Co się stało z naszą-klasą?

Przebojem wdarł się do polskiego internetu, długo znajdował się na samym czele najchętniej odwiedzanych serwisów.  Wciąż ma miliony użytkowników, tymczasem  wydaje się, że powoli znika ze świadomości i budżetów marketerów. Czy słusznie?  Kultowy swego czasu serwis społecznościowy NK.pl (dawniej Nasza-klasa.pl) wystartował w listopadzie 2006 r. i zdobył ogromną popularność, której szczyt przypadł na okres od kwietnia 2010 do kwietnia 2011 roku. W tym czasie odwiedzało go niemal 12 mln internautów każdego miesiąca. Jednak od tamtego momentu serwis systematycznie traci swoich użytkowników. Wg badań Megapanelu obecnie odwiedza go 3 miliony osób mniej, niż w szczytowym okresie popularności. Czy to oznacza, że NK.pl stanie się wkrótce serwisem marginalnym?

Z pewnością nie można wydać jednoznacznego wyroku. Prawdą jest, że NK.pl najlepsze czasy ma na razie za sobą. Założenia, na jakich oparto Naszą Klasę były atrakcyjne, jednak na krótką metę. Możliwość odnalezienie dawnych znajomych i nawiązania kontaktu z kolegami ze szkoły pozwoliła na zdobycie wielu użytkowników. Jednak gdy już większość zaspokoiła ciekawość i odnowiła bardziej wartościowe znajomości, konieczne stały się zmiany pozwalające na zatrzymanie ich w serwisie. Nowości mające przekształcić serwis w wielopoziomową platformę komunikacji między użytkownikami oraz nowe regulacje prawne (m.in. konieczność zaakceptowania regulaminu wraz ze zgodą na przetwarzanie i wykorzystanie zdjęcia głównego, imienia, nazwiska lub pseudonimu, także w celach reklamowych) spowodowały rezygnację wielu użytkowników. Tajemnicą nie jest, że wprowadzono wiele funkcjonalności wzorowanych na Facebooku, który zdobywał w Polsce coraz większą popularność. To właśnie tam przeniosło się wielu użytkowników NK.pl. Odpływali zwłaszcza młodzi, ciekawi nowości, mobilni i pragnący nawiązywać kontakt także ze znajomymi z zagranicy. Stopniowo rosnący w siłę Facebook prześcignął jesienią 2011 roku Naszą-klasę, a jego przewaga ciągle się powiększa.

Jak obecnie wygląda działanie NK.pl? Konta użytkowników podzielone są na kilka kategorii. Oprócz kont przypisanych  do konkretnych osób, których obowiązkiem jest podanie przy rejestracji prawdziwego imienia i nazwiska, funkcjonują niepodlegające takiemu wymaganiu konta fikcyjne. Mogą one zostać założone dla dowolnego zwierzęcia, przedmiotu, klanu rodzin czy postaci fikcyjnej. Po wprowadzeniu nowej funkcjonalności, którą była możliwość publikowania wpisów, została dodana możliwość założenia konta oficjalnego, czyli sponsorowanego. Przeznaczone jest dla osób publicznych, celebrytów  a także innych serwisów.

Konta użytkowników początkowo skupiały się wokół szkół i klas. Dziś mogą oni dołączać także do rozmaitych Grup, które związane są z konkretnym tematem lub osobą. Część Grup jest otwartych i  może dołączyć do nich każdy. Do zamkniętych, dostępnych jednak w wynikach wyszukiwarki, można przyłączyć się na swój wniosek, ale tylko po akceptacji właściciela. Są również Grupy prywatne, niewidoczne w wynikach wyszukiwarki i na profilach użytkowników. Członkostwo w nich uzależnione jest od zaproszenia przez właściciela. Grupy Oficjalne, zweryfikowane przez Administrację NK i jako jedyne mogące reprezentować dane miasto, markę, produkt lub firmę, zostały wyróżnione gwiazdką.

W jaki sposób można wykorzystać te funkcjonalności do promocji marki lub osoby? Zarówno Grupy, jak i profile oficjalne mogą służyć komunikacji z innymi użytkownikami, umożliwiają publikację wpisów, fotografii, filmów video. Mogą być więc narzędziem promocji, prezentowania swojej działalności czy też produktów.

Najbardziej popularnym kontem oficjalnym jest profil kabaretu Łowcy.B , który śledzi 596 642 osób. Na swoim profilu kabaret publikuje fotografie, plakaty, informacje o występach, linki do filmów. Drugim pod względem liczby obserwujących jest konto muzyka MROZU, śledzone przez 291 375 użytkowników. Następny w kolejności profil Krzysztofa Ibisza jest nieużywany od ponad roku. Od dłuższego czasu nie dzieje się też nic na profilu Adama Małysza. Wśród polityków zdecydowanym liderem jest prezydent Bronisław Komorowski, którego śledzi 92 432 osób. Na jego profilu pojawiają się też regularnie wpisy. Kolejne z profili (Waldemar Pawlak, Janusz Korwin-Mikke) są w tym momencie opuszczone.

Jeśli chodzi o obecność marek, to swoją grupę prowadzi od 14.12.2011 r. Pepsi. Należy do niej 409 864 osób. Mogą one brać udział m.in. w konkursie Mocktail-bar, który polega na tworzeniu za pośrednictwem aplikacji bezalkoholowego koktajlu. Do tej pory w grze wzięło udział 32 930 uczestników. Grupy posiadają też Bank Zachodni WBK, Heyah czy Sony Polska, a także wiele mniej znanych marek. Poza aplikacjami konkursowymi, komunikacja prowadzona jest podobnie jak na znanych z Facebooka fan page’ach: publikowane są informacje o produktach, ofertach, a także pytania mające wzbudzić zaangażowanie.  Wśród komentarzy wyraźnie widać jednak  „zalew” łańcuszków i komentarzy-śmieci,  nie wnoszących do dialogu żadnej wartości. Komunikacja jest więc wyraźnie niższej jakość, niż ta prowadzona zazwyczaj przez marki na Facebooku. Spowodowane jest to zapewne m.in. tym, że NK.pl nie posiada ograniczeń wiekowych, stąd aktywność dzieci poniżej 13 roku życia.

Jak widać, NK.pl wciąż żyje. Nie jest to może życie na najwyższym poziomie, ale z pewnością należy przyglądać się serwisowi. W końcu nadal gromadzi miliony internautów, czyli potencjalnych odbiorców komunikatów reklamowych. Na uwagę zasługuje fakt, że obecnie mocno reprezentowane są na nim dwie grupy: najmłodszych i najstarszych użytkowników.  Serwis wciąż się rozwija, wprowadza nowe funkcjonalności (niedawno pojawiła się m.in. możliwość zdobywania odznak za poszczególne rodzaje aktywności). Warto te poczynania śledzić, wciąż bowiem jest (mała) szansa na to, że NK.pl znajdzie sposób na zaangażowanie użytkowników i choć częściowo, odzyska dawną pozycję.

 

4 odpowiedzi do “Co się stało z naszą-klasą?”

  1. Prowadzę na NK profil z 17 tysiącami znajomych. Faktycznie, jakość komentarzy powoduje załamanie rąk, a usuwanie łancuszków i szlaczków z obrazków i literek staje się syzyfową pracą. Co ciekawe, robią to zazwyczaj kobiety w wieku powyżej 50.

  2. Ludzie nie odeszli z NK.pl z powodu tej głośnej sprawy z regulaminem. Każdy SNS w tym Facebook wymaga zgody na to samo co NK.pl. Różnica polegała na tym, że polskie urzędy wymusiły na NK.pl większe wyartykułowanie tego, czego Facebook na przykład poza polską jurysdykcją robić nie musi.

    Przede wszystkim Facebook zyskał popularność bo pozwolił firmom w większym stopniu korzystać z platformy: otwarte API, fanpage. NK.pl wciąż w tym zakresie Facebookowi nie dorównuje i na tym straciła chcąc zachować totalną kontrolę nad całością serwisu.

    Teraz to taka choinka, na której wisi za dużo bombek. Niemniej nie skreślałbym tego serwisu, bo moda na Facebooka powoli się kończy. NK.pl nadal będzie miało wiernych użytkowników, a otwartość na młodych może pozwolić serwisowi odzyskać popularność w najbliższych latach.

  3. Ja jestem przeciw takiej opinii. NK.pl to nie to samo co Nasza Klasa… wszystkie idee jakie przedstawiał na początku ten serwis po prostu poszły w złym kierunku i ludzie kasują konta, albo kasują informacje na nich aby jak najmniej było lub wcale. NK.pl nie odzyska nigdy dawnego mody, prędzej ludzie znajdą inny serwis niż wrócą do starego.

    Ale co do opisu NK.pl zgadzam się całkowicie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *