Najlepsze virale miesiąca

Jakie filmy cieszyły się największą popularnością na YouTube w mijającym właśnie miesiącu? Oczywiście reklamy największych koncernów, emitowane podczas Super Bowl. Najlepsze z nich widział już chyba każdy, dlatego postanowiliśmy przygotować listę reklam godnych uwagi, wyłączając z niej produkcje przygotowane specjalnie na Super Sunday.

OK Go – Needing/Getting

OK Go – amerykański zespół grający indie rock, słynie z niezwykle wirusowych teledysków (92 filmy na ich oficjalnym kanale na YouTube  zostało obejrzanych ponad 160 milionów razy!).

Tym razem ekipa z Chicago w oryginalny sposób postanowiła wykonać utwór Needing/Getting. Specjalnie przygotowanym Chevroletem zagrali na ponad 1000 instrumentach ustawionych wzdłuż 3,2 kilometrowej pustynnej trasy w pobliżu Los Angeles.

Przygotowanie produkcji zajęło 4 miesiące, a nagrywanie zdjęć aż 4 dni. Na dodatek Damian Kulash, wokalista grupy i kierowca Chevy Sonic przeszedł wcześniej specjalny kurs dla kaskaderów. Film po ponad 3 tygodniach ma aż 16 milionów wyświetleń.

[youtube]MejbOFk7H6c[/youtube]

Peugeot 208 : Interactive Experience

Już w marcu swoją premierę będzie miało nowe auto miejskie od Peugeot – model 208. W związku z tym, koncern wystartował z wielką kampanią pod hasłem Let Your Body Drive. Jej pierwszym etapem, był grudniowy event w Rio de Janeiro, na którym zaprezentowano show w 3D mapping, połączonym z technologią Kinect. Efekty zobaczcie sami:

[youtube]Xi4P3cZDhcA[/youtube]

Uruchomiony został też specjalny micro-site,  z możliwością wysyłki efektownych życzeń poprzez e-mail, Facebook i Twitter, a od 3 tygodni furorę (prawie 2 mln wyświetleń) na YouTube robi interaktywny film, który jeszcze bardziej nawiązuje do hasła Let Your Body Drive

[youtube]1KduwP0wv2w[/youtube]

T-Mobile – What Britain Loves

Co kochają Brytyjczycy? Orkiestry marszowe, zwierzęta, miejscowości o zabawnych nazwach, świętowanie, tradycję, festiwale, tatuaże… i okazje cenowe! W zabawnym spocie, T-Mobile umieszcza obok powyższych rzeczy, swoją najnowszą taryfę The Full Monty Plan. Film, który jest częścią wielkiej kampanii promocyjnej został wyświetlony już ponad 1 milion razy.

[youtube]K-EvvfMXEwU[/youtube]

Polskie hity filmowe na Facebooku

Postanowiliśmy sprawdzić jak dystrybutorzy filmów radzą sobie z promocją swoich produkcji w najpopularniejszym serwisie społecznościowym. Pod lupę wzięliśmy 3 filmy z 2011 roku, które mają największą liczbę fanów. Jakie uzyskaliśmy wyniki?

Jedna z podstawowych zasad Facebook marketingu mówi: daj swoim fanom coś extra, zaangażuj ich! Jeżeli mają polubić Twoją stronę i rozprzestrzeniać informację o marce, muszą mieć do tego powód. Mało jest brandów typu IKEA, czy Coca-Cola, które lubimy już za same produkty i które funkcjonują w naszej świadomości często od dziecka.

Czym możemy nagrodzić widzów naszych filmów, którzy postanowili polubić nasz profil na Facebooku? Chociażby znanymi z wydań DVD ekstra dodatkami zawierającymi wywiady z aktorami, reżyserem, making-off, zdjęcia z planu, tapety na pulpit i inne gadżety. W prosty sposób można wprowadzić ustawienia, które pozwolą wyświetlać dodatkową zawartość tylko tym, którzy nas polubili. Co jeszcze z podstawowych narzędzi może pojawić się na stronie? Zakładka z listą kin, w których można w najbliższym czasie obejrzeć nasz film, a także forum dla użytkowników, czy linki do sklepów internetowych oferujących wydania na DVD i Blue-Ray.

Czy polskie filmy wykorzystują te możliwości? Sprawdźmy jak na Facebooku radzą sobie najpopularniejsze polskie produkcje 2011 roku.

1. Sala samobójców – 144 042 fanów.

Zdobywca pięciu Złotych Kaczek znalazł na Facebooku swoją grupę docelową, dzięki czemu zyskał sporą liczbę fanów. Jedynym urozmaiceniem fan page’a jest jednak tylko zakładka Wideo, w której znaleźć można 7 filmów (3 teledyski, 3 zwiastuny i 1 making off). Są także zdjęcia ze spotkania twórców filmu z fanami w Empiku i fotosy. Komunikacja na stronie prowadzona jest dość nieregularnie i skupiona jest głównie na informacjach o nagrodach i nominacjach dla autorów filmu.

2. Listy do M. – 40 512 fanów.

Największy hit ostatniego roku, który obejrzało już ponad 2,5 miliona widzów (najbardziej popularna polska komedia od 1989 roku), ma na Facebooku „zaledwie” 40 tysięcy fanów. Po wejściu na stronę, wita nas ładna zakładka powitalna z umieszczonym w niej trailerem filmu. Podobnie jak w przypadku „Sali samobójców”, również mamy tu dodatkowe materiały filmowe: zwiastuny, fragmenty filmu, a także wypowiedzi aktorów. Na Tablicy dominują informacje o kolejnych sukcesach filmu i nominacjach dla aktorów,  a także angażujące zagadki dla fanów.
3. Och Karol 2 – 15 474 fanów.
Filmu „Och Karol 2” nie można już oglądać w kinach, co wyraźnie podkreślone jest już na zdjęciu profilowym – promowane są wydania na Blu-Ray i DVD. Brak jest wspomnianej już zakładki wyświetlającej filmy umieszczone na YouTube, zamiast tego są filmy przesłane bezpośrednio na Facebooka. Jest to nieco gorszym rozwiązaniem, chociażby z powodu utrudnionej możliwości dzielenia się treściami ze znajomymi, czy wygody użytkowników w przeglądaniu materiałów wideo. W galerii zdjęć znaleźć można między innymi wycinki z gazet opisujących film i aktorów. Komunikacja na fan page’u jest zwięzła, ale niezbyt częsta. Ogromnym plusem jest przeprowadzenie na Facebooku konkursu dla fanów, gdzie do wygrania były filmowe gadżety – DVD, kubki i świeczki.

Podsumowując
, działania na Facebooku najlepszych polskich produkcji nie zachwycają i nie wykorzystują możliwości największego serwisu społecznościowego nawet w 20 procentach. Jak zatem radzą sobie z marketingiem super produkcji w social media najlepsi?
Oficjalny fan page Harry’ego Pottera ma 40 milionów fanów. Po wejściu na stronę wita nas efektowna zakładka startowa, gdzie możemy dzięki jednemu kliknięciu „śledzić” konta filmu w innych mediach: YouTube, Twitter, czy MySpace. Są także widżety umożliwiające podzielenie się informacją o stronie ze znajomymi z tych serwisów. Jest rozwijana lista 18 wersji fan page’y, dedykowanych różnym krajom. Z poziomu landing page’a można także wyświetlić aż 66 filmów dotyczących produkcji, obejrzeć plakaty, czy fotografie. Poniżej znajdują się także linki do sklepów internetowych oferujących wydania na Blu-Ray i DVD. Pobrać można także specjalną aplikację mobilną, a nawet obejrzeć cały film z poziomu Facebooka! Atrakcji na stronie jest zresztą o wiele, wiele więcej, o czym przekonać się możecie tu.

5 nowości, o których musisz wiedzieć jeśli prowadzisz kampanię w social media

Jeśli prowadzisz kampanię swojej firmy w mediach społecznościowych, stale musisz być na bieżąco z nowinkami. Jak wiadomo, social media zmieniają się bardzo szybko. Dokopywanie się do artykułów w zagranicznych serwisach specjalistycznych zabiera sporo czasu. Aby ułatwić ci zadanie, postanowiliśmy zebrać informacje o najważniejszych zmianach, jakie w ostatnim tygodniu pojawiły się w największych serwisach społecznościowych. Życzymy miłej lektury!

YouTube: nowy edytor i menadżer wideo

YouTube, który chwalił się niedawno, że podczas jednej sekundy jego biblioteka plików wzbogaca się o godzinę materiałów wideo, po wprowadzeniu nie tak dawno nowego wyglądu swojej strony głównej (bardziej zintegrowanej z Google+), wprowadził kolejne zmiany, które kierowane są głównie do twórców treści w tym serwisie. Nowości dotyczą funkcji „przeglądaj”, edytora oraz menadżera wideo.

W opcji „Przeglądaj” od niedawna można znaleźć i zapisać się jako subskrybent do większej liczby kanałów, których treść będzie wyświetlana na stronie głównej użytkownika. Oprócz widoku najczęściej oglądanych filmów, łatwiej można znaleźć kanały, które podzielone są tam na różne kategorie, między innymi Rozrywka, Gry, Ludzie i blogi, Sport, czy Motoryzacja.

Odświeżony Edytor wideo, który pozwala na szybką edycję plików bezpośrednio z poziomu strony, zyskał między innymi nowy wygląd i funkcje nowej linii czasu, a także możliwość łatwiejszego przycinania klipów. Wszystkie nowości można wypróbować na stronie YouTube.com/Editor.

Menadżer wideo został zaktualizowany w grudniu i po informacjach zwrotnych od użytkowników, Google postanowił jeszcze bardziej ulepszyć niektóre funkcje. Wraz z aktualizacją wyglądu, menadżer wideo zyskał funkcję historii wyszukiwania. Dodatkowo można sortować filmy według ich popularności, jak również podejrzeć statystyki (lubię/nie lubię) dla każdego z nich.

Wszystkie funkcje można przetestować na tej stronie.

Google Plus: nowe plakietki dla stron i konta dla nastolatków

Sporo zmian w ostatnim tygodniu miało miejsce w Google. Poza wprowadzeniem nowej, jednolitej polityki prywatności (zamiast 60 różnych) dla wszystkich swoich usług, firma skupiła się w znacznym stopniu na rozwoju swojego projektu społecznościowego Google Plus.

