Social Media Convent już za nami

„Jeden dzień, aby wszystkich spotkać. Jeden, by wszystkich socialowców odnaleźć.

Jeden, by wszystkich zgromadzić i social-myślą na konwencie związać.

W Krainie Gdańsk, gdzie zaległy social-prelegenty.”

 

Jeden dzień to za mało, żeby opisać co nowego w Internetach, ale wystarczająco, aby podsumować to, co działo się w ubiegłym roku w mediach społecznościowych. Social Media Convent udowodnił, że właśnie w ciągu jednego dnia można omówić trendy, przedstawić najlepsze case study i zorganizować prze-imprezę branżową.

Co mógłbyś właściwie robić będąc na Social Media Convent?

  • Dowiedzieć się, że oczywiste wcale oczywiste być nie musi, w każdym razie nie dla wszystkich. W szczególności jeśli chodzi o content. W wielu prezentacjach pojawił się wątek quality contentu, czyli komunikowania nawiązującego do wartości marki i cech produktu. Jak pokazały przykłady na fan page’ach także znanych marek można doświadczyć komunikowania ‘za pomocą kotów’, czy utartych memów. Nie oznacza to, jak powiedział Michał Górecki rezygnacji z fun/LOL contentu, ale zaniechania kopiowania treści i próby połączenia wyróżników brandu z np. nośnym motywem. Wszystko po to, aby uniknąć pułapki pustego zasięgu i zaangażowania oraz, aby uwiarygodnić statystyki i zwiększyć konwersję.
  • Zobaczyć, jak należy urządzić nowoczesne miejsce biznesu, które sprzyja powstawaniu kreatywnych idei. Gdański Inkubator Przedsiębiorczości jest świetnie do tego przystosowany. Zamiast garniturowej sterylności znajdziemy tam chociażby crazy room, czyli pokój do odważnych przemyśleń porośnięty trawą z olbrzymim krzesłem, wygodnymi pufami i zakręconymi jak wiszące obrotowe huśtawki ludzi: http://www.viddy.com/video/f5ea75d1-5bdc-44bf-a8ad-9075e7a89cfa
  • Spotkać się i porozmawiać twarzą w twarz z Natalią Hatalską, Maciejem Budzichem, Michałem Góreckim, Janem Zającem, Michałem Sadowskim i innymi inspirującymi ludźmi z branży… a z każdą taką konferencją lista staje się coraz dłuższa
  • Nie zdążyć zasnąć. Formuła ciągłych i krótkich(max.20min) prezentacji ożywia atmosferę, którą dodatkowo podkręcał Lasse Chor, znany jako Happiest Man Alive i mentor start-upowców
  • Porównać podejścia do promocji marki w mediach społecznościowych podczas prezentacji konkursowych. Zobaczyć co najwyżej oceniają autorytety branży i dostać wartościową informację zwrotną dotyczącą swoich pomysłów

Co jeszcze mógłbyś zrobić będąc na SMC?

– wygrać koszulkę albo dwie otrzymując miano Social Media Superstar

– przetańczyć całą noc do ‘Internety robię’

– zostać uwiecznionym na zdjęciach z kultowej imprezy i stać się memem

– naładować się pozytywną energią

– przyjechać na kolejny taki convent i przeżyć to samemu zamiast siedzieć w tym biurze i kalkulować ROI

Jeden taki convent.

Jedna odpowiedź do “Social Media Convent już za nami”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *