internetowych podzielić można na dwie główne kategorie.

Firma przychodzi do klienta

Firma prowadzi aktywność marketingową w miejscach, gdzie obecna jest jej grupa docelowa. Tymi działaniami w przypadku social media mogą być: komunikacja ze społecznością na Facebooku, NK.pl, Twitterze, kanał na YouTube, współpraca z blogerami, czy marketing na forach internetowych. Na Facebooku można przeprowadzać konkursy dzięki ciekawym i wirusowym aplikacjom, prezentować katalogi produktów, angażować społeczność w dyskusję o świecie marki i jej produktach, umożliwić zakup asortymentu z poziomu serwisu, a nawet reklamować produkty w grach społecznościowych. Ważne jest także, aby dać realną korzyść użytkownikom z zostania fanem strony firmowej. Mogą to być specjalne zniżki, czy chociażby pierwszeństwo w informowaniu o promocjach i wyprzedażach.

Klient przychodzi do firmy

W momencie, gdy klient odwiedza nasz sklep internetowy, na skutek działań opisanych powyżej, a także dzięki innym formom promocji, należy dać mu jak najwięcej możliwości i powodów do dzielenia się treścią dostępną na stronie ze znajomymi w różnych serwisach, w których posiada konto. Można to zrobić przede wszystkim poprzez implementację na stronie odpowiednich  widgetów społecznościowych. Daje to korzyść użytkownikom – social media to głównie rozrywka (kontakt ze znajomymi, dodawanie i komentowanie zdjęć, gry). Jeśli połączymy zakupy z przyjemnością – możliwością pytania znajomych o opinie, dzielenia się (i chwalenia) zakupionymi przedmiotami, klienci chętniej korzystać będą z naszego sklepu, aniżeli ze sklepu konkurencyjnej firmy. Według badania Oneupweb, Revolutionizing Website Design: The New Rules of Usability w 2010 r., aż 22,7 procent użytkowników wskazało integrację z mediami społecznościowymi, jako element wpływający na decyzje zakupowe. Większe uspołecznienie sklepu może rozwiązać także trudności z logowaniem, które 10 procent badanych przez TNS OBOP w październiku 2011, wskazało jako jeden z najczęstszych problemów podczas zakupów w internecie.

Problem ten jest łatwy do ominięcia, jeśli tylko umożliwimy zalogowanie się do sklepu poprzez połączenie z kontem na Facebooku, Google, czy Twitterze. Liczba kliknięć zostaje w takim przypadku ograniczona do zaledwie 2-3. Jeśli dodatkowo użytkownik udostępni nam swój adres e-mail, zyskujemy możliwość przesyłania mu newsletterów bez konieczności zapisywania się przez niego do specjalnego formularza. Czyniąc nasz sklep bardziej społecznościowym rozszerzamy nasz marketing mix o kolejne elementy – people, procces, pleasure (inni ludzie, lepszy proces, większa przyjemność). Dla firmy korzyść jest nieoceniona – o sklepie i produktach dowiaduje się coraz więcej osób, które tym samym generować mogą więcej wejść na naszą stronę, co w ostatecznym rozrachunku przełożyć się może także na wzrost sprzedaży.

Polskie e-sklepy branży odzieżowej w SM

Jeśli przyjrzeć się bliżej aktywności polskich e-sklepów na polu SM, w oczy rzuca się słabe wykorzystanie dostępnych narzędzi promocyjnych i niedostateczne zrozumienie idei mediów społecznościowych. Żeby bardziej to unaocznić, postanowiłem przeprowadzić małe badanie. Pod lupę wziąłem branżę odzieżową, która z udziałem prawie 17 procent zajmuje drugie miejsce pod względem liczby sklepów, które sprzedają swoje produkty przez internet (badanie Internet Standard na próbie prawie 400 sklepów internetowych, raport eCommerce 2011]. Branża ta jest również bardzo popularna na Facebooku, zarówno jeśli chodzi o średnią liczbę fanów (drugie miejsce po FMCG według raportu Socialbakers.com) – oraz średni wskaźnik ich zaangażowania (piąte miejsce). Dodatkowo, jak wynika z danych takich serwisów, jak Okazje.info i IAI-Shop.com, spośród wszystkich nowo powstających sklepów internetowych, najbardziej dominuje kategoria odzież i obuwie (17,1 procent).

W badaniu wzięły udział największe firmy branży modowej działające na rynku e-commerce w Polsce pod względem przychodów w 2010 r. (według raportu eCommerce, Internet Standard z 2011r.) oraz najlepsze polskie sklepy internetowe w rankingu Money.pl, Gazety Wyborczej i wyborcza.biz (rok 2011) – w sumie 14 e-sklepów.

Spośród nich swoje strony na Facebooku ma zdecydowana większość (13). Dużym zainteresowaniem cieszy się także Twitter (64 procent), oraz YouTube i blogi internetowe (57 procent). Jeśli chodzi o szersze wykorzystanie dostępnych narzędzi, jest już jednak zdecydowanie gorzej.

Co prawda, w aż 85 proc. przypadków można „polubić” e-sklep, czy konkretny produkt dzięki odpowiedniemu przyciskowi Facebooka, to jednak możliwość rejestracji/zalogowania do sklepu poprzez konta społecznościowe udostępniają tylko dwie firmy. Pięć e-sklepów daje odwiedzającym realną korzyść z zostania fanem (w tym przypadku były to konkursy z nagrodami oraz informacja o zniżkach i promocjach). Nie ma jednak możliwości w przypadku żadnego sklepu uzyskania rabatu, czy innego bonusu za polecenia produktów innym osobom w obszarze social media. O takich funkcjach, jak własna strona, gdzie widoczne są komentarze użytkownika dotyczące produktów i możliwość umieszczania dłuższych wpisów (własny blog), czy zapraszanie do sklepu znajomych, można tylko pomarzyć.