Firma z Mountain View ogłosiła, że wprowadzi niedługo nowe plakietki dla Brand Page’y obecnych w G+. Już wkrótce można będzie bardziej spersonalizować widżety – ustawić dla nich indywidualną wielkość (tak by pasowała idealnie do naszej strony internetowej), wybrać dla niej odcień (oprócz białego, będzie możliwość ustawienia plakietki w ciemnych kolorach). Dodatkowo nowy widżet zawierał będzie teraz przycisk +1 oraz liczbę osób, które mają stronę w swoich kręgach (funkcja ta jest już dostępna od miesiąca).

Plakietki, podobnie jak wtyczki społecznościowe Facebooka  są świetną formą promocji dla firm, których strona internetowa jest często odwiedzana. Według badań, serwisy, które mają na swoich stronach plakietkę G+ są o 38 procent częściej kręgowane od pozostałych.

Google powołując się na statystyki, które wskazują, że aż 45% internautów ma poniżej 25 lat i nie chcąc pozostać w tyle za Facebookiem, poprawił funkcje bezpieczeństwa w serwisie Google+ i udostępnił możliwość zakładania w nim kont przez osoby od 13 roku życia. Jakie dokładnie zmiany zostały wprowadzone, aby zapewnić nastolatkom bezpieczeństwo?

Przede wszystkim zmiana dotyczy usługi Hangouts, czyli rozmów wideo. Jak zapowiedział Bradley Horowitz, który w Google odpowiedzialny jest za produkty społecznościowe, „w przypadku dołączenia do spotkania osoby spoza kręgów, połączenie z kamery i mikrofonu nastolatka zostanie odłączone.”. Innym ograniczeniem będzie odbieranie powiadomień. Domyślnie będzie można na kontach osób poniżej 18 roku życia odbierać tylko powiadomienia z kręgu znajomych.

Więcej o funkcjach bezpieczeństwa można przeczytać na oficjalnej stronie Google.

Facebook: Timeline dla wszystkich i 7 reklam na stronie

Od kilku dni, u niektórych użytkowników Facebooka testowo wyświetlanych jest aż 7 reklam na jednej stronie (nowość dotyczy prawdopodobnie reklam wyświetlanych na stronach firmowych).

Testy spowodowane są zapewne mniejszą liczbą wyświetlanych reklam w osi czasu użytkowników (zwykle jest to od 1 do 3 informacji promocyjnych). Warto jednocześnie przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno (listopad 2011), Facebook dodał szóstą reklamę do swojego serwisu.

Jakie niesie to konsekwencje dla firm obecnych na Facebooku? Zmiany spowodują zapewne niższe wskaźniki klikalności reklam (oprócz większej konkurencji, reklamy zostaną jeszcze bardziej zepchnięte w dół strony i będą mniej widoczne dla użytkowników).

Trzeba też zaznaczyć, że testowo wyświetlana jest również czwarta reklama w „osi czasu”. Jeśli chodzi o Timeline, to jak zapowiedział Facebook, nowe profile  już wkrótce będą obowiązkowe dla wszystkich. Do tej pory jedynie użytkownicy, którzy wyrazili taką chęć na specjalnej stronie mogli przełączyć swój profil na oś czasu. Za kilka tygodni, będą to musieli zrobić wszyscy.

Nieoficjalne źródła podają, że trwają również prace nad „osią czasu” dedykowaną dla marek, a informacja o ich wprowadzeniu zostanie ogłoszona 29 lutego podczas Facebook Marketing Conference.

Jakich funkcji możemy spodziewać się w nowych Fan page’ach? Trudno w tym momencie stwierdzić, jednak ich design może wyglądać mniej więcej tak:

7 najlepszych reklam w historii Super Bowl

Do 46. Super Bowl zostało już nieco ponad 2 tygodnie, więc jest to dobra okazja na przyjrzenie się historii tego wydarzenia.

Nie skupimy się jednak na futbolu amerykańskim (ktoś w ogóle wie, o co w tej grze dokładnie chodzi?), ale na znacznie ciekawszym aspekcie finału, a więc reklamach.
Ze względu na to, że Super Bowl przyciąga przed telewizory więcej widzów niż jakiekolwiek inne wydarzenie na świecie (od 3 lat jest to ponad 100 milionów ludzi), agencje reklamowe w pocie czoła przygotowują na ten moment najbardziej kreatywne reklamy dla swoich klientów, którzy wydają miliony dolarów za możliwość pokazania się tak dużej grupie odbiorców. 30 sekundowe spoty kosztowały w poprzednim roku ok. 2,8 – 3 mln $, a w 2012 roku kwota za pół minuty wyniesie już 3,5 mln dolarów.

Przedsmak tego co będzie się działo w tym roku dał już Volkswagen swoim teaserem nawiązującym motywem z Gwiezdnych Wojen do zeszłorocznego finału.

My jednak cofniemy się nieco w czasie i przedstawimy 7 najlepszych naszym zdaniem reklam Super Bowl w historii (lata 1967 – 2011)

7. Budweiser “Magic Fridge” (2006)

[youtube]4dHaOwC_4No[/youtube]

6. Budweiser – “Frogs” (1995)

[youtube]WkavReH4LE0[/youtube]

5. Apple “1984” (1984)

[youtube]HhsWzJo2sN4[/youtube]

4. Volkswagen – „The Force” (2011)

[youtube]R55e-uHQna0[/youtube]

3. Electronic Data Systems – “Herding Cats” (2000)

[youtube]m_MaJDK3VNE[/youtube]

2. Tabasco – “Mosquito” (1998)

[youtube]VICaWgD-76w[/youtube]

1. Mountain Dew – “Bad Cheetah” (2000)

[youtube]HUKs7NxUEYQ[/youtube]

Kreacja, Promocja, Wizerunek – Case Study McDonald’s

 

Jak powinna wyglądać zintegrowana i kreatywna kampania?  Przykłady można mnożyć, a teorie, które wiążą się z tym tematem mogą być różne. Bez wątpienia jednak można powiedzieć, że takie kampanie mają co najmniej jedną wspólną cechę – robią wrażenie. Nie tylko na potencjalnych klientach, ale również na tych, którzy zajmują się na co dzień branżą marketingową.

Kiedy media społecznościowe nie były jeszcze tak powszechne, kreatywność opierała się nie tylko na dobrym pomyśle, ale i na budżecie (choć tych niskobudżetowych też nie brakowało). Dziś oczywiście Social Media umożliwiają obniżenie kosztów kampanii, ale duże marki nie rezygnują z elementów wymagających nakładów finansowych (przykładem może być marketing wideo).

Restauracje Mc Donalds’s słyną z tego, że przez lata w konsekwentny sposób budowały swoją markę również za pośrednictwem komunikatów reklamowych. W obecnej dobie komunikaty te są rozwijane i integrowane w kampanie, opisywane przez wielu specjalistów na całym świecie.

 

Social Media

W mediach społecznościowych kampania prowadzona jest najczęściej naprzemiennie z innymi elementami aktualnej komunikacji (dotyczącej na przykład bieżących działań promocyjnych).

 

Facebook

Powyższa zasada stosowana jest przede wszystkim w prezentacji wizerunku marki na Facebooku. Prowadzenie Fan page’a wiąże się bowiem nie tylko z przypominaniem o aktualnych promocjach jakie znaleźć można w punktach sprzedaży, ale i z podtrzymywaniem wizerunku marki. Marka Mc Donald’s wykorzystuje potencjał mediów społecznościowych (i ich możliwości) w prawie wszystkich aspektach. Na Facebooku nie brakuje wirusowych wpisów z elementami multimedialnymi (zdjęcia, filmy). Sama komunikacja nie jest regularna, ale satysfakcjonuje fanów, którzy licznie komentują pojawiające się informacje  (liczba komentarzy najczęściej przekracza kilkaset pod danym wpisem!). Materiały dodatkowe zawarte na tym Fan page’u dobierane są do aktualnych promocji i zachęcają do skorzystania, jednocześnie wpisując się  w dotychczasowe działania. Angażowanie odbywa się na kilku poziomach. Same wpisy aktywują użytkowników – bardzo często mają formę ankiet. Oprócz tego na Fan page’u znaleźć można aplikacje, które przyciągają i zatrzymują uwagę fanów. Czy Facebook może być wykorzystany w jeszcze lepszy sposób?

 

 

Social Media CSR

Oczywiście! Na Facebooku znaleźć można również Fan page Ronald McDonald House Charities – organizacji charytatywnej promowanej pod flagą Ronalda McDonalda – założyciela słynnej sieci restauracji. Na Fan page’u można znaleźć informacje dotyczące aktualnych działań organizacji oraz aplikację, w której można bezpośrednio przekazać datek na jej rzecz. Dzięki regularnej komunikacji administratorzy strony informują społeczności o tym, w jaki sposób funkcjonuje działalność charytatywna. Oczywiście w tym przypadku największe znaczenie ma nie samo informowanie fanów o możliwości pomocy, co umożliwienie fanom złożenia datku.

 

Twitter

Zarówno marka McDonald’s, jak i organizacja RMHC promują się wykorzystując mikroblogi. Ten sposób promocji być może trudno zrozumieć, gdy policzy się, że w ciągu dnia na kanale pojawia się około 5 informacji. Mikroblogi funkcjonują jednak na zupełnie innych prawach niż Facebook, dlatego użytkownicy nie muszą czuć się zirytowani tak częstymi publikacjami. Krótkie treści, które przypominają o aktualnej promocji, to skuteczny sposób na codzienną obecność w życiu potencjalnych klientów. Kwestie wizerunkowe obejmują również kanał CSR, na którym z nieco mniejszą, ale wciąż wysoką częstotliwością informuje się o aktualnych eventach związanych z działalnością charytatywną.

 

 

Wideo Marketing i wirusowość

W ostatnim czasie poza wirusowymi fotografiami niezwykle popularne są również wszelkie elementy marketingu wideo. Kanał w serwisie YouTube to dziś podstawa takiego marketingu, ale prawdziwą popularność zyskują kreatywne kampanie za pomocą tego serwisu. Wykorzystała je marka Mc Donald’s, rozpowszechniając materiał wideo stworzony przy okazji rocznicy istnienia marki w Hiszpanii.

Użytkownik wchodząc w link, otrzymuje początkowo znany mu widok strony w serwisie YouTube. Bardzo szybko przekonuje się jednak, że nie jest to standardowa forma. Na filmie przedstawiono przebieg historii marki wstecz, a więc od jej obecnej sytuacji. Pomiędzy wydarzenia, które zdecydowanie pełnią funkcję wizerunkową, wpleciono inne, związane z historią świata i Internetu (powstanie komputera, powstanie Google, sklonowanie owiec, pierwszy satelita na orbicie itp.). Wraz z upływem czasu (a więc i filmu) zmienia się otoczenie samego okna wyświetlania. Zamiast miniatur innych filmów zostają wyświetlone ruchome animacje urządzeń audio. Całość zaskakuje swoją zmiennością i niestandardowym podejściem do konstrukcji strony znanej użytkownikom serwisu. Modyfikacja znanych elementów prowadzi nie tylko do zaskoczenia użytkowników. Daje również najważniejszą wartość – wyróżnienie marki na tle działań innych marek, posiadających swój kanał w tym serwisie.

 

[Dalsza część artykułu zostanie opublikowana  w pierwszym wydaniu e-kwartalnika OX Press, który ukaże się już pod koniec grudnia!].

 

Marketing mobilny [know-how]

Wraz z popularyzacją marketingu mobilnego wzrosła wartość wszelkich działań promocyjnych, kierowanych bezpośrednio do jednostkowego klienta. Coraz więcej osób użytkuje smartfony i tablety, ale dla wielu firm jest to wciąż  obszar daleki od zwiększania zasięgu marketingowego.  Wiele osób nie potrafi również dostrzec, w jakiej dokładnie sferze można wykorzystać mobilne możliwości. Właśnie dlatego prezentujemy kilka najważniejszych porad w tym względzie.

Cenne aplikacje

Stworzenie mobilnej aplikacji to dla większości osób nie tylko możliwość zwiększenia świadomości marki wśród potencjalnych konsumentów. Wiele osób z chęcią zapłaci za dostęp do niej, co może prowadzić do czystego zysku firmy. Najpopularniejsze są oczywiście gry, które są szczególnie wartościowe ze względu na powtarzalność użytkowania, a nie tylko procesu zakupowego. W trakcie ich wykorzystywania przez daną osobę możliwe jest pogłębianie zaawansowanej świadomości marki. Innym rodzajem aplikacji może być również generator newsów (pewnego rodzaju odpowiednik czytnika kanałów RSS).  Dostęp do najświeższych informacji w obecnym społeczeństwie to jeden z najważniejszych priorytetów. Właśnie dlatego warto w niego inwestować.

Telefony to nie tylko telefony

Urządzenia telefoniczne obecnie posiadają tyle funkcji, że ich nazwa zupełnie traci sens. Niewiele osób korzysta już z telefonu tylko i wyłącznie wykorzystując jego pierwotne funkcje. Większość czasu zajmuje używanie aplikacji, przeglądanie stron internetowych i wysyłanie e-maili. Do tego można dołączyć również pozyskiwanie wszelkich multimediów i odtwarzanie ich na urządzeniach telefonicznych – mogą to być zdjęcia czy filmy. Dla działów marketingu może to oznaczać tylko jedno – dowód ogromnego zapotrzebowania na aplikacje mobilne, które mogą stać się przestrzenią brandową. Markowa komunikacja, którą lubią użytkownicy posiada ogromny potencjał i może się stać głównym kanałem dotarcia do najważniejszych klientów.

Zmiany są tuż tuż

Wiele marek zyskuje na tym, że próbuje pozyskiwać klientów dzięki mobilnemu marketingowi. Ryzyko zignorowania platform multimedialnych i mobilnego rynku może przyczynić się do utraty dostępu do wielu członków grupy docelowej. Jeśli nie nauczymy się, jako marka, korzystać z możliwości mobilnych, możemy bardzo szybko udostępnić ogromny obszar działań naszej konkurencji. Marketing mobilny to taki obszar, który bezustannie się zmienia. Przyzwyczajenia odbiorcze bardzo często narzucają zmiany w komunikacji, dlatego raz zastosowana strategia nie będzie się sprawdzać w dłuższym czasie. Marka powinna zadbać o to, by rozwijać się z odbiorcami – właśnie poprzez modelowanie strategii.

Mobilność to nie tylko reklama

Oczywiście reklama na urządzeniach mobilnych to najprostszy i najpopularniejszy sposób dotarcia do grupy docelowej. Kliknięcia w tego typu formy mogą być jednak przypadkowe, a koszty zupełnie niepotrzebne. Skupianie się tylko na reklamie zupełnie zatraca najważniejszy wymiar urządzeń mobilnych. Prawdziwą wartością może być sama mobilna technologia, która umożliwia tworzenie ciekawej i angażującej treści.

Smartfony i komunikacja wizualna

Z pewnością najważniejszą treścią, która w ostatnim czasie dominuje zarówno w mediach społecznościowych, jak i na urządzeniach mobilnych są materiały wizualne (w głównej mierze zdjęcia). Dzielenie się zdjęciami, szczególnie dzięki serwisom społecznościowym, takim jak Facebook zyskało zupełnie nowy wymiar, który może wykorzystać  marka.  Stworzenie przestrzeni, w której użytkownicy będą utożsamiać markę z materiałami wizualnymi może więc mieć podwójną wartość. Ważne jest jedynie to, by przestrzeń ta była dostosowana do odbiorców – w przypadku mobilnych technologii, polegać to może na przykład na dostosowaniu strony internetowej do możliwości odbiorczych użytkowników smartfonów.

Tablety w natarciu

Tablety to urządzenia, które w ostatnim czasie podbiły rynek mobilny. Coraz więcej użytkowników Internetu z nich korzysta, co nie tylko prowokuje marki do odświeżenia swoich internetowych działań, ale i zmusza je do zbliżenia się do konkretnych klientów. Odbiór oferty za pośrednictwem tabletu (czy innego urządzenia mobilnego) to zupełnie inne doświadczenie. Umożliwia to wprowadzenie różnych funkcji które wcześniej nie były dostępne. Wszelkie działania mogą być teraz rozszerzone, co pozwala wykorzystać potencjał każdego klienta w sposób indywidualny.

 

Branża filmowa w Social Media

Promocja produktów w mediach społecznościowych zazwyczaj owocuje stworzeniem materiałów promocyjnych, które będą miały charakter nie tylko wirusowy, ale i prosty w odbiorze. W przypadku promowania filmów produkcja takich materiałów nie musi się skupiać na tworzeniu czegoś nowego – fragmenty filmu lub trailery mogą w zupełności wystarczyć. Jak się jednak możemy przekonać, działania promocyjne przybierają często zaskakującą formę.

Jeden z przykładów niekonwencjonalnej promocji zastosowano przy okazji nadchodzącej premiery filmu „Expendables” („Niezniszczalni”). Użytkownik klikając w link, który zazwyczaj rozprzestrzeniał się drogą elektroniczną trafiał na stronę zaprojektowaną dokładnie tak jak YouTube. Po krótkim czasie można się było jednak przekonać, że nie jest to link do typowego filmiku. Sylvester Stallone jako aktor wypowiedział się w wywiadzie, po czym rozpoczęła się akcja, kontynuująca jego filmowe przygody. Świetne wykorzystanie znanej wszystkim przestrzeni YT i jej zmiana, nadała filmowi wirusowego charakteru, a całość stała się niekonwencjonalnym sposobem promocji premiery filmowej.

Poza standardowymi plakatami i spotami telewizyjnymi  możliwe są też aktywności na Facebooku. W przypadku jednego z polskich filmów jest to niezwykle widoczne. Jeż Jerzy, tytułowy bohater kreskówki, jest świetną postacią, na której można oprzeć reklamę. Jako swego rodzaju brand hero może istnieć w wielu przestrzeniach. Kanał filmu na YT, prezentuje wszelkie treści związane z produkcją – zarówno fragmenty samego filmu jak i to, co działo się podczas jego kręcenia (materiały making-off). Do tego stworzono również blog produkcji, na którym opisano członków ekipy realizacyjnej oraz wszelkie eventy, w których brali oni udział. Na Facebooku zajęto się przyciągnięciem uwagi fanów i stworzeniem nowego życia dla postaci Jerzego. Na Fan page’u Jeż Jerzy zamieszczono aplikacje (obecnie niedostępne), takie jak „Co dziś olewa Jeż Jerzy?”, „Jeżocelebryta”, „Lalki Jeża”. Za ich pośrednictwem publikowano „mądrości” Jeża i angażowano się w świat bohatera. Dodatkowym sposobem promocji było wykorzystanie faktu, że bohatera dubbingował Borys Szyc. W bardzo szybkim czasie stworzono więc wirusową wersję reklamy AXE, która wcześniej zaangażowała Szyca w swoim spocie. Rozszerzenie promocji, w którą włączyła się również firma AXE na pewno zwiększyło ilość internetowych publikacji na temat filmu.

Szczególnie o Fan page na Facebooku zadbała wytwórnia, promująca najnowsze przygody o Harrym Potterze. Ogromna ilość zakładek na Fan page’u Harry Potter zawiera dużą ilość materiałów dodatkowych, które z pewnością angażują użytkowników. Fan page jest również źródłem wszelkich informacji na temat aktualności związanych z produkcją. Jest on pewnego rodzaju skróconą wersją witryny harrypotter.com.  Zainwestowanie w jednoczesne prowadzenie komunikacji na witrynie i na Facebooku to świetne wykorzystanie potencjału promocji filmu online.

Inną społecznościową promocję podjęto przy okazji premiery filmu „The Smurfs”. Wykorzystano wcześniejszą popularność postaci smerfów  i stworzono aplikację z grą, dzięki której fani mogą „hodować” smerfy  (upodobniona jest w swej formie do aplikacji Farmville). Gra stworzona na kanwie scenariusza jest niezwykle wirusowa i na tyle angażuje użytkowników, że mogą oni bezustannie wracać do obcowania z marką Smerfów. Działania promujące premierę nie straciły na wartości już po niej. Aplikacja ma obecnie ponad 10 milionów użytkowników.

Z pewnością media społecznościowe będą nadawać coraz większego rozpędu premierom filmowym i w coraz większy stopniu będą przenosić świat bohaterów filmowych do tego rzeczywistego.

Jak promować film w Social Media?

Element oczekiwania – przed premierą

Zanim film znajdzie się w kinach lub na nośnikach elektronicznych, a więc będzie upubliczniony, możemy zbudować wokół jego premiery  napięcie. Stopniowanie czasowe publikacji i udostępnianie na bieżąco rożnych materiałów bez bezpośredniego przyporządkowania do marki lub tytułu, z pewnością zainteresuje użytkowników i sprawi, że będą oni na bieżąco śledzić kolejne publikacje.

Premiera filmu

Premiera powinna być wydarzeniem, które ma ogromną rangę. Dla fanów powinien to być event o charakterze VIP. Jeśli premiera się zbliża, możemy zaproponować na Fan page’u filmu konkurs, w którym do wygrania będą wejściówki na premierowe pokazy w dużych miastach. Wyjątkowość, której mogą doświadczyć fani z pewnością będzie dla nich wartościowa.

Powiązanie z bohaterem

Jeszcze przed premierą filmu powinniśmy zbudować wizerunek głównych bohaterów i sprawić, że fani będą się z nimi utożsamiać lub będą z nimi związani emocjonalnie. Można to zrobić dzięki stworzeniu fikcyjnego profilu (jako strony) w mediach społecznościowych i publikowaniu na nim informacji stylizowanych na prywatne. Dodatkowo można wykorzystać do tego również blogosferę i mikroblogi – a więc sprawić, że bohater będzie żył w rzeczywistości.

Making off

Bardzo wartościowe są materiały, które nie będą dostępne dla każdego po premierze – wszelkiego typu informacje na temat tego jak kręcono film, wywiady z aktorami i producentami.  Oczywiście przed premierą można pokazać materiały making-off, ale pełen efekt będzie widoczny dopiero na premierze.

Konkursy 

Serwisy społecznościowe można wykorzystać do rozpromowania konkursów, które mogą być związane z naszą produkcją. Jeśli chcemy, aby konkurs był wirusowy możemy stworzyć grę związaną fabularnie z filmem – przygotuje ona widzów na to, co będą mogli zobaczyć w produkcji, ale bezpośrednio nie ujawni żadnych danych. Dodatkowo można stworzyć taki konkurs, w którym nagrodą będą nie tylko gadżety związane z filmem, ale bardzo ekskluzywne prezenty np. wizyta na planie zdjęciowym (jeżeli film jest jeszcze kręcony) lub spotkanie z aktorami. Obietnica takich prezentów z pewnością przyciągnie rzesze fanów – nie tylko filmu, ale i poszczególnych członków ekipy.

 

Aplikacje

Na Fan page’u filmu można stworzyć aplikacje, które udostępniają dodatkowe materiały (tzw. extrasy) lub pozwalają fanom na ingerencję w strukturę danych związanych z filmem. Przykładem może być np. aplikacja, która po wybraniu dowolnych scen z filmu pozwala na skonfigurowanie własnej wersji trailera. Da to fanom poczucie, że mogą coś zrobić, wykorzystując własny indywidualizm.

Otwarta forma

Innowacyjnym pomysłem może być otworzenie formy filmu i pozwolenie na to, by fani mieli wpływ na jego produkcję. Można to zrobić w taki sposób, jaki zaproponował Łukasz Jakóbiak  w projekcie Mój Mały Manhattan (ogłoszono otwarty casting na aktorów). Do tego warto dać przyszłym widzom poczucie, że mogą oni swoimi działaniami wpłynąć np. na scenariusz (możliwe jest np. rozpisanie konkursu, w którym fani mogą proponować swoje koncepcje).

 

 

 

Jak z materiału wideo zrobić viral?

Komunikacja online może być prowadzona na wielu poziomach. Zróżnicowanie sposobów przekazywania treści pozwala na dotarcie do odpowiednich grup docelowych. Niezwykle skuteczną metodą jest videomarketing, który dzięki emocjonalnemu nacechowaniu może zdobyć serca konsumentów. Z pewnością wielki w tym udział ma serwis YouTube, do którego linkują co dzień miliony osób. Jak wyróżnić się w świecie, w którym tak dużą częścią Internetu są filmy wideo? Oto kilka zasad:

Korzystna lokalizacja 

Film nie może być schowany – jego widoczność musi być dla nas priorytetem. Nie możemy oczekiwać, że użytkownik będzie go szukał i mieć nadziei na to, że przejrzy całą naszą stronę by go znaleźć. Film musi być zamieszczony w strategicznym miejscu –  na pierwszym wyświetlającym się widoku strony. Wyklucza to również zamieszczanie filmów na mikrostronach (landing page’ach) chyba, że link do nich znajduje się we wcześniej wspomnianym miejscu lub np. na Fan page’u. Jeśli nasza treść będzie dostępna bez przeszkód, z pewnością zwróci na siebie uwagę.

Dbanie o fanów

Jeśli mamy bazę osób, które subskrybują nasze treści, możemy im jako pierwszym wysłać informację o filmie. Sieć użytkowników to najlepsza z możliwych promocja – informacje dzięki linkowaniu rozprzestrzeniają się bowiem błyskawicznie. Dla nas ważne jest więc to, by podtrzymać zainteresowanie szczególnie tych osób, które najczęściej linkują do zawartości naszej strony. Właśnie dlatego, warto zadbać o ich samopoczucie i zaproponować im jako pierwszym obejrzenie filmu. Jeśli przygotowana przez nas treść będzie pociągająca, jeszcze przed publikacją będzie ona wypromowana.

Dzielenie się treścią

Oczywiście czas kiedy czekało się na przyjście użytkowników, którzy przypadkiem „przechodzili obok”, minął. Dziś, aby nasze treści (szczególnie treści wideo) były zauważalne, musimy zadbać o poinformowanie o nich. Oczywistym i najpopularniejszym kanałem są oczywiście media społecznościowe takie jak Facebook czy Twitter, w których można wielokrotnie linkować do zamieszczanego filmu. Nie można jednak z promocją przesadzić – kiedy będziemy to robić za często, użytkownicy mogą poczuć, że zasypujemy ich spamem. Jedną z metod, które mogą przez tym ochronić jest prowadzenie np. na YouTube dwóch kanałów. Wzajemne linkowanie pozwala na promocję treści, przyjazną dla użytkowników.

Zachęta

Użytkownicy Internetu uwielbiają oglądać filmy, jednak aby przyciągnąć ich uwagę trzeba zaproponować im jakąś zachętę. Niekiedy może to być propozycja udostępnienia kolejnego wideo, które nie każdy może zobaczyć, innym razem może to być też zaoferowanie zniżek czy wirtualnych gratisów (np. w formie e-booka). Bardzo często wystarczy nawet sam chwytliwy nagłówek, który może być wyrazem psychologicznej gry z konsumentem (np. ostrzeżenie przed tym, że dany film zawiera coś niezwykłego albo zabronionego).

Autentyczność i wirusowość

Aby wideo obejrzało wiele osób, musi być w nim coś, co ich przyciągnie. Tworząc więc taką treść, musimy zadbać o to, by w jak największym stopniu była ona autentyczna dla użytkownika (niekiedy może taki efekt dać nawet stylizacja na „amatorską kamerę”). Ważne jest też, by autentyczność ta była wartością samą w sobie. Jeśli przedstawiamy niezwykłe zdarzenie, które trudno byłoby uchwycić, z pewnością zwiększymy liczbę użytkowników przeglądających film. Zaangażowanie może wiązać się z wirusowością treści, które poprzez zaskoczenie czy zadziwienie widza, będą bardzo często polecane.

Otwarta forma

Warto zadbać o to, by nasz film nie miał zamkniętej formy. Jeśli osiągnie on sukces, będziemy mieli furtkę do kontynuacji naszych nagrań i do jeszcze większej promocji.

 

Wpływ wideo marketingu na SEO

W Internecie pojawia się tysiące nowych filmów dziennie. Facebook w tym samym czasie posiada miliony użytkowników.  Dla firm oczywiste jest, że zarówno You Tube jak i Facebook są świetnymi marketingowymi narzędziami, które wzbogacają przekaz promocyjny, zapewniając dostęp do informacji, zwiększając SEO i pozycję w wyszukiwarkach.

 

Które narzędzie może w większym stopniu wpłynąć na SEO?

Najważniejszym pytaniem, które należy sobie zadać przy wykorzystaniu tych narzędzi brzmi: „które z nich – Facebook czy You Tube – mają największe szanse na zwiększenie SEO?”. Korzystne jest linkowanie do treści publikowanych w You Tube na markowym Fan page’u, ale czy jest tak ze względu na prostotę rozpowszechniania treści, wirusowość materiałów multimedialnych, czy ze względu na to, że Facebook ma większy wpływ na SEO? Jednym ze sposobów podejścia do tego tematu jest porównanie elementów każdego z tych narzędzi.

 

Korzyści filmów You Tube dla SEO

 

  1. Użytkownicy częściej szukają treści wideo na You Tube niż w serwisie Facebook
  2. Dzięki temu filmy w You Tube mogą mieć o wiele większą ilość wyświetleń
  3. Łatwo jest dzielić się filmami z You Tube w innych mediach społecznościowych (takich jak Facebook), które tworzą o wiele większą ilość linków do treści marki (potencjał viral). Filmami z Facebooka można się dzielić tylko na Faceboku (lub w innych mediach społecznościowych, ale już nie na YT)
  4. Specjalna aplikacja Facebooka pozwala fanom oglądać filmy na You Tube bezpośrednio z Fan page’a
  5. Kiedy pojawi się nowe wideo, You Tube powiadamia o tym fakcie wszystkich subskrybujących
  6. Łatwe jest dodawanie zewnętrznych linków do You Tube’a, które przyciągają uwagę fanów w stronę markowych stron
  7. Dzięki modyfikacjom geolokalizacji i słów kluczowych można pozytywnie wpłynąć na ranking pozycji w wyszukiwarce

 

 Korzyści filmów Facebooka dla SEO

  1. Wideo na Facebooku może być tagowane, więc z pewnością może wyświetlić się konkretnym osobom na tablicy (dotyczy to również linków do wideo You Tube dodawanych w Facebooku)
  2.  Filmy na Facebooku mogą w szybszy sposób stać się wirusowe ze względu na możliwość kliknięcia “Lubię to” i podzielenia się treścią na stronach
  3. Filmy Facebooka mogą być zaimplementowane na stronach firmowych i na blogach

Dla tego porównania ważne jest by przyjąć – użytkownicy chcą znaleźć treść szukając wideo lub wideo związanego z danym hasłem, a nie samymi słowa kluczowymi.

Jeśli wykorzystanie filmów jest tylko jednym elementem w strategii marketingu Social Media, wydaje się, że You Tube jest lepszym niż Facebook wyborem dla tego typu działań. Większość strategii uwzględnia jednak ciekawy rodzaj współpracy, który rozwinął się między tymi dwoma narzędziami i w najbliższym czasie prawdopodobnie ta współpraca będzie się wciąż rozwijać.