Social media w Google Analytics

Media społecznościowe są coraz chętniej wykorzystywanym kanałem w marketingu internetowym.  Według danych InternetStandard, zawartych w raporcie „Social Media 2012”, aż 70 tys. polskich firm wykorzystuje Facebooka w swoich kampaniach. Na tej infografice można zobaczyć, jak z poszczególnych platform społecznościowych korzystają największe światowe koncerny z listy Fortune 500. Jednym z najczęściej dyskutowanych tematów i pytań stawianych w związku z działaniami marketingowymi  w social media jest zwrot z inwestycji (ROI). Niedawno w Google Analytics wprowadzono nowe statystyki społecznościowe, które maja pomóc lepiej mierzyć efekty działań na polu mediów społecznościowych.

Jak powiedział Phil Mui, product manager w Google Analytics:

“Dostępne obecnie narzędzia mierzenia statystyk społecznościowych skupiają się na monitorowaniu słów kluczowych i szumu. Są oczywiście pomocne w wielu sytuacjach, nie są jednak w stanie precyzyjnie pokazać jak nasza inwestycja w prowadzenie komunikacji w kanałach społecznościowych przekłada się np. na sprzedaż. Celem naszych nowych raportów jest powiązanie aktywności w mediach społecznościowych z wynikami biznesowymi. Dzięki temu będzie możliwe mierzenie rzeczywistego wpływu poszczególnych kanałów na mierzalne efekty ekonomiczne prowadzonej działalności.”

W panelu Google Analytics widoczne są już nowe zakładki w sekcji „Źródła odwiedzin – Sieci społecznościowe”. Są to:

  • Omówienie
  • Źródła
  • Strony
  • Konwersje
  • Wtyczki społecznościowe
  • Przepływ użytkowników ze stron społecznościowych

Omówienie

Widok przedstawia listę serwisów społecznościowych, które generują ruch na stronie internetowej i podstawowe informacje na temat ilości przekierowań.

Źródła

W tej zakładce z łatwością można zidentyfikować sieci i społeczności, których użytkownicy interesują się treściami na stronie. Dzięki temu można sprawdzić, które treści są najskuteczniejsze i najpopularniejsze w poszczególnych serwisach. Dzięki usłudze Social Media Hub, która pozwala serwisom społecznościowym na udostępnianie statystyk aktywności swoich użytkowników w ramach Google Analytics, pojawią się także statystyki z takich serwisów, jak: AllVoices, Badoo, Blogger, Delicious, Digg, Diigo, Disqus, Echo, Gigya, Google+, Google Groups, Hatena, Livefyre, Meetup, Read It Later, Reddit, Screen Rant, SodaHead, TypePad, VKontakte, yaplog! Na większych graczy musimy na razie jeszcze trochę poczekać.

Strony

W tym miejscu mamy dostęp do statystyk aktywności użytkowników na poszczególnych stronach serwisu.

Konwersje

Zakładka pozwala określić skuteczność i wpływ swoich kampanii w social media poprzez powiązanie ich z celami, konwersjami i transakcjami e-commerce w swojej witrynie. Dzięki temu łatwo określimy, które serwisy najlepiej wpływają na zyski.

Wtyczki społecznościowe

Dzięki tej funkcji w Google Analytics, można dowiedzieć się, które przyciski społecznościowe („Lubię to!” Facebooka, Google +1, Tweety) są najchętniej klikane i które strony są najczęściej lubiane i udostępniane dalej. Pozwala to optymalizować zawartość swojej strony, wzbogacać ją treściami chętniej klikanymi i usuwać zupełnie nieklikane wtyczki, żeby poprawić przejrzystość strony. Domyślnie można śledzić interakcje z przyciskami +1. Aby mieć wgląd w interakcje spoza Google, konieczne jest zmodyfikowanie kodu śledzenia. Jak to zrobić, opisane jest w poradniku Google dla developerów.

Przepływ użytkowników społecznościowych

Zakładka przedstawia analizę zachowań użytkowników, którzy weszli na stronę w wyniku działań w mediach społecznościowych oraz ich ścieżki poruszania się po serwisie.

Tydzień nowości w social media

W oczekiwaniu na Facebook Marketing Conference i wprowadzenie Timeline dla marek, postanowiliśmy przyjrzeć się temu, co ważnego z punktu widzenia działań marketingowych i biznesowych wydarzyło się w ostatnich dniach w innych mediach społecznościowych.

Społecznościowe wyszukiwanie również w Bingu

Po tym, jak Google wprowadził swoje Search, plus Your World, czyli spersonalizowane wyniki wyszukiwania, jego główny rywal, Bing (wyprzedził niedawno Yahoo! Search i w USA ma ponad 15% udziału w rynku wyszukiwarek) postanowił nie być gorszy i zaprezentował ciekawą funkcję „Linked Pages”, która umożliwia połączenie wyników wyszukiwania ze swoim kontem na Facebooku lub z kontami osób z listy naszych znajomych. Na czym to dokładnie polega?

Jeśli użytkownik Facebooka zezwoli na łączenie jego profilu z konkretnymi stronami (można to zrobić tutaj), jego znajomi mogą w bardzo łatwy sposób dodać link do jego profilu obok dowolnych stron internetowych, a informacja o tym będzie widoczna w naszym Timeline na Facebooku.  Ma to swoje zalety, możemy bowiem dodać link do swojego konta obok strony firmowej, bloga, stron które nas interesują, haseł Wikipedii, z których czujemy się ekspertami, a także obok linków do swoich wizytówek w LinkedIn czy GoldenLine. Jeśli nie podoba nam się strona, z którą zostaliśmy połączeni, możemy w łatwy sposób usunąć link do swojego konta.

Czy funkcję tę wprowadzi również Google? Czy jest w ogóle potrzebna i stanie się popularna? O tym przekonamy się w najbliższych miesiącach. Wizualizacja w filmie poniżej.

[youtube]O6EKE_9sg8s[/youtube]

Twitter testuje autotłumacza

Ponieważ Twitter staje się coraz bardziej popularny na całym świecie (patrz tabela poniżej, prezentująca liczbę użytkowników z podziałem na kraje) i wprowadza kolejne wersje językowe (polska działa od 20 grudnia 2011 roku), właściciele mikrobloga postanowili pójść krok dalej i uruchomili testową funkcję tłumaczenia tweedów, dzięki translatorowi Binga.

Na razie możliwość przetłumaczenia tweeta na swój język ojczysty widzi mały procent użytkowników, nie wiadomo jeszcze, kiedy taką możliwość dostaną wszyscy. Jeśli to już nastąpi, ucieszą się z pewnością globalne marki, które uzyskają dzięki temu możliwość zwiększenia zasięgu swojej komunikacji marketingowej na cały świat. Na chwilę obecną Twitter dostępny jest w 23 wersjach językowych. Bing Translator obsługuje 38 języków, w tym polski.

Google chce być jak Foursquare

Gigant z Mountain View chce być jeszcze bardziej społecznościowy. Po uruchomieniu i rozwijaniu platformy Google Plus, przyszedł czas na geolokalizację. W zeszłym tygodniu uaktualniona została usługa Google Maps dla systemu Android, a nowa wersja została wyposażona także w funkcję Latitude Leaderboard.

Google Latitude jest usługą pozwalającą na określanie własnej pozycji i meldowanie się w miejscach dzięki urządzeniom mobilnym. Nowa funkcja Leaderboard pozwoli na zdobywanie punktów, tak jak ma to miejsce w przypadku Foursquare. W przeciwieństwie jednak do najpopularniejszego serwisu geolokalizacyjnego, w Google Latitude nie zostaniemy burmistrzem, użytkownicy którzy najczęściej będą meldować się w miejscach otrzymają za to wirtualną koronę. Chociaż Google oficjalnie nie ogłosił, że chce konkurować z Foursquare, można się spodziewać, że również na tym polu chciałby urwać dla siebie kawałek tortu.

W obecnej chwili usługa jest dostępna tylko dla wybranych osób. Google nie podał informacji, kiedy z nowej funkcji będą mogli skorzystać wszyscy.

Nowy wygląd grup na Facebooku

W ostatnim tygodniu Facebook wprowadził subtelne zmiany w wyglądzie grup, zastępując grupowe zdjęcie, awatarami członków danej grupy według ich ostatniej aktywności. Dzięki temu w łatwy sposób można podejrzeć „Oś czasu” danej osoby, aby dowiedzieć się o niej czegoś więcej i napisać wiadomość prywatną. Zmiana ma skłonić członków grup do większej aktywności w dyskusjach. Dużo wygodniej w nowym układzie znaleźć można także informacje na temat statystyk grupy, wydarzeń, zdjęć i dokumentów.

TOP 5 wydarzeń tygodnia w social media

Do wszystkich czytelników OX Press! Rozpoczynamy nowy cykl na naszym blogu w którym co tydzień publikować będziemy krótkie tygodniowe podsumowania ze świata mediów społecznościowych. Jeśli więc przez ostatni tydzień nie mieliście czasu śledzić tego, co dzieje się w Social Media – zaglądajcie na OX Press!

Zaczynamy!

5.

300 mln mobilnych użytkowników Facebooka

Serwis Zuckerberga przekroczył barierę 300 milionów użytkowników na urządzeniach mobilnych.
Co ciekawe według danych Enders Analysis liczba facebookowiczów, korzystających w serwisu w inny sposób niż za pomocą komputera stacjonarnego przekracza już 220 mln w skali tygodnia!
Warto wspomnieć, że to więcej niż całkowita liczba użytkowników Twittera, czy LinkedIn.

Mobilni użytkownicy Facebooka najczęściej korzystają z urządzeń z systemami operacyjnymi iOS i Android.

4.

GoldenLine w Grupie Agora

Agora S.A. właściciel między innymi portali Gazeta.pl, polygamia.pl i radia internetowego tuba.fm została mniejszościowym udziałowcem spółki Goldenline.pl, właściciela największego polskiego serwisu społecznościowego dla profesjonalistów.

Agora stała się posiadaczem 36% udziałów spółki, których łączna cena wyniosła 11 520 000 złotych, co sprawia że aktualna wycena GoldenLine wynosi ok. 36 mln złotych.

3.

1,1 mln Polaków w Google Plus

Jak podał serwis ComScore liczba polskich użytkowników Google+ przekroczyła w listopadzie 1,1 mln.
Najnowsze dziecko Google’a ma już na całym świecie 67 mln użytkowników i zajmuje 4 miejsce na liście najpopularniejszych serwisów społecznościowych (niedawno wyprzedziła MySpace).

Polska z liczbą 1,1 mln userów zajmuje 13. miejsce na świecie.

2.

Nominacje do Shorty Awards

Poznaliśmy nominowanych do czwartej edycji Shorty Awards, czyli nagród dla najwybitniejszych użytkowników Twittera i innych mediów społecznościowych. W tym roku internauci wybiorą najlepszych w 57 kategoriach, między innymi Celebryta, Gwiazda YouTube’a, czy Aktywista. Nagrodami specjalnymi są Miejsce i Major Roku Foursquare’a oraz Mikroblog roku Tumblr i Zdjęcie roku.
Z polskich celebrytów, do „Oscarów Twittera” nominowana jest między innymi Doda.

1.

WOŚP w social media

Zakończony wczoraj XX Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy był pierwszym, w którym do promocji na tak dużą skalę wykorzystano serwisy społecznościowe. Powstała między innymi strona e-serce.wosp.org.pl, gdzie każdy mógł przekazać WOŚP określoną kwotę i zaświecić dzięki temu swój wzór na wirtualnym sercu. Organizatorem zabawy był serwis z mikropłatnościami YetiPay.pl.

Portal allegro stworzył ciekawą aplikację, w której możemy wspólnie z ekipą pracowników serwisu zagrać hymn Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na biurowych instrumentach.

[youtube]7lQkFj4vjw4[/youtube]

Na Fan Page’u operatora telefonii komórkowej Play cały czas każdy może dodać serduszko do swojego zdjęcia profilowego. Jedno serce to złotówka, a jeśli uzbiera się ich sto tysięcy, Play przekaże całą kasę Fundacji Jurka Owsiaka. Na razie zebrana kwota nie przekracza jednak 53 tysięcy złotych.

Do oficjalnej grupy WOŚP na NK.pl, która wspiera akcję już po raz czwarty, dołączyło ponad 200 tysięcy osób, którzy mogą wysyłać swoim znajomym kolorowe serduszka o wartości od 1 do 50 zł.

“Internetowy Ambasador WOŚP”, to z kolei akcja informacyjna Brand 24, która ma na celu uświadomić internautów jak wielki wpływ na otaczającą rzeczywistość mają dzięki mediom społecznosciowym. Na stronie ambasadorem.pl na bieżąco można śledzić co pisze się o WOŚP między innymi na Facebooku, Twitterze czy forach internetowych. Do dzisiaj pojawiło się już prawie 38 tysięcy publikacji na temat Orkiestry.

Nie obeszło się jednak i tym razem bez zgrzytów. Pojawiło się kilka farm fanów, stron których moderatorzy mieli rzekomo przekazać ogromną ilość pieniędzy na cele charytatywne jeżeli uzbierają 100-200 tysięcy fanów. Niestety świadomość polskich użytkowników Facebooka jest wciąż na tyle niska, że wielu z nich dało się na to nabrać.

Social Media HR

Wg tegorocznych danych Gemiusa, 99,3% Polaków odwiedziło jakiś serwis społecznościowy, a jak wynika z badań PBI ponad 18 mln Polaków korzysta z mediów społecznościowych. Nie można nie docenić takiego potencjału w sferze human resources. Znane są przypadki, w których wykorzystanie serwisów społecznościowych przez daną osobę było na tyle nieodpowiednie, że pracodawca decydował się na jej zwolnienie. Być może wiele osób sprzeciwia się tego typu praktykom, ale pracodawcy, funkcjonowanie potencjalnych pracowników w sferze Social Media traktują jako część wizerunku firmy. Pytanie więc brzmi, na co zwracać uwagę podczas rekrutowania?

 
Goldenline
To serwis, który został stworzony dla ludzi z różnych branż. Najczęściej publikowane są tam treści związane z przebiegiem kariery zawodowej czy wykształceniem. Nawiązywanie kontaktów biznesowych i podział branżowy służą funkcjonowaniu serwisu jako portalu rekrutacyjnego. Oczywiście w początkowym zamyśle nie miał on tego celu, jednak wielu pracodawców „łowi” potencjalnych kandydatów właśnie w trakcie rozmów na forum czy podczas przeglądania profili marek konkurencyjnych (serwis umożliwił to m.in. dzięki praktycznej wyszukiwarce). W profilu pożądanego pracownika powinny znaleźć się wszelkie informacje o tym, jakie ma wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Samo stworzenie profilu jednak nie wystarczy. Na pewno plusem jest informacja o aktywności danej osoby. Udzielanie się na branżowych forach w Goldenline może dać pewność, że osoba ta jest profesjonalna, chce poznawać ludzi posiadających wiedzę i przekazywać informacje, które z punktu widzenia rynku pracy mogą być cenne. Budowanie wizerunku lidera opinii w tym serwisie może być szczególnie korzystne.

 

Facebook

Ten serwis społecznościowy to największa baza danych. Wg ostatnich danych opublikowanych przez Facebook zalogowanych w serwisie jest już ponad 750 mln użytkowników (w Polsce 11 mln). Oczywiście potencjalni pracownicy nie zdają sobie często sprawy z tego, że ich działania są całkowicie jawne – nie dbają o prywatność, ujawniając każdemu  pełne informacje o sobie, a także nie kryją się ze swoją aktywnością. Może to mieć negatywne skutki, kiedy dana osoba nie przestrzega określonych zasad  – chociażby netykiety czy zwykłych powszechnych zasad kultury. Duża ilość wulgaryzmów publikowanych na profilu może być odebrana przez pracodawcę negatywnie, ponieważ takie treści mogą negatywnie wpłynąć na wizerunek firmy. Warto więc sprawdzić profil potencjalnego pracownika –  kim jest, co lubi, czym się interesuje. Może to również pomóc w ocenie, czy dana osoba będzie mogła stworzyć z pozostałymi pracownikami efektywny i wydajny zespół (dbanie o relacje na pewno procentuje). Trzeba powiedzieć jednak, że wiele osób posiadających profile na Facebooku traktuje je, jako drugą rzeczywistość i materiały umieszczane na ich Tablicach nie pokrywają się z ich rzeczywistym życiem. Bez względu na to, obiektywny podgląd na sylwetkę danego człowieka może dużo powiedzieć – również o firmie.  Dlatego warto zadbać o reguły komunikacji pracowników w Social Media albo ich prywatności i udostępniania materiałów. Dla pracodawcy nie powinny mieć dużego znaczenia materiały prywatne np. zdjęcia rodzinne. Kandydat, który opublikował zdjęcie z rozrywkowego sobotniego spotkania nie powinien być przekreślany, choć z pewnością warto w przyszłości zwrócić uwagę na jego publikacje – zgodnie bowiem z umową, nie mogą one w żaden sposób działać na szkodę pracodawcy. Facebook jako baza danych powinien być jedynie orientacyjnym wyznacznikiem – przykładowo, jeśli kandydat opisał swoje zainteresowanie w profilu, warto właśnie od tego rozpocząć rozmowę kwalifikacyjną, obustronnie uprzyjemniając kontakt.

 

Mikroblogi – Blip i Twitter

W Polsce mikroblogi wciąż są mało popularne. Niewiele osób prowadzi regularną komunikację, dlatego w kwestiach rekrutacyjnych odgrywają one niewielką rolę. Być może w przyszłości, gdy rozpowszechnią się one w naszym społeczeństwie, będzie można identyfikować je z działaniami w świecie rzeczywistym. Jeśli dany kandydat jednak prowadzi mikroblog, warto obserwować, jaką tematykę porusza. Nie powinien on pisać o kwestiach związanych z pracą i podawać informacji, które mogą w jakiś sposób naruszać dobry wizerunek firmy. Dodatkowo warto sprawdzić, jaki typ treści publikuje kandydat – czy są to krótkie wpisy odnoszące się do stylu jego życia, czy też takie, które są związane z zainteresowaniami, branżą.

 

Blog

Kandydaci na pracowników coraz częściej prowadzą blog. Obecnie blogosfera w Polsce rozwija się w bardzo dynamicznym tempie, a wiele osób pogłębia swoje zainteresowania właśnie na tym polu. Dla pracodawcy znaczenie powinny mieć tylko blogi, pod którymi dany kandydat podpisuje się swoim rzeczywistym imieniem i nazwiskiem. Jeśli tworzy on pod pseudonimem, a blog ma charakter artystyczny i nie może być w żaden sposób powiązany z marką, nie powinien mieć on żadnego wpływu na proces rekrutacyjny. Blog podpisany, najczęściej jest związany z branżą, w której dany kandydat chce pracować. Czytając wpisy możemy jako pracodawca poznać jego kompetencje i prywatne opinie. Może to również posłużyć w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej, kiedy pytając daną osobę o coś, damy jej szansę wypowiedzi na temat, który już poznała.

 

Rekrutacja wspierana mediami społecznościowymi może dać bardzo wiele. Podczas przeglądania profili kandydatów przydać się może kilka porad:

  1. Szukając informacji o kandydacie warto zwrócić uwagę tylko na te dane, które będą mogły w przyszłości wpłynąć na wizerunek marki
  2. Ważne jest to, w jaki sposób dana osoba wypowiada się w swoich profilach – zarówno od strony poprawności językowej, jak i zawartości merytorycznej
  3. Warto sprawdzić spójność wizerunkową na wszystkich portalach – czy podawane dane są takie same
  4. Zainteresowania kandydata mogą być istotne podczas budowania zgranego zespołu. Zwrócenie uwagi na ulubione dziedziny życia może rozładować stres przy rozmowie kwalifikacyjnej.

Marketing branż B2B na portalu Goldenline

Media społecznościowe stanowią aktualnie najlepsze źródło promocji wielu firm i marek, które zauważając potencjał drzemiący w tym medium przeznaczając znaczne części swojego budżetu marketingowego na tego typu działania. Kluczowym założeniem związanym z Social Media jest skrupulatnie opracowana strategia komunikacji, która pozwala na dotarcie do naszej grupy docelowej oraz osiągnięcie najlepszych efektów biznesowych.

Biorąc pod uwagę branżę B2B, która skupia się w swoich działaniach promocyjnych na dotarciu do klienta biznesowego, kadry zarządzającej i osób decyzyjnych najlepszym kanałem przekazu stają się portale skupiające społeczności zainteresowanie m.in. własnym rozwojem zawodowym czy nawiązywaniem kontaktów biznesowych. Miejscem pozwalającym na realizację tego typu działań jest portal społecznościowy GoldenLine – polski odpowiednik zagranicznego serwisu Linkedin. Według statystyk jest on miesięcznie odwiedzany przez około 2,5 mln. unikalnych użytkowników (dane z marca 2010r.).
Goldenline dzięki udostępnieniu darmowych narzędzi pozwala na prowadzenie szeroko rozwojowych akcji marketingowych. Jednym z głównych możliwości , będących poniekąd wyznacznikiem tego portalu są grupy dyskusyjne. Dzięki wprowadzeniu przez twórców serwisu możliwości darmowego tworzenia ich i określania dostępu do nich przez osoby zainteresowane możemy w prosty sposób stworzyć miejsce wymiany doświadczeń i sugestii dotyczących własnej marki czy konkretnego tematu. Ustawienia prywatności danej grupy – m.in. określenie czy grupa ma być inkluzywna czy ekskluzywna i czy dostęp do niej wymaga specjalnego zaproszenia – pozwala zbudować grupę elitarną i wprowadzić element wyróżniający dla danych użytkowników należących do niej. Tworząc branżową grupę zamkniętą mamy pewność, iż będzie to miejsce wymiany doświadczeń przez osoby zainteresowane daną tematyką, a tym samym przyciągniemy naszych potencjalnych partnerów biznesowych. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez portal Business.com ponad 50% pracowników działów marketingu branż B2B poszukuje informacji o firmach czy usługach poprzez portale spolecznościowe do wymiany informacji – takie jak Goldenline.