E-sklep bardziej społecznościowy

Social Media A.D. 2012 dają dużo większe możliwości niż tylko założenie strony w popularnym serwisie i dodawanie wpisów. Łącząc nasz e-sklep z Facebookiem, a ściślej mówiąc – odwiedzających stronę z ich kontem w tym serwisie, możemy zyskać szereg bezcennych informacji. Pozwoli to nam personalizować ofertę jaką przedstawiamy odwiedzającym nasz sklep w oparciu o takie dane, jak ulubione zajęcia, strony które lubią, zmiany statusu, czy datę urodzin. Co więcej możemy zyskać dostęp do takich samych danych także ich znajomych. Daje to niesamowite możliwości – nie tylko prezentacji produktów, ale także umieszczania przez klientów rekomendacji, informacji o zakupach i produktach, które chcieliby mieć –  w odpowiednich, przeznaczonych do tego miejscach witryny. Dzięki wykorzystaniu Open Grapha Facebooka, wszystkie te informacje mogą być również widoczne w Osiach czasu użytkowników, co zapewni firmie dodatkową promocję.

Z kolei dzięki zastosowaniu odpowiednich modułów, możemy także dać klientom możliwość zaproszenia do sklepu znajomych z różnych sieci społecznosciowych. Będą oni mogli pytać ich o opinie, prowadzić własnego bloga, śledzić nowości od ulubionych przez nich marek, czy subskrybować najciekawsze wpisy popularnych blogerek modowych.

Dynamika przemian w obszarze social media, pojawiające się nowe serwisy, rosnąca ciągle liczba ich użytkowników oraz możliwość rozprzestrzeniania się informacji w sposób wirusowy, zmuszają właścicieli sklepów internetowych do bliższego przyjrzenia się mechanizmom, które w dużym stopniu mogą przyczynić się do zwiększenia ruchu na ich stronie, pozyskania nowych klientów i w konsekwencji zwiększenia sprzedaży. Toteż zacząć należy od bliższego przyjrzenia się możliwościom jakie dają poszczególne serwisy i ich API (interfejsy programowania aplikacji). Większe uspołecznienie sklepów to jednak tylko pierwszy etap. Żeby wygrać z konkurencją, trzeba postarać się o zapewnienie odwiedzającym maksymalnego komfortu korzystania ze strony.

Social media w Google Analytics

Media społecznościowe są coraz chętniej wykorzystywanym kanałem w marketingu internetowym.  Według danych InternetStandard, zawartych w raporcie „Social Media 2012”, aż 70 tys. polskich firm wykorzystuje Facebooka w swoich kampaniach. Na tej infografice można zobaczyć, jak z poszczególnych platform społecznościowych korzystają największe światowe koncerny z listy Fortune 500. Jednym z najczęściej dyskutowanych tematów i pytań stawianych w związku z działaniami marketingowymi  w social media jest zwrot z inwestycji (ROI). Niedawno w Google Analytics wprowadzono nowe statystyki społecznościowe, które maja pomóc lepiej mierzyć efekty działań na polu mediów społecznościowych.

Jak powiedział Phil Mui, product manager w Google Analytics:

“Dostępne obecnie narzędzia mierzenia statystyk społecznościowych skupiają się na monitorowaniu słów kluczowych i szumu. Są oczywiście pomocne w wielu sytuacjach, nie są jednak w stanie precyzyjnie pokazać jak nasza inwestycja w prowadzenie komunikacji w kanałach społecznościowych przekłada się np. na sprzedaż. Celem naszych nowych raportów jest powiązanie aktywności w mediach społecznościowych z wynikami biznesowymi. Dzięki temu będzie możliwe mierzenie rzeczywistego wpływu poszczególnych kanałów na mierzalne efekty ekonomiczne prowadzonej działalności.”

W panelu Google Analytics widoczne są już nowe zakładki w sekcji „Źródła odwiedzin – Sieci społecznościowe”. Są to:

  • Omówienie
  • Źródła
  • Strony
  • Konwersje
  • Wtyczki społecznościowe
  • Przepływ użytkowników ze stron społecznościowych

Omówienie

Widok przedstawia listę serwisów społecznościowych, które generują ruch na stronie internetowej i podstawowe informacje na temat ilości przekierowań.

Źródła

W tej zakładce z łatwością można zidentyfikować sieci i społeczności, których użytkownicy interesują się treściami na stronie. Dzięki temu można sprawdzić, które treści są najskuteczniejsze i najpopularniejsze w poszczególnych serwisach. Dzięki usłudze Social Media Hub, która pozwala serwisom społecznościowym na udostępnianie statystyk aktywności swoich użytkowników w ramach Google Analytics, pojawią się także statystyki z takich serwisów, jak: AllVoices, Badoo, Blogger, Delicious, Digg, Diigo, Disqus, Echo, Gigya, Google+, Google Groups, Hatena, Livefyre, Meetup, Read It Later, Reddit, Screen Rant, SodaHead, TypePad, VKontakte, yaplog! Na większych graczy musimy na razie jeszcze trochę poczekać.

Strony

W tym miejscu mamy dostęp do statystyk aktywności użytkowników na poszczególnych stronach serwisu.

Konwersje

Zakładka pozwala określić skuteczność i wpływ swoich kampanii w social media poprzez powiązanie ich z celami, konwersjami i transakcjami e-commerce w swojej witrynie. Dzięki temu łatwo określimy, które serwisy najlepiej wpływają na zyski.

Wtyczki społecznościowe

Dzięki tej funkcji w Google Analytics, można dowiedzieć się, które przyciski społecznościowe („Lubię to!” Facebooka, Google +1, Tweety) są najchętniej klikane i które strony są najczęściej lubiane i udostępniane dalej. Pozwala to optymalizować zawartość swojej strony, wzbogacać ją treściami chętniej klikanymi i usuwać zupełnie nieklikane wtyczki, żeby poprawić przejrzystość strony. Domyślnie można śledzić interakcje z przyciskami +1. Aby mieć wgląd w interakcje spoza Google, konieczne jest zmodyfikowanie kodu śledzenia. Jak to zrobić, opisane jest w poradniku Google dla developerów.

Przepływ użytkowników społecznościowych

Zakładka przedstawia analizę zachowań użytkowników, którzy weszli na stronę w wyniku działań w mediach społecznościowych oraz ich ścieżki poruszania się po serwisie.

Wykorzystaj wpływowych

Brian Solis  jako jedno z najważniejszych zjawisk w nowych mediach w 2012 roku, obok m.in. grywalizacji, wskazał mierzenie wpływu użytkowników w mediach społecznościowych. Dlaczego akurat ich wpływ ma być taki ważny właśnie teraz?

Żyjemy w czasach komunikacyjnego i reklamowego szumu. Jak pokazują statystyki, każdego dnia przeciętny człowiek widzi ok. 3 000 przekazów reklamowych. W związku z tym specjaliści od marketingu poszukują nowych dróg skutecznego dotarcia do swoich klientów. Osobami, które mogą im w tym pomóc są tzw. liderzy opinii, czyli tzw. „jedynki” w modelu 1-9-90 (1% – tworzących treści, 9% – komentujących, 90% obserwujących). Czym jest ów wpływ? Mówiąc w największym skrócie: wpływ społeczny to proces, w wyniku którego dochodzi do zmiany zachowania, opinii lub uczuć człowieka wskutek tego, co robią, myślą lub czują inni ludzie”.

W mediach tradycyjnych liczba osób, która realnie oddziałuje na innych jest stosunkowo mała. Należą do nich celebryci, aktorzy, muzycy, sportowcy, dziennikarze, czy politycy. W związku z tym, że coraz więcej naszej aktywności przenosi się do sieci, na znaczeniu zyskują mniej znani, za to rozpoznawalni tylko w wybranych kręgach osoby, które wpływają na innych ze względu na swoją pozycję i wiedzę w danej dziedzinie. Dotarcie do liderów opinii w telewizji, radiu, czy wysokonakładowej prasie wymagało wysiłku, dużych kosztów, a mierzenie skuteczności działań marketingowych z ich udziałem było utrudnione. W erze Internetu wszystko dzieje się o wiele szybciej. W związku z narastającą potrzebą łatwiejszego wyłaniania najbardziej wpływowych użytkowników, powstało wiele narzędzi, które badają aktywność internautów niemal w czasie rzeczywistym. Do najbardziej znanych należą Klout, Kred i Peerindex. Jak one działają, co mierzą i jak interpretować ich wyniki? Sprawdźmy to na przykładzie najpopularniejszego z nich, Klouta.

Klout zbiera dane na temat aktywności danego użytkownika w mediach społecznościowych i ustala wynik, który ma świadczyć jak dana osoba jest wpływowa (wynik może wynosić od 1 do 100). Aplikacja indeksuje dane z takich serwisów, jak: Facebook (zarówno konto prywatne, jak i strona firmowa), Twitter, Google+, LinkedIn, Foursquare, YouTube, Instagram, Tumblr, Blogger, WordPress, Last.fm i Flickr). Oprócz tzw. Klout Score, narzędzie podpowiada także, w jakich obszarach dana osoba najskuteczniej oddziałuje na innych oraz na ile jest takich osób.

Aplikacja przyznaje punkty uwzględniając trzy główne kategorie:

  • na ile osób oddziałujemy
  • jak duży mamy na nie wpływ
  • jak bardzo te osoby są wpływowe

Dlaczego więc planując kampanię marketingową w Internecie, nie uwzględnić tych osób i wykorzystać ich zasięgu do skutecznego dotarcia, tam gdzie chcemy?

Przy wyborze osób, które mają być twoimi ambasadorami, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

1. Kto jest wpływowy w mediach społecznościowych i dlaczego?

2. Jak rozpoznać, że dana osoba ma wpływ lub możliwości wpływania na innych?

3. Jaki wpływ może mieć współpraca z blogerami dla wsparcia biznesu twojej firmy?

4. Na jaką grupę ludzi, dana osoba najbardziej oddziałuje?

5. Jak zmierzyć zaangażowanie konsumentów, do którego przyczynili się wpływowi użytkownicy?

Przykłady kampanii

Biorąc pod uwagę zaledwie ostatni miesiąc, mieliśmy aż 3 przykłady wykorzystania wpływowych użytkowników (w tym przypadku blogerów) w działaniach marketingowych dużych korporacji, jak i małej firmy.

1. Rebranding TP

Marka Orange bardzo dobrze wie, jak budować relacje z blogerami, co pokazała w połowie kwietnia, wysyłając do tych najbardziej popularnych (m.in. Art Kurasiński, Maciej Budzich, czy Segritta) paczki zawierające spersonalizowane kartki, czekoladę o smaku pomarańczy i oczywiście maskotki Serca i Rozumu. Dzięki temu wielu blogerów umieściło na swoich blogach stosowne wpisy, zawierające także zdjęcia (poniżej to umieszczone na blogu JestKultura.pl), a stosowne informacje ukazały się także w najpopularniejszych serwisach społecznościowych (Facebooku i Twitterze).

2. Koszulkowo.com

Całkiem podobną akcję przeprowadziła marka koszulkowo.com, wysyłając do blogerów koszulkę z napisem „Haters gonna hate. Bloggers gonna blog”, wraz z zabawnie napisanym listem. Przez cały dzień pojawiały się informację na Facebooku o marce i zdjęcia t-shirtów, a fan page koszulkowo.com w ciągu zaledwie jednego dnia zyskał kilkudziesięciu nowych fanów.

3. Peugeot

Jednak najgłośniejszą akcją ostatnich tygodni jest testowanie przez Kominka, Segrittę i Fashionelkę nowego modelu Peugeot 208.

[youtube]sToIgngvZXc[/youtube]

Od startu akcji ukazała się niezliczona liczba informacji i wpisów na blogach trójki głównych bohaterów, na Facebooku, w tym na fan page’u Peugeot Polska oraz w innych miejscach. Z ciekawością śledzę rozwój wydarzeń i finał tej akcji, ale jedno jest już pewne, rozgłos w Internecie marka ma już zapewniony.

Nowości social media

Timeline lepszy dla marek

Zapewne zastanawialiście się, jak wprowadzenie Timeline wpłynie na zmianę w zaangażowaniu i interakcji fanów na Waszej stronie. Jak się okazuje, nie było się czego obawiać, bowiem według badania firmy Simply Measured, marki które wprowadziły Oś czasu zanotowały średnio o 14% większe zaangażowanie niż wcześniej.

Autorzy badania wzięli pod uwagę 15 dużych brandów (m.in. Coca-Colę, Red Bull, Toyotę) z różnych branż, które już wcześniej wprowadziły Timeline. Prawie wszystkie z nich, oprócz większego zaangażowania fanów, odnotowały także większe zainteresowanie i interakcje fanów z udostępnianym contentem (średnio o 46 procent).

Oś czasu pozwala na większą ekspozycję zdjęć i filmów wideo i to te rodzaje treści są częściej lubiane i komentowane. Na zmianie straciły za to zwykłe aktualizacje statusu (patrz wykres poniżej).

Facebook udoskonali swoją wyszukiwarkę

Jak podał magazyn BusinessWeek powołując się na anonimowe źródło związane z Facebookiem, trwają wzmożone prace nad udoskonaleniem wyszukiwarki serwisu, tak aby użytkownicy łatwiej odnajdywali interesującą ich treść i częściej korzystali z mało użytecznej do tej pory funkcji wyszukiwania. Prawdopodobne jest, że Facebook będzie chciał na swojej wyszukiwarce dodatkowo zarobić oferując reklamy PPC. Jak podała firma ComScore, w lutym użytkownicy Facebooka skorzystali z wyszukiwarki 336 milionów razy.

Nowe aplikacje w „Spotkaniach” Google+

Jedna z ciekawszych funkcji Google+, Hangouts umożliwiająca spotkania na żywo z klientami, członkami zespołu lub po prostu ze znajomymi zyskała kilka nowych aplikacji. Z nowo dodanych aplikacji wyróżnić należy SlideShare, które umożliwia wspólne przeglądanie prezentacji i innych dokumentów osadzonych w tym serwisie i Cacoo, które zapewnia efektywną pracę przy wspólnym projektowaniu diagramów. Po pracy można skorzystać z kilku gier, m.in. Aces Hangout, Scoot & Doodle, czy aplikacji Google Effects. Kolejne aplikacje będą stopniowo wdrażane do platformy.

Ankiety konsumenckie Google

Google udostępniła nowe narzędzie pozwalające zbadać preferencje konsumentów. Dzięki Consumer Surveys można w łatwy sposób poznać opinię internautów na interesujące nas tematy (dotyczące np. oferowanych produktów czy usług). Mamy możliwość utworzenia ankiet z dowolnymi pytaniami lub skorzystania z gotowych szablonów. Sami ustalamy grupę docelową i liczbę wypełnionych ankiet, a Google przesyła nam skumulowane wyniki. Usługa jest na razie dostępna tylko w USA, a koszt ankiety wynosi 10 centów za ankietę (w przypadku ankiet ukierunkowanych na konkretną grupę docelową, ze względu na płeć, wiek i miejsce zamieszkania, cena wzrasta do 50 centów).

[youtube]90MIiBvXYcw[/youtube]

LinkedIn wreszcie po polsku

Największy na świecie serwis dla profesjonalistów, z którego korzysta ponad 150 milionów użytkowników zadebiutował dziś w polskiej wersji językowej. Jak powiedział Ariel Eckstein, Dyrektor Zarządzający LinkedIn w Europie – Uruchomienie LinkedIn w Polsce będzie rozwijało możliwości budowania profesjonalnych sieci doświadczonych pracowników, wzmacniając wizerunek Polski na świecie. W Polsce z serwisu korzysta obecnie ok. pół miliona użytkowników.

Co sądzisz o tych nowościach? Podziel się z nami swoją opinią w komentarzu.

Pinterest nowym narzędziem marketingowym (E-book)

O Pintereście słyszał już chyba każdy pasjonat nowych mediów. Skąd taki boom na nowy serwis, o którym jeszcze kilkanaście tygodni temu mało kto wiedział? Czyżby znudzenie Facebookiem i Twitterem? Czy w dobie „Osi czasu”, może istnieć lepsze medium, które łączy nas ze znajomymii pozwala pokazać całemu światu swoje pasje? W tym e-booku wyjaśniamy przyczynę popularności zjawiska jakim jest Pinterest i… podpowiadamy, jak wykorzystać go do własnych celów marketingowych.

Pobierz E-book „Pinterest nowym narzędziem marketingowym” (1,4 MB)

Przegląd wydarzeń w social media

Tydzień bez zmian na Facebooku, tygodniem straconym. Po wprowadzeniu Timeline dla marek i związanych z tym nowym możliwościom prezentacji firmy, przyszedł czas na ulepszenia dla zwykłych użytkowników. Zapraszamy do lektury najważniejszych zmian i informacji na temat mediów społecznościowych, które miały miejsce w ostatnim tygodniu.

Listy zainteresowań na Facebooku

Listy zainteresowań, to pomysł zaczerpnięty z list znanych z Twittera, czy kregów Google+ (podobną funkcję mają też tablice w serwisie Pinterest) umożliwiający uzyskanie dostępu do nowego kanału aktualności, w którym skupione są strony, znajomi i subskrybowane osoby związane z określonym tematem. Nowa funkcja zapewnić ma nam docieranie do bardziej interesujących treści, co zostało nieco zakłócone przez wprowadzenie w tamtym roku Tickera, który spowodował, że nie wszystkie wpisy naszych znajomych i lubianych stron wyświetlane były w głównym news feedzie.

Po utworzeniu list mamy możliwość zdecydować, czy mają być one widoczne tylko dla nas, dla naszych znajomych, czy też dla wszystkich użytkowników Facebooka.

Nowe możliwości promocji na Twitterze

Wprawdzie to na razie plotki, ale źródła blisko związane z Twitterem ujawniają, że jeszcze w tym roku zostaną wprowadzone nowe narzędzia dla Brand Page’y obecnych na Twitterze.

Oficjalne strony dla marek zostały wprowadzone w grudniu 2011 roku i są dostępne dla firm, które zobowiązały się przeznaczyć 25 tysięcy dolarów rocznie na reklamę w mikroblogu. Status strony oficjalnej nie daje jednak dużo więcej możliwości od zwykłego profilu, który założyć może każdy użytkownik za darmo (marki mają ten przywilej, że mogą np. umieszczać spersonalizowany nagłówek graficzny na stronie).

Nowe funkcje mają dać markom m.in. możliwość sprzedawania produktów, organizowania konkursów i loterii z poziomu stron firmowych na Twitterze (bez konieczności ograniczania się do 140 znakowych komunikatów). Jeśli zapowiadane zmiany nastąpią, z pewnością pozwoli to firmom zwiększyć monetyzację swoich działań na mikroblogu, a także zwiększyć zaangażowanie i lojalność swoich klientów obserwujących stronę.

Facebook Messenger dla Windows 7

Po trzech miesiącach testów Facebook oficjalnie uruchomił swój komunikator dedykowany systemowi Windows 7.
Oprócz czata z przyjaciółmi, aplikacja umożliwia otrzymywanie powiadomień pop-up o nowych wiadomościach, dodaniu nas do znajomych,  czy też wpisach w grupach. Wyświetlany jest też Ticker z ostatnią aktywnością naszych przyjaciół i lubianych stron.

Facebook testował swoje narzędzie od grudnia 2011 roku. W chwili obecnej przygotowywana jest wersja na system Mac, jednak firma z Palo Alto nie podała daty jej premiery . Już wcześniej pojawiły się aplikacje na iOS, Android i BlackBerry.

Komunikator jest do pobrania tutaj. Obecnie nie jest dostępna funkcja wideorozmowy i rozmów grupowych.

Pinterest generuje więcej ruchu niż Twitter

Opublikowany kilka dni temu raport Shareholic, narzędzia z którego korzysta ponad 200 tysięcy wydawców w Stanach Zjednoczonych (docierających w sumie do 270 milionów unikalnych użytkowników miesięcznie), pokazuje coraz większe znaczenie serwisu Pinterest.com w generowaniu ruchu na stronach internetowych.

W lutym Pinterest wyprzedził Twittera i jego udział w odwiedzinach wynosi 1,05%, przy 0,82% mikrobloga. Może się to wydawać mało, jednak należy wziąć pod uwagę że z Pinteresta korzysta obecnie ok. 11,7 mln użytkowników, przy ponad 100 milionach na Twitterze. W styczniu według tego samego raportu Pinterest generował więcej ruchu niż Google+, YouTube i LinkedIn łącznie.

Liderem w napędzaniu ruchu jest oczywiście Google, a z serwisów społecznościowych – Facebook (6,38%). Powyższe dane powodują, że Pinterest jest coraz częściej brany pod uwagę przy tworzeniu strategii obecności marek w mediach społecznościowych , nie tylko w USA.

Zapraszamy do odwiedzenia strony OX Press na Pinterest.

Nowe API Facebooka

Programiści pracujący z Open Graph dostali nowe narzędzia umożliwiające budowę bardziej zaawansowanych i społecznościowych aplikacji na Facebooka. Dzięki nowemu API, developerzy mogą tworzyć aplikacje, umożliwiające użytkownikom oznaczanie swojej lokalizacji, tagowanie znajomych oraz dodawanie zdjęć i filmów, bezpośrednio z poziomu aplikacji (na podobnej zasadzie, jak teraz robimy to w Osi czasu).

W styczniu Facebook dodał ponad 60 nowych aplikacji, które możemy zaimplementować do swojej Osi czasu. Aplikacje miały dać nam większą możliwość pokazywania innym swoich pasji i aktywności. Teraz aplikacje zyskają nowe funkcję. Jeżeli korzystamy np. z aplikacji Snooth, która skupia pasjonatów wina, możemy podzielić się na Facebooku opinią o danym trunku. Dzięki nowym możliwościom, będziemy mogli dodać na tablicę także swoją lokalizację i zaznaczyć znajomych oraz umieścić zdjęcia.

Jest to kolejny krok Facebooka mający na celu zapewnienie użytkownikom łatwego dzielenia się swoimi historiami nie tylko z poziomu serwisu, ale też zewnętrznych serwisów z nim połączonych. Kolejnym zyskiem dla firm będzie zdobycie jeszcze większej liczby szczegółowych informacji o użytkownikach, które umożliwią lepsze targetowanie reklamodawcom.

Tydzień nowości w social media

W oczekiwaniu na Facebook Marketing Conference i wprowadzenie Timeline dla marek, postanowiliśmy przyjrzeć się temu, co ważnego z punktu widzenia działań marketingowych i biznesowych wydarzyło się w ostatnich dniach w innych mediach społecznościowych.

Społecznościowe wyszukiwanie również w Bingu

Po tym, jak Google wprowadził swoje Search, plus Your World, czyli spersonalizowane wyniki wyszukiwania, jego główny rywal, Bing (wyprzedził niedawno Yahoo! Search i w USA ma ponad 15% udziału w rynku wyszukiwarek) postanowił nie być gorszy i zaprezentował ciekawą funkcję „Linked Pages”, która umożliwia połączenie wyników wyszukiwania ze swoim kontem na Facebooku lub z kontami osób z listy naszych znajomych. Na czym to dokładnie polega?

Jeśli użytkownik Facebooka zezwoli na łączenie jego profilu z konkretnymi stronami (można to zrobić tutaj), jego znajomi mogą w bardzo łatwy sposób dodać link do jego profilu obok dowolnych stron internetowych, a informacja o tym będzie widoczna w naszym Timeline na Facebooku.  Ma to swoje zalety, możemy bowiem dodać link do swojego konta obok strony firmowej, bloga, stron które nas interesują, haseł Wikipedii, z których czujemy się ekspertami, a także obok linków do swoich wizytówek w LinkedIn czy GoldenLine. Jeśli nie podoba nam się strona, z którą zostaliśmy połączeni, możemy w łatwy sposób usunąć link do swojego konta.

Czy funkcję tę wprowadzi również Google? Czy jest w ogóle potrzebna i stanie się popularna? O tym przekonamy się w najbliższych miesiącach. Wizualizacja w filmie poniżej.

[youtube]O6EKE_9sg8s[/youtube]

Twitter testuje autotłumacza

Ponieważ Twitter staje się coraz bardziej popularny na całym świecie (patrz tabela poniżej, prezentująca liczbę użytkowników z podziałem na kraje) i wprowadza kolejne wersje językowe (polska działa od 20 grudnia 2011 roku), właściciele mikrobloga postanowili pójść krok dalej i uruchomili testową funkcję tłumaczenia tweedów, dzięki translatorowi Binga.

Na razie możliwość przetłumaczenia tweeta na swój język ojczysty widzi mały procent użytkowników, nie wiadomo jeszcze, kiedy taką możliwość dostaną wszyscy. Jeśli to już nastąpi, ucieszą się z pewnością globalne marki, które uzyskają dzięki temu możliwość zwiększenia zasięgu swojej komunikacji marketingowej na cały świat. Na chwilę obecną Twitter dostępny jest w 23 wersjach językowych. Bing Translator obsługuje 38 języków, w tym polski.

Google chce być jak Foursquare

Gigant z Mountain View chce być jeszcze bardziej społecznościowy. Po uruchomieniu i rozwijaniu platformy Google Plus, przyszedł czas na geolokalizację. W zeszłym tygodniu uaktualniona została usługa Google Maps dla systemu Android, a nowa wersja została wyposażona także w funkcję Latitude Leaderboard.

Google Latitude jest usługą pozwalającą na określanie własnej pozycji i meldowanie się w miejscach dzięki urządzeniom mobilnym. Nowa funkcja Leaderboard pozwoli na zdobywanie punktów, tak jak ma to miejsce w przypadku Foursquare. W przeciwieństwie jednak do najpopularniejszego serwisu geolokalizacyjnego, w Google Latitude nie zostaniemy burmistrzem, użytkownicy którzy najczęściej będą meldować się w miejscach otrzymają za to wirtualną koronę. Chociaż Google oficjalnie nie ogłosił, że chce konkurować z Foursquare, można się spodziewać, że również na tym polu chciałby urwać dla siebie kawałek tortu.

W obecnej chwili usługa jest dostępna tylko dla wybranych osób. Google nie podał informacji, kiedy z nowej funkcji będą mogli skorzystać wszyscy.

Nowy wygląd grup na Facebooku

W ostatnim tygodniu Facebook wprowadził subtelne zmiany w wyglądzie grup, zastępując grupowe zdjęcie, awatarami członków danej grupy według ich ostatniej aktywności. Dzięki temu w łatwy sposób można podejrzeć „Oś czasu” danej osoby, aby dowiedzieć się o niej czegoś więcej i napisać wiadomość prywatną. Zmiana ma skłonić członków grup do większej aktywności w dyskusjach. Dużo wygodniej w nowym układzie znaleźć można także informacje na temat statystyk grupy, wydarzeń, zdjęć i dokumentów.

TOP 5 wydarzeń tygodnia w social media

Do wszystkich czytelników OX Press! Rozpoczynamy nowy cykl na naszym blogu w którym co tydzień publikować będziemy krótkie tygodniowe podsumowania ze świata mediów społecznościowych. Jeśli więc przez ostatni tydzień nie mieliście czasu śledzić tego, co dzieje się w Social Media – zaglądajcie na OX Press!

Zaczynamy!

5.

300 mln mobilnych użytkowników Facebooka

Serwis Zuckerberga przekroczył barierę 300 milionów użytkowników na urządzeniach mobilnych.
Co ciekawe według danych Enders Analysis liczba facebookowiczów, korzystających w serwisu w inny sposób niż za pomocą komputera stacjonarnego przekracza już 220 mln w skali tygodnia!
Warto wspomnieć, że to więcej niż całkowita liczba użytkowników Twittera, czy LinkedIn.

Mobilni użytkownicy Facebooka najczęściej korzystają z urządzeń z systemami operacyjnymi iOS i Android.

4.

GoldenLine w Grupie Agora

Agora S.A. właściciel między innymi portali Gazeta.pl, polygamia.pl i radia internetowego tuba.fm została mniejszościowym udziałowcem spółki Goldenline.pl, właściciela największego polskiego serwisu społecznościowego dla profesjonalistów.

Agora stała się posiadaczem 36% udziałów spółki, których łączna cena wyniosła 11 520 000 złotych, co sprawia że aktualna wycena GoldenLine wynosi ok. 36 mln złotych.

3.

1,1 mln Polaków w Google Plus

Jak podał serwis ComScore liczba polskich użytkowników Google+ przekroczyła w listopadzie 1,1 mln.
Najnowsze dziecko Google’a ma już na całym świecie 67 mln użytkowników i zajmuje 4 miejsce na liście najpopularniejszych serwisów społecznościowych (niedawno wyprzedziła MySpace).

Polska z liczbą 1,1 mln userów zajmuje 13. miejsce na świecie.

2.

Nominacje do Shorty Awards

Poznaliśmy nominowanych do czwartej edycji Shorty Awards, czyli nagród dla najwybitniejszych użytkowników Twittera i innych mediów społecznościowych. W tym roku internauci wybiorą najlepszych w 57 kategoriach, między innymi Celebryta, Gwiazda YouTube’a, czy Aktywista. Nagrodami specjalnymi są Miejsce i Major Roku Foursquare’a oraz Mikroblog roku Tumblr i Zdjęcie roku.
Z polskich celebrytów, do „Oscarów Twittera” nominowana jest między innymi Doda.

1.

WOŚP w social media

Zakończony wczoraj XX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy był pierwszym, w którym do promocji na tak dużą skalę wykorzystano serwisy społecznościowe. Powstała między innymi strona e-serce.wosp.org.pl, gdzie każdy mógł przekazać WOŚP określoną kwotę i zaświecić dzięki temu swój wzór na wirtualnym sercu. Organizatorem zabawy był serwis z mikropłatnościami YetiPay.pl.

Portal allegro stworzył ciekawą aplikację, w której możemy wspólnie z ekipą pracowników serwisu zagrać hymn Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na biurowych instrumentach.

[youtube]7lQkFj4vjw4[/youtube]

Na Fan Page’u operatora telefonii komórkowej Play cały czas każdy może dodać serduszko do swojego zdjęcia profilowego. Jedno serce to złotówka, a jeśli uzbiera się ich sto tysięcy, Play przekaże całą kasę Fundacji Jurka Owsiaka. Na razie zebrana kwota nie przekracza jednak 53 tysięcy złotych.

Do oficjalnej grupy WOŚP na NK.pl, która wspiera akcję już po raz czwarty, dołączyło ponad 200 tysięcy osób, którzy mogą wysyłać swoim znajomym kolorowe serduszka o wartości od 1 do 50 zł.

“Internetowy Ambasador WOŚP”, to z kolei akcja informacyjna Brand 24, która ma na celu uświadomić internautów jak wielki wpływ na otaczającą rzeczywistość mają dzięki mediom społecznosciowym. Na stronie ambasadorem.pl na bieżąco można śledzić co pisze się o WOŚP między innymi na Facebooku, Twitterze czy forach internetowych. Do dzisiaj pojawiło się już prawie 38 tysięcy publikacji na temat Orkiestry.

Nie obeszło się jednak i tym razem bez zgrzytów. Pojawiło się kilka farm fanów, stron których moderatorzy mieli rzekomo przekazać ogromną ilość pieniędzy na cele charytatywne jeżeli uzbierają 100-200 tysięcy fanów. Niestety świadomość polskich użytkowników Facebooka jest wciąż na tyle niska, że wielu z nich dało się na to nabrać.

Marketing branż B2B na portalu Goldenline

Media społecznościowe stanowią aktualnie najlepsze źródło promocji wielu firm i marek, które zauważając potencjał drzemiący w tym medium przeznaczając znaczne części swojego budżetu marketingowego na tego typu działania. Kluczowym założeniem związanym z Social Media jest skrupulatnie opracowana strategia komunikacji, która pozwala na dotarcie do naszej grupy docelowej oraz osiągnięcie najlepszych efektów biznesowych.

Biorąc pod uwagę branżę B2B, która skupia się w swoich działaniach promocyjnych na dotarciu do klienta biznesowego, kadry zarządzającej i osób decyzyjnych najlepszym kanałem przekazu stają się portale skupiające społeczności zainteresowanie m.in. własnym rozwojem zawodowym czy nawiązywaniem kontaktów biznesowych. Miejscem pozwalającym na realizację tego typu działań jest portal społecznościowy GoldenLine – polski odpowiednik zagranicznego serwisu Linkedin. Według statystyk jest on miesięcznie odwiedzany przez około 2,5 mln. unikalnych użytkowników (dane z marca 2010r.).
Goldenline dzięki udostępnieniu darmowych narzędzi pozwala na prowadzenie szeroko rozwojowych akcji marketingowych. Jednym z głównych możliwości , będących poniekąd wyznacznikiem tego portalu są grupy dyskusyjne. Dzięki wprowadzeniu przez twórców serwisu możliwości darmowego tworzenia ich i określania dostępu do nich przez osoby zainteresowane możemy w prosty sposób stworzyć miejsce wymiany doświadczeń i sugestii dotyczących własnej marki czy konkretnego tematu. Ustawienia prywatności danej grupy – m.in. określenie czy grupa ma być inkluzywna czy ekskluzywna i czy dostęp do niej wymaga specjalnego zaproszenia – pozwala zbudować grupę elitarną i wprowadzić element wyróżniający dla danych użytkowników należących do niej. Tworząc branżową grupę zamkniętą mamy pewność, iż będzie to miejsce wymiany doświadczeń przez osoby zainteresowane daną tematyką, a tym samym przyciągniemy naszych potencjalnych partnerów biznesowych. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez portal Business.com ponad 50% pracowników działów marketingu branż B2B poszukuje informacji o firmach czy usługach poprzez portale spolecznościowe do wymiany informacji – takie jak Goldenline.


 

Dodatkowo portal daje nam możliwość tworzenia eventów. Możemy więc poinformować innych na przykład o konferencji organizowanej przez naszą firmę. Inne osoby zarejestrowane na portalu mogą zgłosić swój udział i uzyskać pełne informacje dotyczące zdarzenia. Ułatwia to w znacznym stopniu komunikację z klientami i pozwala na ominięcie dodatkowych kosztów związanych z reklamą wydarzenia.

 

 

Portal Goldenline jest również miejscem, w którym możemy budować wizerunek firmy czy marki jak również wizerunek własnej osoby. Poprzez merytoryczne dyskusje oraz wymianę doświadczeń możemy stać się liderami w danym temacie, specjalistami w danej dziedzinie co może przełożyć się na późniejsze zapytania ofertowe od osób poszukujących na Goldenline profesjonalnych kontaktów biznesowych. Wiele firm wykorzystuje ten potencjał do prowadzenia kampanii, w które angażują również swoich pracowników. Tego typu działania obrazujące doświadczenie i wiedzę własnego zespołu mogą również w dużym stopniu wpłynąć na podejmowane przez potencjalnych klientów decyzje dotyczące współpracy z nami.

Oprócz wymiany doświadczeń oraz kreowania wizerunku portal Goldenline pełni również funkcję informującą np. o innowacjach w naszej firmie. Możemy stworzyć na nim mikroblog, który będzie miejscem pozyskiwania wiadomości o nas przez osoby zainteresowane naszymi usługami. Funkcja mikrobloga jest darmowa, a każdy nasz wpis umieszczony na nim może być również skomentowany przez pozostałych użytkowników. Dzięki tym wszystkim opcjom jesteśmy w stałym kontakcie z osobami, które są lub mogą być w przyszłości naszymi parterami biznesowymi. Bezpośrednia komunikacja z klientami w Social Media jest kluczowym elementem pozyskiwania i podtrzymywania kontaktów.

 

Ważnym elementem, który pozwala na skoncentrowane działania w naszej kampanii jest możliwość targetowania naszego przekazu bezpośrednio do osób zainteresowanych. Goldenline udostępnia szerokie możliwości reklamy (od reklamy tekstowej po wykorzystanie np. marketingu wideo czy bannerów), która może być wyświetlana tylko konkretnym użytkownikom. Możemy trafić ze swoim przekazem do osób wyróżnionych ze względu na lokalizację (jeśli szukamy na przykład kontrahentów z konkretnych miast, czy z okolic naszej firmy), branżę (wykaz branż na Goldenline), wiek, płać czy też słowa kluczowe (np. specjalista ds. marketingu, dyrektor, właściciel, manager). Dodatkowo możemy w swojej kampanii wykorzystać personalizację przekazu zwracając się bezpośrednio do konkretnych użytkowników – poprzez np. wykorzystanie ich imienia w reklamie tekstowej. Może to w znaczącym stopniu wpłynąć na przyciągnięcie uwagi danej osoby.
Przemyślana strategia kampanii marketingowej danej firmy, obejmująca takie portale jak Goldenline może wpłynąć na późniejszą generację leadów, stworzenie profesjonalnego wizerunku firmy czy konkretnych osób – specjalistów w danej dziedzinie. Co ważne ze swoim przekazem trafiamy bezpośrednio do osób zainteresowanych naszą ofertą co może przynieść nam wymierne korzyści z przeprowadzonych działań i w znaczącym stopniu wpłynąć na pozycję naszej firmy na tle konkurencji.