Jak przygotować swoją strategię marketingową Social Media&Interactive na rok 2012?

 

Ostatnie miesiące roku to czas, w którym nie tylko podsumowuje  się dotychczasowe działania marketingowe, ale i planuje się budżet na kolejny rok. Obecne przemiany na rynku internetowym są tak duże, że trudno wybrać jeden kierunek, który będzie skuteczny dla marki. Właśnie dlatego stworzyliśmy listę usług, które będą wg nas najpopularniejsze w przyszłym roku i które mogą dać marce sukces. Co ważne, postanowiliśmy również w skrócie ująć jakie usługi można uwzględnić w planowanym budżecie.

Najbardziej popularne usługi w 2012 roku

To usługi które bezwzględnie muszą być ujęte w planie działań marketingowych.

  • aplikacje rozrywkowe – jeśli marka istnieje w mediach społecznościowych nie może sobie pozwolić jedynie na przekazywanie informacji. Najskuteczniejsze jest angażowanie użytkowników. Niezbędne w tym celu są aplikacje angażujące, bardzo często powiązane z działaniami konkursowymi.  Jeśli chcemy ujać naszych fanów, musimy dać im rozrywkę, którą skojarzą z naszą marką.
  • innowacyjne technologie (QR Codes, Augumented Reality) – świat pokochał już najnowsze technologie, które wykorzystują kody QR i rozszerzoną rzeczywistość. Jeśli nasza marka ma być nie tylko widoczna dla potencjalnego klienta, ale i aktywna w jego pozyskiwaniu, powinna wpisywać się w nurt działań interaktywnych.
  • dostosowanie witryn do urządzeń mobilnych – dzięki powszechnemu dostępowi do Internetu mobilnego, urządzenia takie jak telefony, stały się smartfonami. Dziś tablety i wszelkie urządzenia mobilne to jedne z najważniejszych źródeł informacji i rozrywki dla potencjalnych klientów. Konieczne jest zatem zadbanie o to, by nasza witryna firmowa była dostosowana do ich wymagań.
  • działania w Social Media – ten rok pokazał w największym stopniu siłę społeczności. Mnogość serwisów społecznościowych i dominacja Facebooka sprawiły, że każda firma wie już co jest najważniejsze dla jej klientów – wiarygodny kontakt. Działania taki właśnie kontakt zapewniają.
  • marketing wideo, kampanie YouTube – od kiedy audiowizualność połączyła się z interaktywnością mamy do czynienia z eksplozją zainteresowania kampaniami wideo. Są one niezwykle skuteczne dzięki wirusowemu wymiarowi, który potęguje obecność marki w serwisie YouTube. O takim kanale komunikacji nie można zapomnieć!
  • zarządzanie reputacją w wyszukiwarkach – Internet to najpowszechniejsze i najpopularniejsze źródło wiedzy. Nasi potencjalni klienci używając wyszukiwarki wpisują słowo kluczowe które wywołać może lawinę opinii – przychylnych i nieprzychylnych. Dzięki usłudze zarządzania reputacją, możemy budować pozytywny wizerunek marki. Zarządzanie reputacją dotyczy nie tylko wyszukiwarek, ale i również mediów społecznościowych. Złożone działania pomogą zadbać o wizerunek marki.
  • blogosfera – media społecznościowe to nie tylko Facebook, ale również blogosfera. Warto zwrócić uwagę na trendsetterów, którzy mogą wpłynąć na opinię o marce. Jeśli chcemy mieć za sobą tłumy, powinniśmy zainteresować sobą właśnie takie osoby.
  • branded content – tworzenie treści które dotyczą marki to bardzo ważna kwestia. Im częściej potencjalny klient może się z nimi spotkać, tym lepiej. Oczywiście stworzenie specyficznego rodzaju komunikacji to trudna sztuka, ale jak najbardziej potrzebna.
  • Google+ i integracja usług – w przyszłym roku prawdopodobnie zwiększy się wpływ oferty Google i serwisu społecznościowego tej marki na działania marketingowe w sieci. Z pewnością dzisiejsze wprowadzenie stron firmowych w serwisie to krok w kierunku nowego wymiaru Social Media. Pełna integracja z innymi możliwościami, które oferuje YouTube i wyszukiwarka Google to coś, na co marketerzy czekają z zapartym tchem. Marki na pewno również powinny!

Co jeszcze można lub trzeba zaplanować w budżecie:

Analiza rynku i konkurencji

  • audyt marki
  • audyt branżowy (konkurencji)
  • kampanie badawcze
  • analityka internetowa

Wizerunek:

  • marketing szeptany
  • CSR
  • identyfikacja wizualna

Internetowe istnienie oferty:

  • kampania Adwords
  • pozycjonowanie witryny
  • pozycjonowanie wideo
  • stworzenie strony www
  • prowadzenie Fan page’a – grafika i treść, konkursy, kampanie Facebook
  • dostosowanie usability witryny
  • Google+ i mikroblogi

Fan page’e wspomagające na Facebooku

Dla marek istniejących na Facebooku najprostszą drogą promocji jest stworzenie Fan page’a, który będzie oferował przestrzeń dialogu i wymiany doświadczeń aktualnych i przyszłych klientów. Oczywiście istnieją marki, których nazwa czy oferowany produkt nie jest na tyle atrakcyjny dla odbiorców, aby mieli komunikować na Facebooku o poczuciu integracji z nim. Właśnie dlatego marki bardzo często starają się tworzyć Fan page’e wspomagające, które promują idee firmowe pośrednio –poprzez połączenie ich z ideami bliższymi fanom.  Przedstawiamy kilka Fan page’y, które pełnią lub mogą pełnić taką rolę.

 

Nie biegam

To chyba najbardziej znany polski Fan page wspomagający. Ze względu na kontrowersje, które towarzyszyły ujawnieniu się na nim marki Stoperan, zyskał on jednak nie tylko pozytywną opinię. Mimo wszystko spełnił swoje funkcje – zgromadził ogromną liczbę fanów, którzy mogą być potencjalnymi klientami. Co prawda stopień dzielenia się treścią na Fan page’u w skonfrontowaniu z liczbą fanów jest niewielki, ale w ciągu ostatnich trzech miesięcy stracił on tylko 2 z 60 tysięcy użytkowników. Jak na kontrowersję omawianą szeroko w wielu mediach, to bardzo niski spadek.

 

Kocham rower

To drugi w kolejności Fan page, który był bardzo żywo komentowany w mediach. Bank BGŻ słusznie stwierdził, że prowadzenie komunikacji na Fan page’u wizerunkowym nie przyniesie tak dużych korzyści jak działania wspomagające. W ten sposób powstał Fan page Kocham rower, który jak sama nazwa wskazuje, zrzesza użytkowników lubiących jeździć na rowerze. Za pośrednictwem dodatkowych zakładek możliwe jest publikowanie zdjęć oraz uzyskiwanie informacji na temat tego, jakie polskie trasy są najciekawsze. Takie działanie wizerunkowe, poniekąd znajdujące się w obszarze CSR to bardzo ciekawy przykład wykorzystania siły społeczności.

 

Lubię w samochodzie

Ta dwuznaczna nazwa została wykorzystana  przez Grupę PZU. W ciekawy sposób trafiono do młodych grup docelowych oferując im możliwość usług związanych z ubezpieczeniem samochodu. Marka od początku była jawna, dlatego liczba fanów jest znacznie mniejsza niż we wcześniej omawianych Fan page’ach. Mimo wszystko, na pewno warto docenić umiejętność pozyskania konkretnych osób czyli pomysł, który trafi do grupy 18-26.

 

Śpię z telefonem koło głowy

Ten Fan page posiada niezwykle dużą ilość fanów. Prawie 400 000 to na Polski Facebook jeden z najlepszych wyników (lepszych jest tylko kilka stron takich jak Allegro, Serce i Rozum czy Reserved). Dość sugestywny jest fakt, że spośród tych wszystkich fanów tylko nieco ponad tysiąc jest zaangażowanych w dzielenie się treścią. Trudno stwierdzić z pewnością czy Fan page ten prowadzi  działalność pod banderą którejś z marek. W ulubionych zaznaczono mobilni.pl więc można sądzić, że strony te mają ze sobą jakiś związek. Mimo tego, na pewno Fan page ma ogromny potencjał dla działania funkcjonujących na polskim rynku telefonii, takich jak Plus GSM, T-Mobile, Play  czy Orange.


Kocham moją mamę

Fan page ten w połączeniu z Trampki- kultowe buty, Uwielbiam gotować i Ubóstwiam zakupy to niezwykła propozycja wspierania działań Fundacji Polsat. Bardzo wirusowa nazwa, którą prawie każdy może potwierdzić swoim „Lubię to” to krok w stronę ogromnej społeczności. Fan page’e w sumie mają ponad  200 000 fanów. To ogromna rzesza odbiorców. Ich zaangażowanie nie jest wysokie, ale przy zastosowaniu kilku narzędzi, takich jak zakładki angażujące, z pewnością stworzą pełnowartościowe Fan page’e wspomagające.

 

Męski Punkt Widzenia

Fan page o ciekawym potencjale dla wszelkich firm, które będą chciały dotrzeć do męskiej części użytkowników. Bardzo szeroka tematyka publikowanych treści oraz niejednokrotnie ich wirusowość sprawiają, że w przyszłości może on być ciekawym narzędziem firm oferujących usługi czy produkty motoryzacyjne, sportowe czy technologiczne.  Tematyka Fan page’a zapewnia określoną grupę docelową, do której na pewno kierują komunikację wszelkie „męskie” marki.

 

Lubię facetów w koszulach

Fan page ten, podobnie jak powyżej analizowany może być ciekawym narzędziem wspomagającym promocję. Tu jednak zakres produktów ogranicza się do odzieży dla mężczyzn. Firmy, które chcą trafić do kobiet kupujących swoim mężom ubrania prawdopodobnie nie mogą trafić lepiej. Zaangażowanie fanek w komentowanie jest dość wysokie, dlatego promocja może być wyjątkowo skuteczna.


