Social media w Google Analytics

Media społecznościowe są coraz chętniej wykorzystywanym kanałem w marketingu internetowym.  Według danych InternetStandard, zawartych w raporcie „Social Media 2012”, aż 70 tys. polskich firm wykorzystuje Facebooka w swoich kampaniach. Na tej infografice można zobaczyć, jak z poszczególnych platform społecznościowych korzystają największe światowe koncerny z listy Fortune 500. Jednym z najczęściej dyskutowanych tematów i pytań stawianych w związku z działaniami marketingowymi  w social media jest zwrot z inwestycji (ROI). Niedawno w Google Analytics wprowadzono nowe statystyki społecznościowe, które maja pomóc lepiej mierzyć efekty działań na polu mediów społecznościowych.

Jak powiedział Phil Mui, product manager w Google Analytics:

“Dostępne obecnie narzędzia mierzenia statystyk społecznościowych skupiają się na monitorowaniu słów kluczowych i szumu. Są oczywiście pomocne w wielu sytuacjach, nie są jednak w stanie precyzyjnie pokazać jak nasza inwestycja w prowadzenie komunikacji w kanałach społecznościowych przekłada się np. na sprzedaż. Celem naszych nowych raportów jest powiązanie aktywności w mediach społecznościowych z wynikami biznesowymi. Dzięki temu będzie możliwe mierzenie rzeczywistego wpływu poszczególnych kanałów na mierzalne efekty ekonomiczne prowadzonej działalności.”

W panelu Google Analytics widoczne są już nowe zakładki w sekcji „Źródła odwiedzin – Sieci społecznościowe”. Są to:

  • Omówienie
  • Źródła
  • Strony
  • Konwersje
  • Wtyczki społecznościowe
  • Przepływ użytkowników ze stron społecznościowych

Omówienie

Widok przedstawia listę serwisów społecznościowych, które generują ruch na stronie internetowej i podstawowe informacje na temat ilości przekierowań.

Źródła

W tej zakładce z łatwością można zidentyfikować sieci i społeczności, których użytkownicy interesują się treściami na stronie. Dzięki temu można sprawdzić, które treści są najskuteczniejsze i najpopularniejsze w poszczególnych serwisach. Dzięki usłudze Social Media Hub, która pozwala serwisom społecznościowym na udostępnianie statystyk aktywności swoich użytkowników w ramach Google Analytics, pojawią się także statystyki z takich serwisów, jak: AllVoices, Badoo, Blogger, Delicious, Digg, Diigo, Disqus, Echo, Gigya, Google+, Google Groups, Hatena, Livefyre, Meetup, Read It Later, Reddit, Screen Rant, SodaHead, TypePad, VKontakte, yaplog! Na większych graczy musimy na razie jeszcze trochę poczekać.

Strony

W tym miejscu mamy dostęp do statystyk aktywności użytkowników na poszczególnych stronach serwisu.

Konwersje

Zakładka pozwala określić skuteczność i wpływ swoich kampanii w social media poprzez powiązanie ich z celami, konwersjami i transakcjami e-commerce w swojej witrynie. Dzięki temu łatwo określimy, które serwisy najlepiej wpływają na zyski.

Wtyczki społecznościowe

Dzięki tej funkcji w Google Analytics, można dowiedzieć się, które przyciski społecznościowe („Lubię to!” Facebooka, Google +1, Tweety) są najchętniej klikane i które strony są najczęściej lubiane i udostępniane dalej. Pozwala to optymalizować zawartość swojej strony, wzbogacać ją treściami chętniej klikanymi i usuwać zupełnie nieklikane wtyczki, żeby poprawić przejrzystość strony. Domyślnie można śledzić interakcje z przyciskami +1. Aby mieć wgląd w interakcje spoza Google, konieczne jest zmodyfikowanie kodu śledzenia. Jak to zrobić, opisane jest w poradniku Google dla developerów.

Przepływ użytkowników społecznościowych

Zakładka przedstawia analizę zachowań użytkowników, którzy weszli na stronę w wyniku działań w mediach społecznościowych oraz ich ścieżki poruszania się po serwisie.

Pinterest nowym narzędziem marketingowym (E-book)

O Pintereście słyszał już chyba każdy pasjonat nowych mediów. Skąd taki boom na nowy serwis, o którym jeszcze kilkanaście tygodni temu mało kto wiedział? Czyżby znudzenie Facebookiem i Twitterem? Czy w dobie „Osi czasu”, może istnieć lepsze medium, które łączy nas ze znajomymii pozwala pokazać całemu światu swoje pasje? W tym e-booku wyjaśniamy przyczynę popularności zjawiska jakim jest Pinterest i… podpowiadamy, jak wykorzystać go do własnych celów marketingowych.

Pobierz E-book „Pinterest nowym narzędziem marketingowym” (1,4 MB)

W oczekiwaniu na Brand page’e od Google+

Czy Brand page’e będą lepsze od stron na Facebooku?

Temat Google+ w branży nieco przycichł, a pył po wielkiej rewolucji czasowo opadł. Właśnie dlatego można w nieco mniej emocjonalny sposób spojrzeć na to, co się wydarzyło. Specjaliści wyprzedzają się w teoriach na temat tego, jak będą wyglądać brand page’e. Każda agencja reklamowa zastanawia się nad tym, jak reklama społecznościowa od Google będzie funkcjonować i w jaki sposób wpłynie na funkcjonowanie marketingu. Głosy  w branży próbują powiedzieć coś więcej i wywróżyć jak będzie wyglądała sytuacja mediów społecznościowych w Polsce i na świecie. Oczywiście niewiele wiadomo na temat tego, w jaki sposób Google wykorzysta swój potencjał, ale pomysły się mnożą. Istnieje kilka  najczęściej wymienianych korzyści w promocji na Google+.

Lepsze możliwości wyszukiwania

Nie trzeba nikogo przekonywać, że Google+ wpisuje się w cały system wyszukiwania Google, który jest bardzo wydajny z perspektywy firm. Oczywiste jest, że zaadaptowanie struktury Google+ do wyszukiwarki rozpoczęło się w momencie dodania do niej plusów, które poza rozszerzeniem przestrzeni mediów społecznościowych zmieniły również wyniki wyszukiwania (Social Search). Dodatkowo współgra to idealnie z psychologią, która każe nam, jako analitykom, bezsprzecznie sądzić, że na odbiorcę o wiele bardziej działa link, przy którym wyświetla się zdjęcie jego znajomego. Jak potwierdziło wiele badań konsumenckich, marketing rekomendacji jest niezwykle skuteczny – o wiele bardziej ufamy bowiem opinii znajomego, niż kogoś reprezentującego daną firmę.

Szersze horyzonty przestrzeni reklamowej

Oczywiście wyniki wyszukiwania to nie wszystko. O wiele szersze są również horyzonty reklamy. Jeśli połączymy Google+ z reklamą w wyszukiwarce lub z reklamą kontekstową otrzymamy ogromny potencjał przestrzeni marketingowej. Dla konstrukcji Google+ z pewnością wielkie znaczenie może mieć przestrzeń profili, która stopniowo może być wypełniana przez rodzime reklamy Google (Facebook zastosował pasek reklamowy po prawej stronie, Google+ może go mieć po obu stronach, bo menu zostało umieszczone ponad profilem).

Lepsza analiza

Nie trudno w Google+ zauważyć również zalet zaplecza analitycznego (Google Analytics). Facebook, choć oferuje statystyki, nie zapewnia odpowiednich danych dla administratorów. Ogromne znaczenie mają przecież czas odwiedzin czy konkretne odsłony. Można przypuszczać, że Google+ udostępni więc tę możliwość zapewniając tym samym o wiele głębszą możliwość badawczą. Za tym idzie też większy potencjał Social Media dla firm – można dać im poczucie lepszego zbadania preferencji grup docelowych.

Doświadczenie Facebooka

Bez wątpliwości Google+ ma przewagę nad Facebookiem, bo uczy się na jego błędach, korzystając jednocześnie z jego sukcesów. Specjaliści poznali już potrzeby konsumentów w sferze komunikacji online, marki zapoznały się z możliwościami mediów społecznościowych, a współpraca rozpoczęła się na dobre. Właśnie dlatego brand page’e mogą być popularne – są produktem z pewnym odbiorcą. Jedynie od ich konstrukcji i przewagi zawartości zależeć będzie to czy będą kolejną rewolucją. Na odbiorców działa również to, że Google+ jest alternatywą. W ciągu kilku lat swojego funkcjonowania Facebook zdobył zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Dla tych drugich, nowy serwis od Google jest ciekawą alternatywą komunikacji.

Wielokierunkowość i integracja

Największą zaletą Google+ jest to, że ten serwis społecznościowy powstał na końcu. Oczywiście nie chodzi tu o koniec Google, ale kolejność zapoznawania się odbiorców z funkcjonalnościami różnych mediów jest tu znacząca. W przypadku Facebooka najpierw powstał sam serwis, potem zaś dołączano do niego kolejne funkcje – gry, aplikacje, filmy. Google dzięki swojemu zasięgowi integruje możliwości znane już odbiorcom – najpopularniejszą wyszukiwarkę (Google), najpopularniejszy serwis wideo (YouTube), najpopularniejsze mapy (GoogleMaps) oraz kilka innych „najpopularniejszych” w Internecie. Sprawdzone funkcjonalności w jednym miejscu. Google+ jest spinaczem, którego brakowało Facebookowi. Łączy to, co najlepsze w Internecie, choć bez wątpienia, nie mógłby istnieć bez serwisu Zuckenberga. Jakie korzyści będzie to niosło dla firm, przekonamy się zapewne już niebawem.