 

Dodatkowo portal daje nam możliwość tworzenia eventów. Możemy więc poinformować innych na przykład o konferencji organizowanej przez naszą firmę. Inne osoby zarejestrowane na portalu mogą zgłosić swój udział i uzyskać pełne informacje dotyczące zdarzenia. Ułatwia to w znacznym stopniu komunikację z klientami i pozwala na ominięcie dodatkowych kosztów związanych z reklamą wydarzenia.

 

 

Portal Goldenline jest również miejscem, w którym możemy budować wizerunek firmy czy marki jak również wizerunek własnej osoby. Poprzez merytoryczne dyskusje oraz wymianę doświadczeń możemy stać się liderami w danym temacie, specjalistami w danej dziedzinie co może przełożyć się na późniejsze zapytania ofertowe od osób poszukujących na Goldenline profesjonalnych kontaktów biznesowych. Wiele firm wykorzystuje ten potencjał do prowadzenia kampanii, w które angażują również swoich pracowników. Tego typu działania obrazujące doświadczenie i wiedzę własnego zespołu mogą również w dużym stopniu wpłynąć na podejmowane przez potencjalnych klientów decyzje dotyczące współpracy z nami.

Oprócz wymiany doświadczeń oraz kreowania wizerunku portal Goldenline pełni również funkcję informującą np. o innowacjach w naszej firmie. Możemy stworzyć na nim mikroblog, który będzie miejscem pozyskiwania wiadomości o nas przez osoby zainteresowane naszymi usługami. Funkcja mikrobloga jest darmowa, a każdy nasz wpis umieszczony na nim może być również skomentowany przez pozostałych użytkowników. Dzięki tym wszystkim opcjom jesteśmy w stałym kontakcie z osobami, które są lub mogą być w przyszłości naszymi parterami biznesowymi. Bezpośrednia komunikacja z klientami w Social Media jest kluczowym elementem pozyskiwania i podtrzymywania kontaktów.

 

Ważnym elementem, który pozwala na skoncentrowane działania w naszej kampanii jest możliwość targetowania naszego przekazu bezpośrednio do osób zainteresowanych. Goldenline udostępnia szerokie możliwości reklamy (od reklamy tekstowej po wykorzystanie np. marketingu wideo czy bannerów), która może być wyświetlana tylko konkretnym użytkownikom. Możemy trafić ze swoim przekazem do osób wyróżnionych ze względu na lokalizację (jeśli szukamy na przykład kontrahentów z konkretnych miast, czy z okolic naszej firmy), branżę (wykaz branż na Goldenline), wiek, płać czy też słowa kluczowe (np. specjalista ds. marketingu, dyrektor, właściciel, manager). Dodatkowo możemy w swojej kampanii wykorzystać personalizację przekazu zwracając się bezpośrednio do konkretnych użytkowników – poprzez np. wykorzystanie ich imienia w reklamie tekstowej. Może to w znaczącym stopniu wpłynąć na przyciągnięcie uwagi danej osoby.
Przemyślana strategia kampanii marketingowej danej firmy, obejmująca takie portale jak Goldenline może wpłynąć na późniejszą generację leadów, stworzenie profesjonalnego wizerunku firmy czy konkretnych osób – specjalistów w danej dziedzinie. Co ważne ze swoim przekazem trafiamy bezpośrednio do osób zainteresowanych naszą ofertą co może przynieść nam wymierne korzyści z przeprowadzonych działań i w znaczącym stopniu wpłynąć na pozycję naszej firmy na tle konkurencji.