Lubię chodzić kiedy myję zęby

Ten fan page zadziwił z pewnością wielu! Wirusowa nazwa przykuła uwagę ponad 20 tysięcy osób, które kliknęły „Lubię to”. Na pewno powinna się tym zainteresować firma oferująca artykuły dentystyczne. Sam pomysł nośny jest nie tylko w sferze Social Media, ale i również dla całej kampanii reklamowej. Ciekawe jest to, że Fan page jest dość zaniedbany, a ruch na nim napędza nazwa. Być może już niedługo usłyszymy o nim w zupełnie innym kontekście.


Chce mi się kawy

To Fan page, który ukierunkowany jest na grupę docelową firm oferujących produkty związane z codziennym rytuałem czyli piciem kawy.  Liczba fanów sukcesywnie wzrasta i zapewne już niedługo będzie to prawdziwa promocyjna potęga (na pewno wiele osób przyłączy się do Fan page’a ze względu na swoje codzienne przyzwyczajenia). Właśnie wtedy, oczekiwać można wyjątkowego oddziaływania na fanów.

 

Czytam, bo lubię

To Fan page, o którym wspominaliśmy przy okazji analizy branży wydawniczej na Facebooku. Ponad 10 000 fanów zaangażowało się w kliknięcie „Lubię to”.  Oczywiście grupa docelowa nastawiona tu jest na konkretną czynność (czytanie książek), ale tak jak w przypadku banku BGŻ, tak i w tym, profil Fan page’a wspomagającego nie musi być ściśle związany z profilem samej marki. Być może stanie się więc on narzędziem działań CSR.

 

 

Nazewnictwo Fan Page’y

Coraz więcej firm decyduje się na podjęcie działań promocyjnych poprzez portal Facebook.

Ilość stron, które powstają codziennie zmusza marki do wybicia się z tłumu. Organizowane są konkursy, stawia się na wirusowość, wydaje się ogromne kwoty na reklamę CPC w systemie Facebook Ads. Często też zachęca się Fanów rozdawaniem tysięcy gadżetów. Każde wymienione działanie jest jednak związane z przeznaczeniem na ten cel znacznej sumy z budżetów. Pytanie więc brzmi – jak zostać zauważonym i pomóc swojemu Fan Page’owi bez ponoszenia większych kosztów?

Klucz do sukcesu często tkwi w nazwie!

  •  Czy nazwa strony musi być nazwą firmy?

Niekoniecznie. Warto jednak zaznaczyć, że wszystko zależy od tego, czy świadomość naszej marki jest na tyle duża, że nazwa firmy będzie wyszukiwana.

W przypadku marek, które wchodzą na rynek lepiej jest założyć Fan Page, który będzie związany z zainteresowaniami, upodobaniem – tzw. Fan Page’e „wspomagające”. „Chwytliwe” hasła zwracają uwagę użytkowników, a do tego są bardzo wirusowe. Przykładami stron tego typu są strony „Kocham..”, „Uwielbiam..” czy inne, które w ciekawy, humorystyczny sposób przyciągają Fanów. Przykładem może być nowy producent soków malinowych, który promując Fan Page „Kocham Maliny” przyciągnie odpowiednią grupę docelową.

Może być to jednak rozwiązanie krótkofalowe. Jeśli nazbieramy kilka-kilkanaście tysięcy fanów, a świadomość marki wzrośnie możemy mieć problem ze zmianą nazwy Fan Page’a. Oczywiście jest to możliwe, jednak nigdy nie mamy pewności, że zakończy się to sukcesem. Może warto więc dopisać do nazwy Fan Page’a „Kocham Maliny. Szczególnie w sokach X”?

  •  Czy Fan Page’e wspomagające są dobrym rozwiązaniem dla marek znanych?

Mimo że coraz częściej praktykuje się zakładanie Fan Page’y pod konkretną kampanię, nie jest to dobre rozwiązanie. Oczywiście – zapewne przyciągniemy ogromną liczbę Fanów, jednak w przyszłości taki Fan Page może stać się bezwartościowy.

Kampania się skończy, hasło nie będzie już tak mocno promowane, zmieni się strategia, a fani zapomną, że jeśli chcą poczytać o firmie X muszą wejść na Fan Page „Kocham..”.  Spróbują więc wpisać w wyszukiwarce nazwę marki, jednak niestety – nie znajdą żadnego Fan Page’a. Ich ostatnią nadzieją będzie więc zajrzenie na stronę www firmy i wyszukanie buttona „Facebook”. Czy jednak wykonają aż tak duży trud, aby znaleźć konkretny Fan Page? W wielu przypadkach zaniechają poszukiwań już po sprawdzeniu wyszukiwarki na Facebooku. W między czasie znajdą stronę marki konkurencyjnej, którą się zainteresują…

Jeśli promujemy markę znaną, a działania na Facebooku to element długotrwałej kampanii promującej nie tyle jedną akcję, ale ogólnie firmę – nazwa Fan Page’a powinna zawierać nazwę firmy.

  • Chcę przyciągnąć jak największą liczbą osób z grupy docelowej. Jaką nazwę wybrać?

Chwytliwą! Pomyśl o zainteresowaniach Twojej grupy docelowej. Co może ją przyciągnąć? Jeśli na przykład chcesz promować Fan Page firmy obuwniczej może warto wziąć pod uwagę nazwy w stylu „Od jutra oszczędzam. Jeszcze tylko jedna para butów…”.

Często warto również śledzić trendy w telewizji czy Internecie i wyłapywać hasła, slogany, cytaty, które w wirusowym tempie rozprzestrzeniają się w mediach.

  • Adres strony w nazwie Fan Page’a?

Zdecydowanie nie polecamy takiego rozwiązania. Tworzenie Fan Page’a o nazwie www.firmakogucik.pl zmniejszy szansę wyszukania naszej strony poprzez wyszukiwarkę na Facebooku. Zamiast więc wklejać nazwę oficjalnej strony wpiszmy samą nazwę firmy.

  • Jaka powinna być długość nazwy strony?

Starajmy się nie wymyślać zbyt długich nazw, które zajmą nawet 2 linijki. Tego typu strony często kojarzą się ze spamem i nie są postrzegane jako profesjonalne i zaufane. Może to więc w zdecydowanym stopniu zaważyć na kreowaniu wizerunku firmy.

Po co marce monitoring Social Media?

Dzięki mediom społecznościowym możliwe jest udostępnianie informacji masom w nieograniczony geograficznie i czasowo sposób. Co więcej, informacje o wszelkich komunikatach przechowywane są właściwie bez końca, co pozwala zachować ciągłość komunikacji. Właśnie to daje niezwykłe możliwości markom, których istnienie zależy przecież od opinii. Monitoring Internetu i mediów społecznościowych może pomóc w skutecznym rozwoju marki (lub utrzymaniu jej wysokiej pozycji) jednak musi on być równie nieograniczony tj.  obejmować wszelkie społeczności (skupione zarówno wokół Facebooka i serwisów wideo, jak i mikroblogów czy for dyskusyjnych) 24 godziny na dobę. Dopiero wtedy można mieć pewność obiektywnego obrazu. Aktywne słuchanie potencjalnych i obecnych klientów może przynieść bardzo wiele korzyści i pomóc w unikaniu sytuacji szkodliwych dla wizerunku marki. Istnieje wiele powodów dla których marka powinna decydować się na monitoring mediów społecznościowych. Oto kilka z nich:

Skarga – użytkownicy mediów społecznościowych mogą skarżyć się na produkty czy usługi, które oferuje nasza marka. Szybka reakcja na takie komentarze może przynieść nie tylko rozwiązanie problemów klientów, ale i pozytywny wizerunek marki. Wrażliwość na uwagi konsumentów to jedna z najważniejszych wartości jakie można zdobyć w oczach klienta.

Pochwała – w Internecie znaleźć można nie tylko skargi. Wiele osób lubi się również dzielić pozytywną opinią na temat marki. Warto zwrócić uwagę na to, co mówią nasi klienci – jeśli gratulują zdobycia nagrody lub po prostu chcą podziękować za miłą obsługę, warto im odpowiedzieć. Te wypowiedzi na pewno znajdą się w wynikach wyszukiwania przyszłych klientów (wspomagać to może zarządzanie reputacją w wyszukiwarkach).

Potrzeba – bardzo wiele osób wykorzystuje Internet do znalezienia odpowiedzi na swoje pytania lub rozwiązania swoich problemów zakupowych. Wyrażanie swoich potrzeb jest obecnie zupełnie powszechne. Szybka reakcja naszych pracowników może pozwolić na dotarcie do potencjalnego klienta z ofertą właśnie w tym czasie, w którym będzie on tego potrzebował.

Konkurencja – pojawienie się konkurencji na rynku będzie przez nas z pewnością zauważone, jeśli będziemy prowadzić skrupulatny monitoring. Ma to wiele swych zalet. Przede wszystkim daje nam to świadomość, że nie jesteśmy już sami, a o klienta musimy walczyć lepszą ofertą. Do tego możemy również na bieżąco sprawdzać, czy klienci konkurencji są z czegoś niezadowoleni. Właśnie wtedy mamy możliwość dotarcia do nich w odpowiedni sposób. Śledzenie ruchów konkurencji pozwala nam również przewidywać przyszłe jej zachowania, co nierzadko może okazać się kluczowe dla istnienia naszej marki.

Społeczeństwo monitoring mediów społecznościowych pozwala śledzić aktualne nastroje społeczeństwa, odnoszące się do branży, w której marka funkcjonuje. Może to mieć znaczenie dla tworzenia trafnych strategii marketingowych oraz koncepcji wizerunku marki w społeczeństwie. Włączenie się w dialog na dany temat może pomóc w zwiększeniu świadomości marki wśród członków grup docelowych.

Trendsetterzy w Internecie osoby wyznaczające trendy mają największą siłę wpływu. Właśnie ze względu na to warto sprawdzać, w jaki sposób postrzegają one nasza markę. Wejście w dialog z opiniotwórcami może nie tylko przyciągnąć naszych potencjalnych klientów, ale i świadczyć o naszej dbałości o wizerunek. Monitoring pozwala też sprawdzać na bieżąco, jak kształtuje się opinia określonych osób i jaki może mieć ona wpływ na innych.

Sytuacje kryzysowe – w momentach kryzysowych dla marki monitoring jest najważniejszym elementem strategii. Dzięki niemu możemy znajdować ogniska zapalne oraz neutralizować je przez odpowiednią komunikację. Istotny jest też swego rodzaju system wczesnego ostrzegania. Jeśli w określonym momencie padną dane wyrażenia (np. na forum internetowym) możliwe jest przerodzenie się ich w nieprzychylną dla marki sytuację. Odpowiednia strategia działań sugeruje wtedy zastosowanie konkretnych narzędzi  i zapobiegnięcie sytuacji kryzysowej.

Audytmarka to nie tylko produkty czy usługi, ale i również rozmowy na ich temat. Złożona analiza wszelkich działań wokół marki pomaga w określeniu sytuacji rynkowej oraz dobraniu takich sposobów promocji, które przyniosą największy zysk i zaangażowanie odbiorców. O wartości audytu pisaliśmy też w artykule Audyt Social Media.

Przewidywanie trendów marketingowych w Social Media

Media społecznościowe to obecnie bez wątpienia najszersze w zasięgu źródło informacji na temat opinii. Szum Social Media czyli bezustanne przekazywanie wielu danych może nam dać odpowiedzi na wiele pytań, odnoszących się do przyszłej sytuacji rynkowej marki. Ma to oczywiście swoje znaczenie zarówno dla względów politycznych (społeczne rewolucje), jak i finansowych (załamania na rynku). Najwięcej korzyści może z tego jednak wyciągnąć marka. Dlaczego?

Przy odpowiednim systemie monitorującym możliwe jest wyszukanie opinii na temat marki oraz zbadanie trendu, który mogą one wyznaczać. Systemy tego typu są w stanie badać między innymi występowanie słów opiniujących, takich jak „świetny” czy „beznadziejny”. W Stanach Zjednoczonych powstał już nawet system do badania wyłącznie mediów społecznościowych pod tym kątem! W sieci dostępne są także narzędzia takie jak Tweetreach, Google Alerts czy Google Trends, dzięki którym można za darmo sprawdzić o czym mówi się w Internecie. Z pewnością systemy do monitorowania treści na Facebooku będą w najbliższym czasie rozwijane. Jak jednak zadbać o swoją markę już dziś?

Jak monitorować Social Media by zyskać?

Wyszukiwanie można rozpocząć od skorzystania z wyszukiwarek ogólnodostępnych, takich jak Google. Dane zdobyte dzięki nim nie będą jednak skonkretyzowane, dlatego warto skorzystać z wewnętrznych wyszukiwarek w serwisach – przykładem może być wyszukiwarka w Google+, dzięki której można wyszukać informacje, które pojawiają się w strumieniu użytkowników. Te działania powinny być prowadzone przy jednoczesnym kontrolowaniu własnego Fan page’a – przede wszystkim w zakresie grup docelowych oraz treści publikowanych przez fanów. Z pewnością najlepszym rozwiązaniem w tego typu działaniach jest zlecenie agencji interaktywnej pełnego monitoringu oraz badania społeczności internetowej (np. na Facebooku) przy pomocy kampanii badawczych. Mogą one dać obraz całościowy, możliwy do wykorzystania w budowaniu strategii marketingowej.

Co można zyskać?

Firmy dzięki monitorowaniu mediów społecznościowych mogą zyskać bardzo wiele. Wszelkie informacje wydobyte z szumu informacyjnego mogą świadczyć nie tylko o świadomości marki wśród potencjalnych jej klientów, ale i o przyszłych możliwościach rozwojowych.

  1. Stopień świadomości marki – dzięki monitoringowi możliwe jest sprawdzenie jak duża jest świadomość marki wśród użytkowników danego serwisu – w tym przypadku Facebooka. Dzięki informacjom o tym stopniu możliwe jest korygowanie strategii marketingowych w zakresie promowania produktów czy usług.
  2. Opinie o marce – monitorowanie pozwala również na to, by sprawdzać i kontrolować wizerunek marki w mediach społecznościowych. W zależności od wyników analiz, możliwa jest zmiana działań e-PRowych i poprawa wizerunku marki lub kontynuacja pozytywnych działań.
  3. Badanie grup docelowych – monitoring pomaga w zdobywaniu informacji na temat tego, jakie preferencje posiadają grupy docelowe oraz użytkownicy. Dzięki sprawdzaniu o czym piszą fani i o czym chcą czytać, możliwe jest dostosowanie rodzaju komunikacji do danej strategii reklamowej.
  4. Przewidywanie reakcji rynkowych – wiedza analityczna może się przydać również w trakcie wprowadzania nowego produktu czy nowej usługi na rynek. Możliwość badania społeczności przed rozpoczęciem nowych działań marketingowych pomaga w stworzeniu takiej komunikacji, która w najbardziej korzystny sposób trafi do grup docelowych. Jeśli nastawiamy się na zysk ze sprzedaży produktów czy usług, jako marka nie możemy sobie pozwolić na żadne niepowodzenia komunikacyjne.
  5. Zapobieganie sytuacjom kryzysowym – dzięki całodobowemu monitoringowi Fan page’a możliwe jest szybkie zareagowanie na zaistniałą sytuację kryzysową oraz przewidywanie sytuacji, które mogą wystąpić (co pomaga w przygotowaniu ewentualnej strategii działań). Jest to niezwykle ważne, bo w mediach społecznościowych informacje rozprzestrzeniają się bardzo szybko.

Audyt Social Media

Działania marki w mediach społecznościowych to najczęściej zintegrowane akcje, które wymagają od koordynatorów nie tylko znajomości samych Social Media, ale i również marki. Bardzo trudno jest stworzyć strategię komunikacji, uwzgledniającą wszystkie szczegóły, jeśli nie przeprowadzi się gruntownej analizy dotychczasowego funkcjonowania marki w Internecie oraz jej wizerunku w świadomości odbiorców. Aby tworzenie wspomnianej strategii było skuteczne, niezbędny jest audyt Social Media, który wyznacza kierunek przyszłych możliwości marki.

Dla większości firm, audyt Social Media to nie tylko pojęcie zagadkowe, ale również mało istotne. Tymczasem jest on integralną częścią procesu tworzenia strategii i nie powinien być lekceważony. Firmy, które odrzucają możliwość przeprowadzenia audytu, nie zdają sobie sprawy z tego, jakie korzyści może on przynieść.

W jaki sposób przeprowadza się audyt?

Nie da się ustalić jednego toku analiz, choć można wyróżnić najważniejsze jego części. Każda analiza musi być prowadzona dwutorowo. Z jednej strony powinna zawierać wszelkie dane dotyczące samej marki – jej dotychczasowe działania w mediach, prowadzone akcje promocyjne, charakter komunikacji Social Media oraz istnienia w świadomości grup docelowych. Z drugiej strony, audyt powinien zaznaczać kontekst komunikacyjny, w którym działania marki są prowadzone, a więc działania konkurencji (oczywiście audyt konkurencji to osobny temat, jednak treści publikowane przez konkurencję, warunkują sposób spojrzenia na daną markę). Każda branża rządzi się innymi prawami dlatego należy wszelkie analizy dostosować do profilu branżowego marki. W rezultacie, (zarówno merytoryczne, jak i statystyczne) powinny one dać obraz tego, co można poprawić w działaniach marki, a co należy kontynuować. Na bazie takich założeń tworzy się strategię reklamową  uwzględniającą oczekiwane przez odbiorców akcje.

Dlaczego jest to takie ważne?

Każda marka funkcjonuje na rynku konkurencyjnym, gdzie poprzez komunikację, walczy o uwagę odbiorcy. Szum informacyjny w postaci działań innych marek powoduje, że walka ta nie może być prowadzona w izolacji – musi uwzględniać aktualną sytuację rynkową. Dodatkowo, sama marka reprezentuje pewne wartości, które grupy docelowe chcą otrzymywać w różnorodnych formach (pokazuje to np. stopień zaangażowania fanów na Fan page’ach  w serwisie Facebook). Kontynuacja działań lub ich zmiana (w przypadku wcześniejszego błędnego rozpoznania potrzeb grup docelowych) może znacząco zwiększyć popularność marki i poprawić skuteczność promocji w Social Media. Audyt uwzględniający przeszłe funkcjonowanie marki może również ocenić jak dobrze ścieżka strategiczna była dobrana profilu brandu.

Jak wykorzystać przeprowadzony audyt?

Audyt marki lub audyt branżowy powinny być wykonane w konkretnym celu. W zależności bowiem od niego, uwaga analityków będzie nakierowana na inne elementy komunikacji. Jeśli specjaliści wykonają audyt w odpowiedni sposób, będzie on mógł posłużyć do planowania działań i wyciągania wniosków z tego, jak marka promowała się dotychczas. Dane statystyczne pozwolą ocenić, w trakcie których działań odbiorcy w największym  stopniu angażowali się w komunikację marki oraz jakie akcje przyniosły największy skutek marketingowy. Dla każdej firmy jest również ważne to w jaki sposób odbiorcy reagują na oferowane produkty czy usługi (np. jak je komentują). Dlatego audyt Social Media bardzo często zawiera więc cytaty komentarzy (w przypadku użytkowników blogów i serwisów takich jak Facebook i YouTube) czy publikowane przez odbiorców treści.

Promocja w blogosferze – zasady i korzyści

Jak wynika z raportu State of the Blogosphere 2010, prawie połowa blogerów pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, a prawie 30% – z Europy. Najbardziej popularnym trendem blogosfery jest publikowanie za pośrednictwem urządzeń mobilnych, które jak twierdzą blogerzy, zmieniły charakter ich komunikacji. Ciekawe jest jednak to, że wśród wszystkich twórców blogosfery tylko 1% z nich to korporacje. Oczywiste jest, że blogi w większej mierze tworzą hobbyści, ale nieprawdopodobne jest to, że tak niewiele firm decyduje się na prowadzenie komunikacji z potencjalnymi klientami za pośrednictwem tego narzędzia. Korzyści z takich działań mogą być bowiem ogromne.

Jak marka może skorzystać z blogosfery?

Współczesna blogosfera jest interesująca dla marketingowca ze względu na dwie funkcje – PR-ową i promocyjną. Z jednej strony marketing wykorzystywać może więc blog jako przestrzeń do dzielenia się informacjami i doświadczeniami związanymi z branżą. Dzięki dobraniu odpowiedniej treści oraz przykładów można nie tylko stworzyć kanał komunikacyjny, kreowany przez firmę, ale i pokazać charakter ekspertów, którzy są w niej zatrudnieni (znany jest przykład bloga TP.SA, gdzie pracownicy udostępniali bardzo popularne treści). Jeśli dana firma istnieje w blogosferze może w łatwy sposób przekazywać potencjalnym klientom dane na temat swoich aktualnych prac lub informacje o swoich kompetencjach i możliwościach. Bardzo często publikowana analiza konkurencji czy case’ów zagranicznych wzbogaca wymiar ekspercki i sprawia, że blog jest jeszcze bardziej atrakcyjny. Dla firm oferujących produkty, a nie usługi, możliwe jest prowadzenie bloga firmowego, który prezentuje poszczególne towary. Służą temu również kreacje person, które jako potencjalni przedstawiciele grup docelowych, mogą wiązać firmę z odbiorcami.

W innym wymiarze – promocyjnym – marketing może interesować się blogami prywatnych użytkowników. Bardzo często zdarza się, że ich publikacje osiągają setki czy tysiące odsłon dziennie, a treść publikowana za pośrednictwem ich blogów trafia do szerokiego grona odbiorców, którzy konwertują ją i dodają jej charakteru wirusowego. Jakie ma to znaczenie dla danej marki? Ogromne! Dzięki współpracy z blogerami możliwe jest dotarcie do osób, które interesują się daną tematyką w bardzo sprzyjającym decyzjom zakupowym kontekście. Takiej możliwości nie dają nam nawet reklamy kontekstowe!

Jak wygląda współpraca z blogerami?

Najpopularniejszą formą promocji za pośrednictwem prywatnych blogów są bannery reklamowe oraz implementowanie produktów w treść wpisów. Oczywiście, największą wartość dla marki mają wpisy związane z produktami – to wtedy odbiorca nie jest zrażony odbiorem reklamy, bo jest ona wpleciona w naturalną treść komunikatów. Dawniej, autorzy blogów uznawali współpracę z firmami za pewnego rodzaju „sprzedawanie własnej tożsamości”. Dziś, choć takie osoby wciąż się zdarzają, większość blogerów zauważyła, że taka współpraca nie musi negatywnie świadczyć o samym twórcy. Firmy, które chcą podjąć współpracę z poczytnymi blogami, kontaktują się z ich autorami najczęściej za pośrednictwem agencji branżowych. Najczęstsze propozycje dla blogerów to oczywiście wynagrodzenie w postaci samych produktów, które mogą użytkować – jest oto szczególnie popularne w przypadku odzieży czy biżuterii promowanej na blogach modowych. Sprawiedliwą formą propozycji firmy jest zapewnienie, że bloger może napisać o produkcie to, co chce – najczęściej produkt pojawia się zatem w neutralnej kompozycji sugerującej okazyjność konfiguracji.

Korzyści dla marki

Blog firmowy:

  • Informowanie o profilu ofertowym firmy
  • Pokazywanie rozwoju marki przez dostarczanie danych na tematy związane z branżą
  • Kreowanie wizerunku firmy i jej pracowników, jako liderów opinii
  • Działania wspomagające pozycjonowanie i inne formy promocji

Blog prywatny

  • Ukazanie produktu w rzeczywistym kontekście, bliższym grupom docelowym
  • Zmniejszenie kosztów promocji i jednoczesne zwiększenie zasięgu odbiorczego
  • Większe, niż w przypadku tradycyjnej reklamy, oddziaływanie na preferencje zakupowe
  • Wpisanie się w innowacyjny nurt promowania się, poprzez oddawanie głosu swoim klientom (zdobycie zaufania, prestiżu, autorytetu)
  • Współtworzenie systemu atrakcyjnych i  wirusowych informacji, które mogą przybliżyć odbiorców do marki i zwiększyć wśród nich świadomość jej istnienia
  • Przedłużenie innych działań promocyjnych

 

Social Media HR

Wg tegorocznych danych Gemiusa, 99,3% Polaków odwiedziło jakiś serwis społecznościowy, a jak wynika z badań PBI ponad 18 mln Polaków korzysta z mediów społecznościowych. Nie można nie docenić takiego potencjału w sferze human resources. Znane są przypadki, w których wykorzystanie serwisów społecznościowych przez daną osobę było na tyle nieodpowiednie, że pracodawca decydował się na jej zwolnienie. Być może wiele osób sprzeciwia się tego typu praktykom, ale pracodawcy, funkcjonowanie potencjalnych pracowników w sferze Social Media traktują jako część wizerunku firmy. Pytanie więc brzmi, na co zwracać uwagę podczas rekrutowania?

 
Goldenline
To serwis, który został stworzony dla ludzi z różnych branż. Najczęściej publikowane są tam treści związane z przebiegiem kariery zawodowej czy wykształceniem. Nawiązywanie kontaktów biznesowych i podział branżowy służą funkcjonowaniu serwisu jako portalu rekrutacyjnego. Oczywiście w początkowym zamyśle nie miał on tego celu, jednak wielu pracodawców „łowi” potencjalnych kandydatów właśnie w trakcie rozmów na forum czy podczas przeglądania profili marek konkurencyjnych (serwis umożliwił to m.in. dzięki praktycznej wyszukiwarce). W profilu pożądanego pracownika powinny znaleźć się wszelkie informacje o tym, jakie ma wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Samo stworzenie profilu jednak nie wystarczy. Na pewno plusem jest informacja o aktywności danej osoby. Udzielanie się na branżowych forach w Goldenline może dać pewność, że osoba ta jest profesjonalna, chce poznawać ludzi posiadających wiedzę i przekazywać informacje, które z punktu widzenia rynku pracy mogą być cenne. Budowanie wizerunku lidera opinii w tym serwisie może być szczególnie korzystne.

 

Facebook

Ten serwis społecznościowy to największa baza danych. Wg ostatnich danych opublikowanych przez Facebook zalogowanych w serwisie jest już ponad 750 mln użytkowników (w Polsce 11 mln). Oczywiście potencjalni pracownicy nie zdają sobie często sprawy z tego, że ich działania są całkowicie jawne – nie dbają o prywatność, ujawniając każdemu  pełne informacje o sobie, a także nie kryją się ze swoją aktywnością. Może to mieć negatywne skutki, kiedy dana osoba nie przestrzega określonych zasad  – chociażby netykiety czy zwykłych powszechnych zasad kultury. Duża ilość wulgaryzmów publikowanych na profilu może być odebrana przez pracodawcę negatywnie, ponieważ takie treści mogą negatywnie wpłynąć na wizerunek firmy. Warto więc sprawdzić profil potencjalnego pracownika –  kim jest, co lubi, czym się interesuje. Może to również pomóc w ocenie, czy dana osoba będzie mogła stworzyć z pozostałymi pracownikami efektywny i wydajny zespół (dbanie o relacje na pewno procentuje). Trzeba powiedzieć jednak, że wiele osób posiadających profile na Facebooku traktuje je, jako drugą rzeczywistość i materiały umieszczane na ich Tablicach nie pokrywają się z ich rzeczywistym życiem. Bez względu na to, obiektywny podgląd na sylwetkę danego człowieka może dużo powiedzieć – również o firmie.  Dlatego warto zadbać o reguły komunikacji pracowników w Social Media albo ich prywatności i udostępniania materiałów. Dla pracodawcy nie powinny mieć dużego znaczenia materiały prywatne np. zdjęcia rodzinne. Kandydat, który opublikował zdjęcie z rozrywkowego sobotniego spotkania nie powinien być przekreślany, choć z pewnością warto w przyszłości zwrócić uwagę na jego publikacje – zgodnie bowiem z umową, nie mogą one w żaden sposób działać na szkodę pracodawcy. Facebook jako baza danych powinien być jedynie orientacyjnym wyznacznikiem – przykładowo, jeśli kandydat opisał swoje zainteresowanie w profilu, warto właśnie od tego rozpocząć rozmowę kwalifikacyjną, obustronnie uprzyjemniając kontakt.

 

Mikroblogi – Blip i Twitter

W Polsce mikroblogi wciąż są mało popularne. Niewiele osób prowadzi regularną komunikację, dlatego w kwestiach rekrutacyjnych odgrywają one niewielką rolę. Być może w przyszłości, gdy rozpowszechnią się one w naszym społeczeństwie, będzie można identyfikować je z działaniami w świecie rzeczywistym. Jeśli dany kandydat jednak prowadzi mikroblog, warto obserwować, jaką tematykę porusza. Nie powinien on pisać o kwestiach związanych z pracą i podawać informacji, które mogą w jakiś sposób naruszać dobry wizerunek firmy. Dodatkowo warto sprawdzić, jaki typ treści publikuje kandydat – czy są to krótkie wpisy odnoszące się do stylu jego życia, czy też takie, które są związane z zainteresowaniami, branżą.

 

Blog

Kandydaci na pracowników coraz częściej prowadzą blog. Obecnie blogosfera w Polsce rozwija się w bardzo dynamicznym tempie, a wiele osób pogłębia swoje zainteresowania właśnie na tym polu. Dla pracodawcy znaczenie powinny mieć tylko blogi, pod którymi dany kandydat podpisuje się swoim rzeczywistym imieniem i nazwiskiem. Jeśli tworzy on pod pseudonimem, a blog ma charakter artystyczny i nie może być w żaden sposób powiązany z marką, nie powinien mieć on żadnego wpływu na proces rekrutacyjny. Blog podpisany, najczęściej jest związany z branżą, w której dany kandydat chce pracować. Czytając wpisy możemy jako pracodawca poznać jego kompetencje i prywatne opinie. Może to również posłużyć w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej, kiedy pytając daną osobę o coś, damy jej szansę wypowiedzi na temat, który już poznała.

 

Rekrutacja wspierana mediami społecznościowymi może dać bardzo wiele. Podczas przeglądania profili kandydatów przydać się może kilka porad:

  1. Szukając informacji o kandydacie warto zwrócić uwagę tylko na te dane, które będą mogły w przyszłości wpłynąć na wizerunek marki
  2. Ważne jest to, w jaki sposób dana osoba wypowiada się w swoich profilach – zarówno od strony poprawności językowej, jak i zawartości merytorycznej
  3. Warto sprawdzić spójność wizerunkową na wszystkich portalach – czy podawane dane są takie same
  4. Zainteresowania kandydata mogą być istotne podczas budowania zgranego zespołu. Zwrócenie uwagi na ulubione dziedziny życia może rozładować stres przy rozmowie kwalifikacyjnej.