Łukasz Jakóbiak: Chcę zarażać ludzi pragnieniem walki o swoją przyszłość

Jak podążać drogą sukcesu i kontrolować swoją motywację? Czy kreatywność to sztuka dostępna dla wybranych? W poszukiwaniu odpowiedzi na te pytania spotkaliśmy się z Łukaszem Jakóbiakiem – człowiekiem, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych, autorem jednego z pierwszych talk show internetowych w Polsce, aktorem reklamowym, menadżerem, twórcą dziesiątek kreatywnych projektów i od niedawna – mówcą motywacyjnym. Zapraszamy do lektury wywiadu!

GR: Z 20m2 kawalerki przeniosłeś część aktywności na sale konferencyjne, a planowane 20 wykładów Łukasza przerodziło się w listę ponad 50 wystąpień. Jaka była Twoja motywacja by zacząć motywować innych? Skąd ten pomysł?

ŁJ: Poznałem świat, który istnieje po zrealizowaniu marzeń. Do tego, aby je zrealizować często potrzebna jest motywacja. Doceniam każdy dzień, który nastaje, doceniam każdą chwilę, czuję się szczęśliwy. Znam też świat bez radości każdego dnia i to okropne uczucie. Chcę zarażać ludzi optymizmem, chęcią walki o swoją przyszłość.

GR: Motywacja i inspiracja to tytuł Twoich wykładów. Chcieć znaczy móc? Sądzisz, że dla każdego?

ŁJ: Pytanie kto chce zmiany? Znam ludzi, którzy zarabiają 1500 netto i są szczęśliwi. Każdy żyje jak chce. Są ludzie, którzy chcą podróżować, poznawać świat, szkolić się, a do tego są potrzebne fundusze. Jeżeli ktoś bardzo tego chce i poczuje siłę zrealizowanego marzenia, to może to osiągnąć.

GR: Jaka jest Twoja recepta na utrzymanie motywacji? Znasz jakieś nietypowe, skuteczne metody?

ŁJ: Nie ma tak dobrze. Nawet w najlepszych okresach nadchodzi dzień, w którym będzie nam gorzej. Musimy o to dbać. Musimy się z tym oswoić. Zapoznać z tym uczuciem. Przeanalizować takie sytuacje. Dla mnie podstawą jest pisanie pamiętnika przyszłości. Opisywanie marzenia tak, jak byśmy już je zrealizowali, a także wszystkiego tego, co jest z tym związane.

GR: Podczas wykładów omawiasz mnóstwo zwariowanych projektów, które wymyśliłeś i zrealizowałeś w swoim życiu. Skąd czerpiesz inspiracje dla swoich pomysłów i energię do ich realizacji pomimo trudności?

ŁJ: Inspiracja pojawia się w zależności od danego wyzwania. Nie odczuwam barier, w związku z tym zazwyczaj jest to mało standardowa realizacja i prawie zawsze w takich sytuacjach ludzie dziwnie na mnie patrzą. Dla przykładu musiałem wytłumaczyć moim sąsiadom, że chciałbym użyczyć ich balkonów do wywieszenia olbrzymiego banneru na powitanie magika z Wielkiej Brytanii, który będzie udzielał w moim programie wywiadu. Wymagało to ode mnie dużego wysiłku, musiałem zawiadomić o akcji większość mieszkańców. Zrobiłem coś bardzo prostego, tłumaczę to szerzej na wykładach. Poprosiłem o pomoc sąsiadkę z którą dobrze żyję, a ona zna większość mieszkańców. Poszło dużo łatwiej. Energię biorę z wizualizacji efektu.

GR: Żarówkę wynaleziono kilkadziesiąt razy, ale dopiero o Edisonie uczymy się z podręczników. 20m2 Łukasza uznawanych jest za pierwszy talk show internetowy w Polsce, choć przed nim wielu próbowało swoich sił w sieci. Co według Ciebie świadczy o sile pomysłu, jeśli nie nowość?

ŁJ: Z projektami jest jak z obrazem, musi mieć to „coś”. Ja najpierw wyobrażam sobie efekt, jaki dany projekt ma przynieść, a następnie dokładam, wymieniam w nim składowe, które ten efekt zapewnią.

GR: Sądzisz, że kreatywne myślenie to sztuka dostępna dla wybranych, czy zwykła umiejętność wymagająca praktyki?

ŁJ: Sądzę, że w pewnym stopniu można ją zdobyć. W moim przypadku to są schematy. Często patrzę oczami osoby dla której dany projekt jest tworzony. Ułatwia mi to wymyślenie czegoś kreatywnego.

GR: Mnóstwo pomysłów udało Ci się już zrealizować z sukcesem i na dużą skalę. Co jest według Ciebie miarą kreatywnego projektu, szczególnie w polskich realiach?

ŁJ: Innowacyjność, oddanie, systematyczność.

GR: Jak sądzisz, w jakim kierunku rozwinie się komunikacja reklamowa w nowych mediach w najbliższych kilku latach?

ŁJ: Budżety wielkich korporacji w większym stopniu przekierowywane są do nowych mediów. To tendencja wzrostowa. Zaczyna być tego tak dużo, że sukces będą odnosiły tylko świetnie przygotowane akcje, bardzo innowacyjne, zaskakujące. Takie o których będzie się chciało mówić. Na inne nie będzie miejsca. Chciałbym tylko w takich brać udział. Dla przykładu miałem przyjemność współpracować z marką alkoholową Ciroc. To był olbrzymi projekt Ciroc Celebration. Świętowaliśmy drugie urodziny programu w warszawskim klubie podczas których swoje sety muzyczne zagrała Patricia Kazadi, Czesław Mozil i ja. Tydzień później razem z Ciroc i moimi przyjaciółmi wylecieliśmy wysłuchać najlepszej muzyki klubowej na Ibizie. Częścią tego projektu był napis o powierzchni 2000m2 „I’m happy” przygotowany przeze mnie i rozłożony na ziemi, a czytany z lotu samolotu w drodze na Ibizie. Wysokość jednej litery miała 20 metrów.

GR: Na Twoim fan page’u oprócz selfie pojawiają się również kilkunastosekundowe filmiki z Tobą w towarzystwie gwiazd. Sądzisz, że krótkie formaty video staną się dominującym nośnikiem informacji w nowych mediach?

ŁJ: Sądzę, że zdjęcia mają i będą miały większą popularność, ale filmy umożliwiają nam szersze pole do działania.

GR: W październiku odbył się Twój ostatni wykład motywacyjny w tej serii. Czego Ty nauczyłeś się dzięki temu doświadczeniu?

ŁJ: Tego, że motywacja przekazywana na wykładach może działać. Nie musi, ale może. To kwestia osoby, uwagi, nastawienia. Dostaję olbrzymie ilości informacji o powstałych nowych projektach po moich wykładach, co jest dla mnie najlepszym podziękowaniem.

GR: W przyszły roku zobaczymy kolejną odsłonę wykładów motywacyjnych, czy może zupełnie nowy projekt Twojego autorstwa?

Przede wszystkim jako jeden z nie wielu Polaków będę miał przyjemność wystąpić przed Nickiem Vuicicem dla ok 40 000 osób na stadionie w Poznaniu 30 kwietnia 2015 roku. Historia Nicka, który jest bez rąk i bez nóg pokazuje jak motywacja może nam pomóc. Jest dla mnie olbrzymim wyróżnieniem możliwość wygłoszenia części mojego wykładu na tym wydarzeniu. Więcej informacji na http://www.zyciebezograniczen.pl/.

Dziękujemy za rozmowę i życzymy sukcesów!

Wywiad przeprowadziła: Gabriela Rakowska

Redakcja OX Press
Up Next

Powiązane Posty


Notice: Korzystanie z get_currentuserinfo uznawane jest za przestarzałe od wersji 4.5.0! Zamiast tego użyj wp_get_current_user(). in /home/oxpress/domains/oxpress.pl/public_html/wp-includes/functions.php on line 3831

There are no comments yet